To jak przerobimy tucznika zależy od indywidualnych upodobań oraz dostępu do ubojni, ja robie to we własnym zakresie, sam rozbieram mięso a potem robie co chcę: pieczyste wędzone czy coś innego, oczywiście mięsko w zamrażarce leży aby było długo zdatne do spożycia;-) ale tak czy inaczej to jest dobry sposób na mniejsze wydatki na zakup wędlin, ja bynajmniej nie kupuję w sklepie;-);-)