Czytałem o gościu, który do robienia paliwa używał metanolu i wodorotlenku potasu (w postaci granulek lub płatków), zamiast ekstryfikatora - beczki kilku rurek lub nawet zwykłego garnka, no oczywiście oleju z rzepaku własnoręcznej produkcji. Chwalił się, że z 1h otrzymuje 100 litrów, a koszt 1 litra to tylko 60 gr. Jak wiadomo ile w tym prawdy, ile przechwalania tego nie wiem ;] Poza tym robienie własnego paliwa jest chyba nielegalne prawda?