Wiesz biznes z kurami nie przyniesie Ci zysku już od razu. Najpierw kupujesz kurę, musi Ci się ona zwrócić i przy dobrych wiatrach po pewnym czasie będziesz miał zyski tyle że trzeba od nich odliczyć koszt paszy. To nie jest takie proste, chyba że masz jakiegoś wujka, dobrego sąsiada, czy kumpla który jest rolnikem ma maszyny i za drobną opłatą użyczyłby Ci swoich maszyn w pierwszym sezonie Twojego gospodarzenia. Byś wziął ze 3ha w dzierżawę jeszcze, zasiał owsu na paszę, trochę ziemniaków zasadził i wtedy oszczędziłbyś na paszy całkiem sporo.