Witam powiem tak jak na razie łauł minęło j wyciągam wnioski, nie ma się co się porywac z motyka na słońce, druga sprawa moja "akcja strus miała być próba w moim plastyku i miało być jedno dwa jaja, ale dzięki koledze z forum miałem możliwość skorzystać z bdb inkubatora, A teraz do rzeczy dwa są silniejsze i większe jedzą piją wyglądają ok, jeden od wyklucia jakis taki nie swój śpi w dziwnej pozycji mało chodzi, drugi lepszy ale też taki pośrodku, no i ten niewidomy jeszcze żyje wodę pije ale gorzej z jedzeniem:-( Więc jak dorosłości do żyją dwa będę zadowolony. ja im tej flory nie załatwię :-( a wet ma u mnie być to z nim pogadam, A i jedzą ale sama sucha pasze marchewki niet i jajek też nie.a przy okazii to dobrze że to nie loty bo straszne z nich brudasy.