Niestety tak nas wykończyli kiedy ówczesny rząd zezwolił na patologiczną prywatyzacje bez zabezpieczeń i gwarancji. Jedna z Polskich firm z branży cukrowej w zeszłym roku zakupiła cukrownie w Czerwonogradzie (zach. Ukraina) i pracują. A niemcy i inni np Francuskie zakłady rur żeliwnych, w swoim czasie prywatyzowali w Łodzi jeden z największych zakładów tego typu w europie środ-wsch. i co, i tak jak pan powiedział rozwalili i teraz nam sprzedają swój towar. No cóż co mamy to mamy. Ja mam jeszcze kilka fajnych gospodarstw w zach Ukrainie niedaleko Lwowa, ale Głowy Rejonowych Rad z tych okręgów wręcz mnie prosili "znajdź nam pan rolnika z Polski, bo o ile Anglicy i Szwedzi nie są tacy źli to Rosjanie...." A ja niestety nie mam kogo im zaproponować. A możliwości są ogromne, przyjmą nas tam z otwartymi rękami, i są gotowi pomóc. Pozdrawiam GB