Tamyka Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Witam. Nie wiem czy to tu powinnam pisać, ale sprawa wyglada tak. Mam 30 lat i jestem samotna matka. Zawsze kochalam przyrodę, nawet na moim podwórku, chociaż mieszkam w mieście można znaleść ogórki, pomidory, buraki i niezliczoną ilośc ziół, oczywiście jak to przystało na kobietę także morze kwiatów. Strona mojej mamy wywodzi sie ze wsi, poprzez to odziedzicze w przyszłości około 6h. Już od jakiegoś czasu myśle o roli, o chodowaniu iglakow, lub może ziół. I proszę o pomoc, czy jako kobieta jestem w stanie zrobić to sama, czy wybić sobie to marzenie z głowy, bo koszty i ciężka praca przerosna mnie. Ewentualnie proszę o sugestie, co mogła bym chodowac żeby sie utrzymać, naprawdę marze o życiu na wsi i nie straszna mi ciężka praca. A jeśli chodzi o siedlisko to od śmierci 6 lat temu mojego dziadka troszkę powoli sie "sypie", babcia choduje tylko kilka kurek i mały przydomowy ogródek, mam stary traktor, i standardowe zabudowania czyli stodole, pomieszczenia w których był chlew, obora, parnik, kurnik i piwnica i na drewno z węglem. Naprawdę bardzo proszę pomóżcie. Quote
VoYtek8 Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Jesteś kobietą więc masz utrudnione zadanie. Masz ziemie, gospodarstwo i ciągnik, ale pytanie czy umiesz na nim jeździć, tzn. jazdę ciągnikiem pojmie każdy głupi w chwilę, ale do nauki pracy na polu traktorem potrzeba czasu. Jeśli zasiejesz zioła na 6ha to się zapracujesz, lepiej już zasiej sobie trochę warzyw (marchew, cebula, ziemniaki, kapusta, sałata itd.) na swoje potrzeby oraz z małą nadwyżką żebyś mogła sprzedać, na reszcie pola zasiej zboże, jak to żyzna ziemia to pszenice i będziesz miała zysk oraz się nie napracujesz. Potem z czasem możesz wejść w uprawę drzewek iglastych oraz siać te zioła, na początek może wynajmuj jakiegoś mężczyzne żeby pracował Twoim ciągnikiem i przy okazji może i Ciebie czegoś nauczy. Ogólnie masz szanse na stworzenie fajnego gospodarstwa (fajnego dlatego bo prowadzonego przez kobietę ) tylko musisz mieć czas i chcieć. Jak masz jakieś pytania to chętnie pomogę . Pozdrawiam Quote
Tamyka Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Czasu niestety mam aż za dużo, a i chęci naprawdę spore. Traktorem tez potrafię jeździć, nawet ostatnio do lasu po drzewo dla babulenki pojechałam. No ale jadąc okazało sie ze przez te kilka lat tam gdzie było nasze pole jest teraz całkiem ładny lasek. Więc mam 2h. Starodrzewu, 2h lasu który sie sam wysiadł - głownie brzozy i sosny i 2h ziemi, która odrabial sąsiad, nie jest to ziemia dobrej jakości, chyba IV. A może coś można z tego lasu poprubowac? Dodam jeszcze ze mam około 30 km do Warszawy, więc może coś ekologicznego i "nowomodnego" ? Jak to kobieta bardzo bym chciała tylko nie wiem jeszcze co więc czekam na pomysły. Quote
DuzyGrzegorz Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Chęci i możliwości pracy to jedno a wiedza to drugie. Warzywa, rośliny ozdobne wymagają sporej wiedzy i znajomości rynku. Do wprawy dochodzi się przez lata, a sama wiedza książkowa nie wystarczy. Potrzebna jest też znajomość ziemi którą masz. Nie chcę Cie odstraszać, ale musisz mieć ziemię, wiedzę i zasoby finansowe konieczne do założenia plantacji. Pozostałe czynniki produkcji jak sprzęt i siła robocza możesz nabyć. Pozdrawiam! Quote
Tamyka Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Moge zainwestować 50 tys. Nie boje sie wyjść na zero, boje sie stracić. Trochę poczytalam i pozastanawialam sie nad tym w czym jestem dobra. A całkiem dobrze gotuje i przez kilka lat pracowałam w marketingu. A może ktoś wie jakie trzeba spełniać wymogi żeby sprzedawać i robic ekologiczne weki, ewentualnie kiełbasy, szynki z dziczyzny, tego u nas nigdzie nie można dostać, a ja sama wręcz uwielbiam. Czy moge to robić z krusu, czy tylko własna działalność. No i jak z wymaganiami sanitarnymi, czy jako rolnik moge to wytwarzać sama w kuchni i pisać domowe ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.