Niestey człowiek uczy się na błędach, ja już wiem że nie kupuje się kur niewiadomego pochodzenia,bo można sobie sprowadzić jakąś france typu mykoplazmoza:-( a ona jest praktycznie nie do wyleczenia, grunt to najpierw zobaczyć stado a potem ewentualnie coś kupić, Życzę wam udanej walki z horobami drobiu grzebiacego. Ja zrezygnowałem z drobiu(kury itp) zostałem przy kaczkach i gęsiach:-D