Jump to content

Recommended Posts

Posted

Heh jak ja nie lubie tego pytania "po co ci to"

Tak mi mówili jak naprawiałem pneumatyke w C-360 "po co ci to jak się tego nie używa"

No kurde ja wiem że prędkość jazdy w ciągniku być może to rzecz zbyteczna, (choć do oprysków się przydaje) ale ja po prostu lubie jak mi wszystko działa i ciągnik jest sprawny :-)

Posted
Ale kolego nie napisałeś, teraz domyślam się,że nie działa. Jeśli nie jesteś ektrykiem to rozglądnij się za takim. Znajdziesz czujnik i co zrobisz ? Problem nie musi tkwić w czujniku.
Posted

A to przepraszam nie zrozumieliśmy się ;-)

Wiesz co no fakt elektrykiem nie jestem ale zawsze jak go znajdę to można go obejrzeć i zdiagnozować.

A opowiem Ci np. jaką sytuację miałem na jesieni z czujnikiem temperatury, otóż robiłem wtedy orke wiadomo najcięższa robota dla traktora i nagle patrze na deske rozdzielczą a tam wskazówka od temperatury pokazuju 120^C. Zatrzymałem silnik patrze no nie wiadać żeby się zagotował. Odczekałem z pół godziny ide znów patrze cały czas 120^C. Dobra miałem dosyć na dziś odstawiłem ciągnik. Rano już po przekręceniu na zapłon od razu 120^C. Nie se myślę czujnik zwarjował. Wykręciłem go i zrobiłem błąd wielkie bo walnąłem go w kąt bez sprawdzenia multimetrem. Pojechałem kupiłem nowy ale był on od tych Ursusów typu 4512 itp. gwint pasował ale niestety pokazywał źle bo na pełnym rozgrzaniu tylko 40^C. No ale co robota była to trzeba było robić jakoś nie myślałem o czujniku. W zime chciałem go dokupić jest on firmy KMGY i niestety nie mogłem go znaleźć mieli sprowadzać dopiero.

No ale coś mnie tkneło wziąłem stary zmierzyłem mu rezystancje wyniosła ona 600ohmów włożyłem go do szklankinz gorącom wodą i rezystancja zmalała do 150ohmów kurde no to znaczy że powinien działać. Jak maleje to jest to termistor NTC. Poszedłem wkręciłem go i szok- działa.

Pokazuje dobrze, nie wiem czemu wtedy zwarjował. Może Ty masz koncepcję na to co mu się wtedy stało? :)

Posted

Dostał zwarcia. I powinnienneś mieć go w zapasie. Z czujnikiem temperatury jest łatwo i jest tani

Natomiast z czujnikiem obrotów jest trudniej i jest drogi tym bardziej że prawdopodobnie jest to czujnik halla i równie zegary są awaryjne i drogie. Nie twierdzę żeby się poddawać: )

Posted

Znaczy na razie jeszcze do sierpnia wszystkie naprawy w ramach gwarancji należą do obowiązków ASOC ;)

Oni niech się martwią o ten czujnik ja pytam tylko gdzie on jest dokładnie bo domyślałem się że gdzieś w skrzyni ale niestety paną z serwisu będe musiał chyba palcem go pokazać bo jak ostatnio byli to stwierdzili że tu w ogóle tego czujnika nie ma bo im sie zapewne robić nie chciało.

A właśnie tak żeby nie zakładać nowego tematu oni jak byli to na "bezpłatny" przegląd po 50mth za który zapłaciłem 1200zł ale to już przemilczę ciekł mi olej wtedy jeszcze na łączeniu silnika ze skrzynią. Powodem tego był uszczelniacz wałka sprzęgłowego. Ja chciałem być człowiekiem nie stałem nad nimi nie patrzyłem na ręce słyszałem tylko jak sie kłócili "ku*wa ten nie pasuje" i tak cały czas. Nie wiem jaki oni tam wsadzili ten uszczelniacz ale widziałem jak jeszcze dawali tam ten sylikon taki do uszczelnienia.

Daje się to normalnie czy specjalnie to zrobili byle na razie nie ciekło?

3 miesiące fakt nie było wycieku ale właśnie po orce znowu ten wyciek się pojawił

Posted
Nie daje się silikonu, zrobili byle gwarancja przeszła. Pisałem już, jak mały wyciek to nie ruszać bo wyciek nie powstał z winy samego uszczelniacza. Lepiej na ręce patrzeć bo wycharatają obudowy i gdzie pójdziesz ? Nie można ciągnika rozpoławiać w nieskończoność no chyba że robisz to precyzyjne. A tą prędkość pokazywał licznik po tych mechamilach bo może oni coś nie podłączyli.
Posted

Znaczy na razie jeszcze do sierpnia wszystkie naprawy w ramach gwarancji należą do obowiązków ASOC ;)

Oni niech się martwią o ten czujnik ja pytam tylko gdzie on jest dokładnie bo domyślałem się że gdzieś w skrzyni ale niestety paną z serwisu będe musiał chyba palcem go pokazać bo jak ostatnio byli to stwierdzili że tu w ogóle tego czujnika nie ma bo im sie zapewne robić nie chciało.

A właśnie tak żeby nie zakładać nowego tematu oni jak byli to na "bezpłatny" przegląd po 50mth za który zapłaciłem 1200zł ale to już przemilczę ciekł mi olej wtedy jeszcze na łączeniu silnika ze skrzynią. Powodem tego był uszczelniacz wałka sprzęgłowego. Ja chciałem być człowiekiem nie stałem nad nimi nie patrzyłem na ręce słyszałem tylko jak sie kłócili "ku*wa ten nie pasuje" i tak cały czas. Nie wiem jaki oni tam wsadzili ten uszczelniacz ale widziałem jak jeszcze dawali tam ten sylikon taki do uszczelnienia.

Daje się to normalnie czy specjalnie to zrobili byle na razie nie ciekło?

3 miesiące fakt nie było wycieku ale właśnie po orce znowu ten wyciek się pojawił

Raczej powodem jest wałek źle obrobiony i niszczy uszczelniacz.

Podoba mi się Twój sposób myślenia. Tam nie musi być czujnik Halla lecz może być kontaktron lub rodzaj prądnicy. Pozdrawiam Forumowiczów!

Posted

W nieskończoność nie będe rozpaławiał wiadomo. Mają przyjechać w przyszłym tygodniu i to poprawiać tym razem skontaktowałem się w sprawie części z człowiekiem który pracował w Ursusie przed upadkiem i ma części do tych modeli.

Dam im ten uszczelniacz na swój koszt niech założą.

Co do czujnika to nie działał od początku znaczy nie zawsze pokazywał dobrze bo czasami po prostu 0km/h.

Ostatnio jak się kładłem pod ciągnik to koło prawej zwolnicy było coś co wygląda jak cewka tak poruszyłem to i po dociskałem kable i teraz już 3 dzień prędkość się wyświetla prawidłowa ale nie sądze źe chyba był to ten czujnik.

To pewnie zbieg okoliczności no ale dobra zobaczymy co to dalej z nim będzie.

No a oni to tak robią jak robią no ostatnio to mi nie założyli tej rury co idzie na nawiew przedniej szyby no to sobie sam założyłem bez przesady.

Posted
Z pewnością wałek niszczy uszczelniacz, tylko przeważnie tak się dzieje w starych ciągnikach a tu nową maszyna. Kolego jak pierwszy raz pisałeś że leje olejem ja pisałem że lał będzie i przyzwyczaj się do tego. Nadal jest to Ursus,niedopracowany a cena jak za zachodni. Dlatego nikomu nie polecił bym nowego ursusa no chyba że kosztowałby połowe z tego co kosztuje. k
Posted

No niby tak można go określić jako "nowy" silnik ma Perkinsa 1104D-4T spełniający normę emisji spalnil Euro IIIA.

Dołożyli mu komfortową kabine z klimatyzacją i ogrzewaniem nowy desing maski zwany Mido no i... to wszystko.

Koniec nowości to co najważniejsze czyli cała transmisja to wg. mnie jest to samo co w Ursusie 5714 itp. czyli konstrukcja lat 80-90.

Dlatego go kupiłem bo łączył w sobie te dwie cechy nowego komfortowego i starego nie zawodnego. Do tego cena była dość atrakcyjna.

Nie wiem no zobaczymy przyjadą to niech wymieniają ten uszczelniacz a potem zobaczymy jak to nie pomoże no to idziemy na całość, niech skrzynie wymieniają ;)

I tu wcale nie żartuje rozmawiałem z paroma posiadaczami tego modelu i podobnych jednemu w 5524 skrzynie tą co mial jak moja 12/4 wymienili mu ją na skrzynie 8/8 z rewersem elektrohydraulicznym tylko dlatego że tamta skrzynia non stop sie blokowała.

No ale to jeszcze wymienił sam Ursus warszawski więc no to też inna rozmowa

Posted

Ja to mam taką nadzieje że po prostu to wina uszczelniacza jest że źle go założyli dali sylikon i puściło.

Kupie ten uszczelniacz taki jak powinien być i miejmy nadzieję będzie wszystko dobrze.

Posted

Ps. Ktoś może wie bo to nigdzie nie jest napisane na skrzyni, czy te transmisje w moim (6824)  i ogólnie w tych 5714 itd. to są Carraro? 

Bo ja jedynie na przedniej osi mam tabliczkę znamionową Carraro,tzn że skrzynia i tył też tej firmy są? 

Posted

Niewiadomo czy kupisz. Jakiego koloru był uszczelniacz? Czarny czy czerwony ? założyli ten sam kolor? Silnik MF i jest w porządku. Natomiast skrzynia piszesz,że taka jak w 4514 czy 5314 po prostu taka sama, ta skrzynia zdaje się też jest MF a co za tym idzie uszczelniacz w calach. W MF jest bardzo ciasno osadzony i jest go trudno wbić, lubi się pokrzywić przy montażu i cza nowy.

Można kombinować z metrycznym mniejszym i nadrobić sylikonem. Przypuszczam że Ci pseudo mechanicy mogli mieć problem i zbuzerowali to. Koniecznie ich przypilnuj jak przyjadą znowu wymienić. Zwracałeś uwagę jak był uszkodzony ten pierwszy? Zwróć uwagę na uszkodzenia obecnego uszczelniacza.

Posted

Kupić to kupię bo mówie ja to mieszkam blisko Warszawy i znam gościa który pracował w Ursusie do samego końca.

Dzwoniłem już ma uszczelniacz do tego modelu na stanie bo nikt mu tego nie kupuje- to rzadki model.

Ten uszczelniacz był czarny jeśli chodzi o uszkodzenie to no widać było że był taki poharatany.

No wtedy tak jak mówie ja człowiekiem chciałem być nie jakąmś mendą co stoi nad mechanikiem jak kat nad dobrą duszą.

No ale cóż teraz to będe musiał stać nad nimi trudno, najwyżej im pomogę i będe robił z nimi żeby tak nie stać bezczynnie

Posted
To się udaje pomoc, a chodzi o kontrolę. Jak był czarny to gumowy i taki ma być i nie daj się namówić na silikonowy czerwony silikonowe są dokładniejsze ale wrażliwe na niedoskonałości np. wałka . Rozómiem źe uszkodzł się od środka.
Posted

Zawsze po zimie miałem problem z cieknącymi uszczelniaczami, a ponieważ zawsze ustalam przyczynę awarii i samo stwierdzenie że uszczelniacz był kiepski mi nie wystarcza doszedłem do przyczyn, a przynajmniej tak mi się wydaje. Zauważyłem że te same uszczelniacze eksploatowane w traktorze wytrzymują znacznie krócej niż te które są używane w kombajnie i innych maszynach które są eksploatowane w temperaturach powyżej 0 stopni Celsjusza. Jeżeli traktor czy jakąś maszynę eksploatujesz w temperaturze poniżej ok. -10 stopni Celsjusza to guma/kauczuk staje się twardy i co za tym idzie kruchy. Wyciągnąłem wniosek że za wycieki nie odpowiada uszczelniacz lecz odpowiadam ja stosując nie odpowiedni uszczelniacz. Jak już ustaliłem przyczynę to wystarczyło powiedzieć "mea culpa" i iść do sklepu kupić odpowiedni uszczelniacz. W sklepie nie mieli ale sprowadzili. Na pudełkach są dwa oznaczenia. Na tych co kupuję (właściwie kupowałem bo problem znikł i nie kupuję) do traktora jest oznaczenia "MATERIAŁ - NBR" lub "MATERIAŁ - PTFE". Zauważyłem że te pierwsze starzeją się nieco szybciej im lepszy olej jest użyty, ale dotyczy to raczej silnika. Przy skrzyni biegów takiego efektu nie zauważyłem.

Czy w waszych traktorach przyczyną wycieków są kiepskie uszczelniacze czy to że został użyty uszczelniacz który w tych warunkach nie powinien być użyty? Czy kupując uszczelniacz sprawdzacie zarówno dolną jak i górną temperaturę jego pracy? Pytam z czystej ciekawości bo mechanikiem nie jestem i się na tym nie znam, a to co opisałem jest obserwacją laika. Pozdrawiam wszystkich na Forum!

Posted
Jest to uzasadnione prawami fizyki. Uważam że bez dydyskusji . Natomiast osobiście nie zwróciłem uwagi co do uszczelniacz- materiał. Kiedyś zakładało się uszczelniacz i trzymał.Żyjemy w jakimś okresie bublowym i pozostaje nam walka donkichotowska albo pogodzenie się. Jest jeszcze trzecia metoda przypuszczam że stosują ją renomowani producenci otóż produkcja odpowiednich materiałów uwzględniających wymaganą specyfikę. Mówi się o zatrówaniu środowiska i to nasz rząd powinien walczyć z bublami a nie rolnicy. Za komunistów w Rosji takie produkty to sabotaż i zsyłka do łagru .
Posted

Zgodzę się z Tobą że każdy uszczelniacz powinien mieć podane parametry pracy podobnie jak i łożysko. W przypadku uszczelniaczy łatwiej kupić odpowiedni, a w przypadku łożysk czasami jest problem z innymi parametrami niż rozmiar.

Z bublami jest tak że są na rynku gdyż jest na nie zapotrzebowanie. Jakby nikt nie kupował bubli to ich nie byłoby na rynku. Nie jestem z tych co uważają że wszystko ureguluje rynek. Tam gdzie te najtańsze są odpowiednie sam je używam i spełniają swoją funkcję prawidłowo. Przez te dziesiątki lat prowadzenia gospodarstwa wszystkie awarie uszczelniaczy były związane z użyciem nieodpowiedniego, nie przeznaczonego do warunków pracy) uszczelniacza. Nie miałem jeszcze ani jednej awarii wynikającej z niskiej jakości uszczelniacza pomijając okres kiedy moja wiedza w tym zakresie była niedostateczna. Pozdrawiam Forumowiczów!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...