Jump to content

Tofik

Użytkownik
  • Posts

    4371
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Everything posted by Tofik

  1. Tak sobie przytaknąłem że do brytfany przez to gorąco to mało co jem tak że nawet teściowa stwierdziła że marnieje w oczach a sucho u mnie takie że pekinka to mi w polu plackiem leży na tym skwarku a na deszcz sie nie zanosi tak więc chyba kapusty dobrej jakości to będę szukał po polu ale mam nadzieje że ta co ma być na zimę będzie lepsza bo chyba w końcu jakieś deszcze przejdą. Marcinie a co ty szukasz w tej kapuście, jaj bielinka??bo nie do końca rozumiem Pozdrawiam
  2. Żeby zmierzyć ciśnienie na pompie pewnie potrzebny jest jakiś zegar którego ja nie posiadam więc był by to dla mnie dodatkowy koszt gdyż praktycznie jestem pewien że wina stoi po stronie pompy gdyż jak podniosłem rozdrabniacz jakieś dwie godziny temu to stoi tak jak go podniosłem (wbiłem kołka obok i zaznaczyłem ) jeszcze rozkręcę pompę ale tylko z ciekawości co by zobaczyć jak jest zbudowana w środku Pozdrawiam
  3. Zalałem hipolem tak jak było kiedyś ale i to nie wiele zmieniło bo na początku było ok więc pojechałem potargać rozdrabniaczem trochę trawy o po niecałej godzinie koszenia rozdrabniacz podniósł na parę cm Może głupie pytanie Kolego Massay jale jak rozpoznać ze pompa lata świetności ma już za sobą? Pozdrawiam
  4. Fajny potężnie sie reprezentuje ciekawe jak by wyglądał w brytfanie Pozdrawiam
  5. Znakiem tego Michałku mam zalać układ olejem mineralnym tak? bo na razie pompę bym sobie odpuścił jeżeli oczywiście ta da jeszcze radę Pozdrawiam
  6. Jak silnikowy jak pisze że do hydrauliki choć co do gęstości to miałbym zastrzeżenia i może przez to na początku podnosi a jak sie zagrzeje to już nie bo zrobi sie zbyt rzadki. Kiedyś był hipol ale jak kupowałem to nie było i dlatego takim zalałem. Pozdrawiam
  7. Olej mam hydraulic HL46 pompa załącza sie bez większych oporów a tak w ogóle to ona jest włączona cały czas. Wracając do pompy że wadliwa to czemu na początku podniesie a później już nie? praktycznie rzecz biorąc jak by nie podawała to nie podawała by wcale i w ogóle by nie podnosił bynajmniej tak mi sie wydaje. Pozdrawiam
  8. A więc tak odkręciłem przewód który podaje olej jak "wajcha" jest w pozycji dolnej czyli odpowiada za opuszczenie a na drugim przewodzie podniosłem sie do samej góry "wajchę" wziąłem do pozycji neutralnej i tak sobie stałem i stałem i na dól nie zjechałem. Bo jak wajcha była w pozycji górnej to wiadoma sprawa na zgaszonym silniku zjechałem na dól. Pozdrawiam
  9. Witam a więc sprawa wygląda tak że przekręciłem przewody pod kiper odpaliłem, wajcha do góry no i poszło całkiem nieźle podniósł więc opuściłem i tak ze trzy razy góra dól za czwartym razem gaz do spodu a tu rozdrabniacz ledwie od ziemi oderwał noi teraz znowu jestem w kropce bo wychodzi na to że nie ważne pod które wyjście węże w rozdzielaczu są podłączone bo skutek jest ten sam I tak sobie myślę że skoro pompa ok rozdzielacz ok no to chyba trzeba zabrać sie za tłoka bo może w nim tkwi przyczyna bo tak sobie myślę ze jeżeli tłok jest nie szczelny to i tak na początku jak olej jest zimny czyli gęstszy to i tak da radę podnieść a później jak się zrobi rzadszy bo sie zagrzeje to przeleci przez tłok i nie podniesie. Dobrze to kombinuje? Pozdrawiam Ps.Michałku nie masz co przepraszać mój ojciec zawsze mi mówił "Staraj sie robić tak co byś nie musiał sie kogoś prosić" dlatego większość rzeczy staram sie robić sam
  10. Michałku Co do tego przelewu pod wieczkiem to już przeczyściłem i nie dokręciłem do końca dekielka i przekręciłem rozrusznikiem to zaraz olej spod dekielka popłynął tak że tam jest chyba ok Z tego co wnioskujecie to chyba będzie wina siłownika więc popuszczę powrót i zobaczę czy olej płynie na podniesionym rozdrabniaczu. Co do samej mechaniki to wolę sam (nawet jak mam 10 razy rozkręcać ) bo wtedy chociaż człowiek sie czegoś nauczy no chyba że coś skomplikowanego no to bacznie trzeba obserwować mechanika Pozdrawiam
  11. Więc jeżeli uszczelka na tłoku jest wyrobiona i nie trzyma ciśnienia to chyba też może powodować powolne podnoszenie? Vade... ja wyjście na kiper mam zaślepione bo do paleciaka mi nie potrzeba tak że jutro założę drugą wajchę i przekręcę przewody i zobaczymy co z tego wyjdzie
  12. Michałku tam już zaglądałem i tam wygląda że wszystko ok tzn. odkręciłem śrubki ściągnąłem dekielek potem "blaszkę" wyciągnąłem sprężynę i "sworzeń" a potem złożyłem s powrotem i żadnej poprawy nie było tam pod tym sworzniem jest jeszcze podobnież jakaś podkładka ale jej nie ma jak wyciągnąć bo trzeba by cały wyciągnąć co do oleju to zmieniałem w zeszłym roku. Dźwignia odskakuje Vade... suwak o ile dobrze rozumiem to chodzi ci o wyjście na kiper tak?
  13. Witam W moim władku nawala mi podnośnik a mianowicie bardzo słabo podnosi a jak już podniesie to wcale nie trzyma tylko opada Jako że wcześniej nie miałem żadnych problemów z podnośnikiem obstawiam że pompa sie już wysłużyła i trzeba ją wysłać na emeryturę a zastąpić ja nową Moje pytanie brzmi czy dobrze typuje że to wina pompy a może ktoś miał podobny przypadek i może to coś innego? Pozdrawiam
  14. Województwo świętokrzyskie powiat sandomierski gmina Wilczyce miejscowość Daromin Godzina 11ta i już niezła patelnia i ani wiaterku Pozdrawiam
  15. Ja kaczce zbytnio szans nie dawałem no ale zawsze jakaś nadzieje jest że może sie wykaraska no ale niestety sie nie udało Co do kapusty to tak jak pisałem grunt że główki całe co do jaj to najłatwiej sprawdzić pod liściami czy są żółte skupiska jajek czy ich nie ma bo jak ich nie ma to nie masz sie czym martwić Pozdrawiam
  16. Witam hehe Marcinie jaki tam ze mnie ekspert no ale jako że stosowałeś nic przeciwko szkodnikom no to nie wykluczone że dziury na liściach to robota larwy bielinka (larwy objadają blaszkę liściową tak że od razu widać że larwy zabrały sie do roboty bo pozostają gole żyłki) Osobiście nie wiem kto jest naturalnym wrogiem dla larw bo nie zagłębiałem sie w ten temat więc nie wykluczone że larwy zostały zjedzone przez ptaki bo przecież w końcu to robaki poza tym skoro główki całe to nie masz sie czym przejmować Ja osobiście pryskam no ale ja w ciągu roku sadze kilka... tysięcy więc nie mogę sobie pozwolić na jakiegokolwiek szkodnika Wracając do drobiu to niestety kaczka bieguska w dniu wczorajszym padła reszta po staremu Pozdrawiam Ps. Aniu bobas ma sie b.dobrze a żeby go upilnować to nie lada wyczyn
  17. Ja jak patrzyłem kolo 15ej to było 36 w cieniu no ale za to jutro niedziela wiec można poleniuchować Pozdrawiam
  18. Coś dla konesera http://olx.pl/oferta/marshall-604-leyland-do-remontu-CID757-ID8t3OD.html#048e15116b Pozdrawiam
  19. Hehe a to Ci zając u mnie zobaczyć zająca to rarytas poza tym wszędzie sady tak że i kupa chemii więc gdzie ma sie taki bidulek uchować a jak jakiś szczęśliwiec sie trafi to zaraz go jakiś kłosownik do brytfany zapakuje Robercie mam nadzieję że stado sie w szybkim tempie rozrośnie a jak tam przerośnięte kurczaki? Pozdrawiam
  20. Hehe wiem Robercie ale brum brum tak mi sie pisze bo bobas jak lata po domu to mam na okrągło brum brum a że koleżanka nic sie nie żali że jej to przeszkadza no to sobie pisze Plus taki Robercie z tego nieszczęścia że to samica a nie samiec. Pozdrawiam
  21. No to Vade... powodzenia U mnie wczoraj po południu chmurzyło sie, grzmiało i wiało ale żadnego deszczu z tego nie było ale chociaż sie trochę ochłodziło tak że do wieczora było nawet przyjemnie no a dzisiaj znowu skwarek Pozdrawiam
  22. A jak tam u was z jajkami bo u mnie chyba mają przerwę bo jeszcze jakieś dwa tygodnie temu miałem ponad 10 jajek dziennie a teraz jest 4-6 góra Pozdrawiam
  23. Witam Brum brum ja miałem parkę silek ale kogut mi padł noi została sama kurka i9 z tond wiem że kogut jest sporo większy bo kurkę to można w rękę wziąć taka jest wielka Marcinie szkoda że takie straty u Ciebie poza tym żal patrzeć jak sie człowiek czymś opiekuje a później musi dól na to kopać Ogórki w S-rzu 2,50-3zl/kg na giełdzie a w detalu na ryneczku 4zl Robercie no to dopiero strata szkoda a wiesz co sie jej w ogóle stało? Pozdrawiam
  24. Witam a u mnie jeden zgon i na drugi sie zanosi a mianowicie jedna piżmówka padła tyle że ona od początku była jakaś taka cherlawa no a druga to bieguska bo coś sie przewraca i mam takie przypuszczania że coś jej w nogę bo nie wiem co z nimi nie tak ale one na widok człowieka podskakują i chyba przez te harce taki skutek noi jak sie jej nie poprawi no to pójdzie do ziemi Brum brum Na silkach sie nie znam ale samce są większe No a czas inkubacji piżmówki to tak 35 dni czyli 5tyg Pozdrawiam
  25. To chyba trochę zależy od regionu bo tak gdzie mam pole to przeważają Claasy (różnych wielkości) Pozdrawiam
×
×
  • Create New...