Jump to content

Recommended Posts

Posted

Nie wiem ale chyba do puki sie nie rozleci:)

Pozdrawiam


No chyba że stwierdzą ze nie będą dotować państw albo dopłaty będą minimalne ale to pokaże życie w przyszłości

Posted
wyobraźcie sobie panowie rolnicy co było by gdyby nie było dopłat unijnych co rolnik by robił w takiej sytuacji wyłożyć grube pieniądze z własnej kieszeni w zakup środków ochrony roślin nawozów itd na gospodarstwo np 80 hektarów ciekawe ile trzeba było by kasy własnej włożyć w to żeby kupić nawóz itd.
Posted
Wyobraź sobie drogi simsonie gdyby nie było dopłat ile maszyny nawozy opryski były by tańsze. Ile polskich firmy by istniało do tej pory ile twoich wspaniałych dopłat nie przechodziło by przez ręce zagranicznych inwestorów zza zachodniej granicy. Ile mniej pracy mieli by komornicy w Polsce.
Posted
Co prawda to prawda :) Kiedyś Polska w Unii nie była, a i tak wszystko się rozwijało. Większośc budynków co teraz na wsi jest została wybudowana jeszcze za gierka, stodoły, obory, przystawki, garaże wtedy każdy na to miał pieniądze jakoś i wtedy nie trzeba było mieć dziesiątek, albo setek hektarów żeby się utrzymać, małe gospodarstwa pozwalały na to żeby się utrzymac i za razem rozwijać. Inna sprawa że ludziom żyło się lepiej, a Polska się zadłużała. Pozdrawiam :)
Posted

A ja bym wolał żeby sobie te dopłaty unia zabrała:) a w zamian żeby były lepsze ceny płodów rolnych bo z dotacji to kasę mają tylko gospodarstwa wielko hektarowe a przeciętne gospodarstwo koło 10ha to ma parę groszy z którymi za bardzo nie wiadomo co zrobić:(

Pozdrawiam

Posted

Na całym cywilizowanym świecie są dopłaty do produkcji rolniczej. Dopłat nie ma tylko w tych krajach w których panuje głód, lub których granice są zamknięte. Celem dopłat jest, jak to ktoś ładnie sformował, aby konsumenci mogli zakupić żywność po rozsądnych cenach. Jeżeli mamy być krajem otwartym to przed tym elementem światowego rynku nie uciekniemy. Problem jest nieco głębszy i wiąże się z umowami Polski z WTO. WTO jest organizacją która tak naprawdę czuwa nad wysokością ceł. Polska chwali się dobrobytem w rolnictwie. Dopłata do każdego ha w Polsce, zarówno tego zgłoszonego do dopłat jak i nie zgłoszonego, np pod zabudowaniami, wyliczona przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2011 roku to prawie 1700 zł. Te dane wędrują do WTO i oznaczają, że nie możemy wprowadzić ceł na przywóz towarów z krajów gdzie te dopłaty są takie same lub niższe. Faktyczne stawki dopłat to ok. 900 zł, i to na powierzchnie pod uprawami, a nie całość powierzchni użytków rolnych gospodarstwa. Właśnie te 800 złotych to te pieniądze które corocznie są wyciągane z gospodarstw rolniczych w Polsce. Jest to nowa forma ukrytych obowiązkowych dostaw. Jeżeli te kraje, gdzie dopłaty są niższe produkują np. surowce do produkcji nawozów to mają prawo nałożyć cła wywozowe, co zresztą czynią. Chiny stosują cła wywozowe na fosforyty 100 dolarów za każdą tonę fosforytu sprowadzanego do naszego kraju. Inni producenci też stosują nawet na wyższym poziomie. Kraje o niższych dopłatach (fachowo to się nazywa bariery w handlu) mogą stosować na produkty rolnicze cła wwozowe, i takie cła stosują. Jedynie mniej niż 3% sprowadzanych na nasz rynek towarów rolno-spożywczych może być obłożone cłami. Na rynku nawozów potasowych jest ponadto ewidentnie międzynarodowa zmowa cenowa pięciu krajów.

Też bym wolał, ale jestem realistą.

Dzisiaj byłem w Sejmie. Wprawdzie Sejm nie obraduje, ale dzięki temu miałem pierwszy raz w życiu okazję posiedzieć w ławie poselskiej. Od razu informuję, że wcale mi się nie spodobało. Cel mojej wizyty był zupełnie inny. Trwają prace nad zmianą ustawy o ochronie roślin i nasiennictwie mające na celu umożliwienie sprowadzania do Polski produktów rolniczych bez kontroli fitosanitarnej. Ma to być, zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wielkim bodźcem rozwojowym i kierunkiem ku dobrobytu na wsi. Pozdrawiam wszystkich rolników, forumowiczów i wszystkich którzy tu trafili przez przypadek lub służbowo!

Posted
Sens jest tyle że należy to robić umiejętnie żeby wykorzystać to co ziemia może dać. ;) Na hektarze możesz stracić kilkaset złotych, albo zarobić nawet parę tysięcy. Wszystko zalezy od tego co się uprawia i po ile sprzedaje. Pozdrawiam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...