Ja bym się skłaniał również w kierunku związanym z sadownictwem. Sam obecnie posiadam niewielki sad wiśni (jakieś 100 drzew). Od jakichś dwóch lat rośnie cena tego owocu. W minione wakacje, w moich rejonach płacili po 3,5 zł/kg na skupach, a co dopiero w przetwórniach. Mam nadzieję, że tendencja zwyżkowa utrzyma się i w tym roku