Jump to content

Recommended Posts

Posted
Witam. Przeglądam forum na bieżąco i dowiaduję się wielu rzeczy, mam więc pytanie. Przy jakim areale uprawa pszenicy zaczyna być opłacalna? Jakiej klasy ziemia nadaje się najlepiej?
  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
Zależy w jakim sensie chcesz żeby była opłacalna. Mi się opłaca 0,5ha, bo po przeliczeniu wkładu i zysków to jestem na plusie, bo nie muszę kupować paszy dla zwierząt, mam swoją mąkę na chleb itp, a naddatek sprzedaję. Klase ziemi mam IVa także przy dobrym roku, przedplonie i z to co mi się wydaje to nie zbyt dużym zużyciem nawozów (daję tylko na te 0,5ha 100kg polifoski na jesień i 100kg saletrzaku na wiosnę) oraz tylko oprysk na chwasty. Plon mam od 5-5.5t/ha
Posted
Wiesz ile zasiejesz to tyle będzie zysku, dla pszenicy potrzebne są dobre gleby I,II,III i w najgorszym wypadku IV. Plon to tak normalnie 4-7 ton z hektara, tyle żeby mieć duży plon to i musisz dobrze ją zasilić nawozami i w dodatku wiedzieć jakimi więc to jest już wyższa technika uprawy jak chcesz wyciągać po 7 t/ha. Ogólnie ze zbóż to pszenica jest najbardziej opłacalna+ zawsze jest na nią popyt, gdy jęczmień i żyto zalega w magazynach to na pszenice zawsze chętny się znajdzie. Pozdrawiam :)
Posted
Pytam bo jak słusznie mi doradzono, opłaca się uprawiać przy hodowli niosek. Ponad to chodzi mi po głowie dobranie w dzierżawę kilku hektarów ziemi i być może sprzedawanie pszenicy ale to w przyszłości:) Chciałbym jednak najpierw poznać opinię doświadczonych rolników :) I gdzie można się dowiedzieć o ziemi która ktoś chce oddać w dzierżawę?? Czy ARiMR posiada takie informacje?? Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)
Posted
Samą pszenicą kur nie nakarmisz, one potrzebują różnych zbóż, trochę pszenicy, owsa, pszenżyta, kukurydzy, soji i innych zbóż. Najprościej jest kupić gotową paszę, ale to tanie nie jest, a jak chcesz sam robić paszę to musisz mieć odpowiednią wiedzę by kury miały wszystko to co potrzebne do osiągnięcia dobrej nieśności. Jednak pszenica ze wszystkich zbóż jakby nie było jest najbardziej opłacalna. Jak masz czas i chęci to siej ją jak u siebie nie skarmisz to na 100% sprzedasz. Pozdrawiam :)
Posted
Możesz dać ogłoszenie w jakiejś lokalnej gazecie że wydzierżawisz ziemię na danym terenie. Jednak najlepiej jak poszukasz kogoś starszego z hektarami to jest największa szansa że pole zdobędziesz. Jak masz we wsi jakiegoś wielohektarowego gospodarza co ma kilkaset hektarów to cięzka sprawa będzie z tą dzierżawą. Pozdrawiam :)
Posted
Właśnie nikogo takiego niema w mojej okolicy. Mieszkam w małej wsi i jest tu kilku rolników, z których największy ma chyba 15 ha, w sąsiednich też niema nikogo większego niż 20. Jest dużo gospodarstw z areałem max do 4 ha i są to przeważnie ludzie którzy nie mają ani maszyn ani chęci i gospodarują na zasadzie "przyjedź, obrób, zapłacę":) Jedyny kłopot stanowi dla Mnie prawie 1000 ha spółdzielnia ale z drugiej strony ich pola są dosyć daleko a dojeżdżanie do pola po 10 kilometrów nie bardzo by mi się opłacało :) Pozdrawiam :)
Posted
No to kwestia tego czy masz siłę i odwagę zaryzykować kupić maszyny, pobrać ich pola w dzierżawy i zacząć gospodarzyć. Najpierw jednak weź pogadaj z nimi czy chcą wydzierżawić to pole bo są ludzie którzy może z gospodarki nic nie mają, ale pola za nic nie oddadzą. Pozdrawiam :)
Posted
Kilka kilometrów od mojego domu jest pole orne o powierzchni 5 ha. Miało zostać sprzedane ale właściciel się rozmyślił, (nie znam powodu) i od przyszłego roku będzie szukał dzierżawcy. Razem z moja ziemią byłoby to na początek 8ha gruntów ornych III i IV klasy. Myślę ze dobry początek na coś swojego:)
Posted
To bardzo dobry start, tyle że musisz się z nim dogadać co do warunków tej dzierżawy bo jak wywali Ci ponad 2tyś za hektar rocznie to raczej na tej dzierżawie będziesz wychodził na 0. Pozdrawiam :)
Posted
Właśnie dlatego umówiłem się z nim na jutro na rozmowę celem ustalenia wstępnych warunków :) Jestem realistą więc nie robię sobie zbyt wielkich nadziei ale wiadomo rozmowa nic nie kosztuje a efekt może Mnie pozytywnie zaskoczyć. Mam jeszcze pytanie. Czy obornik z pod koni nadaje się pod pszenice i kukurydzę?? Pozdrawiam :)
Posted
Obornik spod koni jest bardzo dobry i ceniony, niestety teraz mało kto ma koine to i tego nawozu brakuje, ale jak najbardziej możesz go sypać pod każde zboże. Pozdrawiam :)
Posted
obornik koński jest bardzo dobry, ja co jakiś czas na przyczepce wożę ciotką a to do opola albo do chorzowa na ogródki działkowe, a i okoliczni znajomi biorą bo twierdzą że lepszego niż koński nie ma.
Posted
W sąsiedniej wsi powstał niedawno "hotel dla koni". To nazwa stadniny gdzie ci lepiej sytuowani trzymają swoje zwierzęta i jest tam możliwość odbioru 6 ton takiego obornika miesiąc w miesiąc za grosze, dlatego pytam :)
Posted
Mam jeszcze jedno pytanie od strony technicznej. Posiadam dwie hale w których moi rodzice uprawiali kiedyś pieczarki. W tej chwili stoją puste. To wybetonowane obiekty i chciałbym wiedzieć czy mogę w nich trzymać pszenicę?? Po kupnie maszyn nie będzie Mnie stać na silos a składować gdzieś trzeba. Pozdrawiam:)
Posted
Tzn. możesz trzymać tam pszenice bez obaw, inna sprawa to jest to że jeśli to jest budynek po pieczarkarni to z pewnością jest tam spora wilgotność, a to nie jest nic dobrego bo pszenica będzie pochłaniała tą wilgoć z powietrza i w najgorszym wypadku może skiełkować na kupie. Sposobem żeby tego uniknąć jest częste przemiesznanie tego zboża na hałdzie, ale to bez ciągnika z turem pracochłonne. Może na próbę kup worek pszenicy wysyp gdzieś w róg tej pieczarkarni i zobacz czy będzie dobrze leżała. Pozdrawiam :)
Posted
Tego nie jestem pewien, ale na pewno tak bo wtedy byłby ruch powietrza i taka wilgoć by nie była. Najprościej jest po prostu teraz wysypać trochę tam pszenicy i wtedy zobaczysz czy będzie ok, czy trzeba kombinować. Pozdrawiam :)
Posted
Coś wykombinować muszę. Wiosną zabieram się za pole o którym wspominałem i chcę się do tego jak najlepiej przygotować:) Mam cichą nadzieję że jeśli rok będzie dobry to po żniwach zwróci mi się wkład i przynajmniej część maszyn :)
Posted
Półtora roku temu podjąłem decyzję o rozpoczęciu działalności rolnej. W tym czasie kupiłem i wyremontowałem traktor ( C-360 ), pług trzy skibowy, przyczepę Sanok i kultywator. Fakt że mam stałą pracę pozwolił mi odłożyć dodatkowo 6 tysięcy za które chcę do końca roku kupić siewnik i jakąś talerzówkę. Rozrzutnik puki co będę pożyczał od sąsiada:) Tak przynajmniej wygląda mój plan :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...