Jump to content

Recommended Posts

  • 6 months later...
Posted

wykręć tą śrubę 6mm na dole która ogranicza gaz z 5mm to będzie szedł jak rakieta ,byle  byś silnika nie zgubił,jak będzie mało to jeszcze tą u góry na regulatorze która jest pod kątem 45 stopni,ale to naprawdę ryzykowne-pozdrawiam

Posted

Kiedyś przyprowadzili nam c360 3p na remont miał tak podkręcona pompe że licznik mu się kończył takie miał obroty:-( po remoncie została ustawiona poprawnie,

mój ciagnik ma ustawiona mniejszą dawkę paliwa aby było oszczędniej, mam gleby słabe więc wystarcza.

ogólnie nie polecam podkręcania na pompie, do niczego dobrego to nie prowadzi(najwyżej do szybszego remontu)

Posted
Perkins jest przystosowany do większych obrotów 2400 a niektóre nawet 2500 i nie powinno mu to zaszkodzić. Natomiast rośnie zużycie paliwa. Lata temu w moim MF ie padła pompa rotacyjna oryginalna i jakiś meches poradził mi by kupić nową pompę sekcyjną bo tańsza od remontu oryginału. Kupiłem ją z przewodami i zamontowałem. Ciągnik był słaby, ale on chodził i chodzi tylko w lekkiej pracy, albo luzem do oglądania pól i lasów. Palił jakieś 3,5-4 l/mth!!!!! Od kilku lat chodzi na oryginale bo wyremontowałem ją spala 5,5-6 l/mth. W ursusach nie powinno się grzebać przy pompach bo szybko można wykończyć silnik.
Posted

nie jestem pompiarzem ale moim zdaniem jeśli zmniejszymy dawkę na pompie to ogólnie i tak ciągnik więcej spali paliwa  ,jak zwiększymy też , na prawidłowo ustawionej pompie i zgranej z regulatorem obrotów ciągnik nie obciążony pali mniej a przy większym obciążeniu regulator zwiększy dawkę paliwa  a wszelkie regulacje prawidłowo ustawionej pompy  są zbędne i przynoszą tylko straty

Posted

Nie spali więcej jeśli zmniejszysz dawkę . Silnik wolniej wkręca się na obroty i jest słabszy, często chodzi jak star 200 na wolnych obrotach tzn. tak charczy, balansują obroty.

W lekkiej robocie i poza transportem spali mniej. Do cięższej zmiana dawki na mniejszą mija się z celem. W mtz-cie regulacja jest na zewnątrz pompy bawiłem się tym sporo swojego czasu. 

Większa dawka paliwa to już totalna głupota. Nie daje nic prócz NIEWIELKIM przyrostem mocy i kompletnie nieadekwatnym do tego większym zużyciem paliwa.

Jako ciekawostkę mogę powiedzieć że w mtz-cie założyłem turbinę. Dwa lata temu jako wolnossący przy odśnieżaniu palił mi najmniej około 5,5 litra na godzinę. Po dołożeniu turbiny, zwiększeniu dawki na oko dosłownie przy tej samej robocie spadło spalanie do 4,3 litra. Dla mnie to szok bo liczyłem się z większym apetytem. A pewnie spadło by jeszcze troszkę gdyby był założony korektor ciśnieniowy na pompie.

Posted

napisałem  ogólnie spali więcej przy zmniejszeniu dawki bo ciągnik to nie samochód który jeżdzi po drodze pusto  tylko pracuje w polu przy różnym  obciążeniu a co to za jazda jak się będzie dusił,kiedyś w 330 zmniejszyłem dawkę w podorywce i okazało się że spalił więcej bo miał za ciężko do ustawionej dawki i pompa rozregulowana zero korzyści

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...