z tymi psami tak jest jak rano robię zakupy w sklepie to przychodzi taka babka kucharka lekarki i za nią chodzi kilka psów jeden to nawet spory jest, raz na mnie szczekał i warczał to mówię do niej niech powiąże te psy to powiedziała że to nie jej jak co dzień za nią chodzą, jak jej to powiedziałem to nie odzywa się, ale mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg;] także ludzie nie myślą ;[ ale co zrobić?musisz uważać na tego intruza