zelus132 Posted October 23, 2017 Posted October 23, 2017 Witam Posiadam dojarke przy około 15 krowach, mleko po udoju trzeba zanieść w bańce parenaście metrów do zbiornika. Wiadomo na dłuższą mete jest to niezdrowe i męczące, dlatego chce coś z tym zrobić. Planuje kupić pompe ssącą, jakiś cienki wężyk i pompowac to mleko od razu do zbiornika i teraz w głowie mam dwie wizje, łatwiejszą i trudniejszą.Łatwiejsza to po prostu puszczenie tego wężyka przez obore i bo udoju przenieść już tą bańke 2-3 metry, poza zasięg krów, mleko tam sie bedzie po mału pompowac do zbiornika a w tym czasie będzie sie doić do drugiej bańki. To dość proste i w zasadzie nie ma prawa nie zadziałać.Druga opcja, trudniejsza, zastanawiam się czy nie przewiercić pokrywy do bańki od dojarki i przez to puścić wężyk jakoś szczelnie i żeby od razu po udoju mleko trafiało do bańki, żeby chwile później popłyneło wężykiem do zbiornika. I tu pojawia się pytanie czy to ma prawo zadziałać, pompa ssąca w bańce bedzie wytwarzała podciśnienie, tak samo jak dojarka, więc może by po prostu wystarczyło zmniejszyć moc ssącą dojarki. Na logike powinno być to dobrze, ale do końca nigdy nie wiadomo, a szkoda by było zniszczyć pokrywe od dojarki.Czekam na jakieś opinie, zwłaszcza odnośnie opcji drugiej. Quote
marcin659 Posted April 19, 2025 Posted April 19, 2025 witam Chciałem się spytać jakie rozwiazanie zastosowałeś ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.