-
Posts
4371 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
11
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Tofik
-
Bynajmniej na razie pozostaje przy kaczkach i kurach no a na gęsi może sie kusze na wiosnę bo w sumie wolał bym albo jajka albo małe gęsi (bardziej jestem skłonny) co by sie razem wychowały z resztą małego drobiu bo wpuszczać dorosłe osobniki do stada to trochę ryzykowna sprawa.
-
No ja też GŁOWNIE myślę o jedzeniu:) ale zanim by skończyły w brytfance to chociaż by trochę ozdobiły podwórko:)
-
Ja też myślę nad jakimiś ale wolał bym bardziej ozdobne czyli landesy lub garbonosy bo jak dla mnie to owsiana to typowa gęś do brytfany:) co nie znaczy że nie ma swojego uroku. Tak sie Aniu złożyło że dzisiaj jakoś sie temat rozwinął
-
Ja tam na gęsiach sie nie znam ale owsiana to chyba kołudzka a zatem chyba najpopularniejsza rasa przeznaczona do brytfany:) co nie znaczy że nie ma swojego uroku tak czy inaczej od czegoś trzeba zacząć a tak w ogóle one chyba same wysiadują jajka.
-
hehe Marcinie brytfanka jest dla kaczek i gęsi(których jak na razie nie posiadam) a koguty do GARA:) Co do koguta to myślę zostawić dwóch bo było by kuku jak by coś sie jednemu stało a tak no to jeden będzie w rezerwie:) więc tak czy inaczej trzech a w sumie sześciu idzie do GARA a dlatego sześciu bo mam jeszcze dwóch co ich nie będę rozmnażał a i jeszcze kochin który też idzie do gara bo to jakieś mieszańce no a kury kochina no to zostaną na jajo:)
-
Ja na szczęście nie miałem takiego przypadku a co do wyboru koguta to można powiedzieć że jest problem bo wszystkie są identyczne:)
-
Ja Marcinie myślałem o 2uch ale nie wiem czy aby jeden drugiego nie będzie zganiał poza tym po tygodniu mogę ich zmieniać bo kogutów mam 5ciu:) A czemu kaczor nie może być z kurami? ja tak trzymam i jest ok
-
Fajny kogucik:) Co do jajek do inku to myślę że lepiej dłużej przetrzymać drób osobno niż za krótko:) A tak w ogóle to ile kogutów puścić na 7 kur??
-
Ja wolę sie zabezpieczyć dlatego pozostawiam sobie czas rezerwy na miesiąc:)
-
Noi sprawa sie wyjaśniła:) Oglądam sobie ogłoszenia a tu pod nosem takie brytfanowce:) http://olx.pl/oferta/gesi-labedzie-sandomierz-CID757-ID82DFT.html#f4f3959c34
-
hehe no tak który kolega? jeżeli chodzi o mnie to tak trzymam wszystko na kupę jedynie jak będę rozmnażał rasy to wtedy 3 rasy pójdą na osobno (bo takie mam możliwości) co by potem jakiś wynalazków nie było:) tak jak wcześniej pisałem:)
-
Zgadza sie trzeba wejść w galerię a tam to już poleci tylko trzeba popatrzeć Co do kur to nie wiem ale wygląda że to chyba skrzyżowana rosa:) Co do trzymania ras to ja trzymam wszystko na kupę z tym ze od stycznia włochy idą na osobno:) tzn kury bo koguty od ponad miesiąca siedzą osobno co by kur nie molestowały:)
-
Z padewskimi to nie wiem co zrobię bo je mam typowo dla ozdoby ale jak by ktoś był chętny na jajka mam taka duża klatkę to w sumie mogę je tam zamknąć i jajkami obdarować oczywiście jak kurka będzie sie niosła:) bo jest tylko jedna:(
-
hehe no tak:) ja jak już kiedyś pisałem to mogę sobie tak 3 rasy rozmnożyć gdyż takie mam warunki no a pozostała reszta będzie siedziała na kupę i niech sie kotłuje:) bo ich jajka do inku nie trafią
-
Witam moje kaczki całymi dniami na dworze w przeciwieństwie do kur kur większość czasu przesiadują w kurniku ale nie mam na nie co narzekać bo swoją powinność spełniają czytaj noszą jajka:) Marcinie co do włochów to ja będę je rozmnażał a reszta to nie wiem myślę nad jersy i maransami a reszta co mam to do gara:) Co do czystości to wszyscy przecież mamy takie same bo przecież są z jednego źródła:)
-
Hehe 10 lat temu to bylem kawalerem więc nie miałem powodów do narzekań no a teraz żona bobas własne gospodarstwo (fakt nie wielkie ale własne:)) i może różowo nie jest ale zawsze na przysłowiowy kieliszek chleba zawsze sie grosz znajdzie:) więc nie mam co narzekać. Co do komuny to jej nie pamiętam bo sie w tamtych latach urodziłem ale z tego co wiem nie było źle bo ludzie przede wszystkim prace mieli a teraz jakie mamy bezrobocie, ludzie na zmywakach na zachodzie pracują bo jest to bardziej opłacalne a niżeli większość prac w Polsce. Wszelakie zakłady czy fabryki nie mają "rentowności" więc należy je sprzedać a jak zakład czy fabryka wpada w ręce kapitału zagranicznego to jest wszystko ok więc coś tu jest nie tak:( Pozdrawiam
-
Skoro postanowiłeś że ma być zagon to lepiej poszukaj i kup coś zachodniego a niżeli Unie Grudziądz bo te pługi to przeżytki, one były dobre ale 20 lat temu. Pozdrawiam
-
Ja osobiście nie dogrzewam bo myślę że jak ma sie szczelny budynek to nie ma takiej potrzeby bo temp i tak jest na plusie no a z drugiej strony dogrzewanie nie było by złe jak by np. mieć jakieś centralne:) bo elektrycznie to za drogo by wyszło no a wstawić jakiegoś "marciniaka" to chyba za duże ryzyko bo wtedy można by puścić kurnik razem z kurami z dymem:) Poza tym w dogrzewanie to raczej sie "bawią" duże fermy co trzymają kury na jajka i inny drób na mięso no bo oni raczej nie mają wyboru. Pozdrawiam
-
Witam u mnie podobnie (chyba jak wszędzie:)) bo mróz nie taki wielki a przez wiatr to zimno że z domu nie chce sie za bardzo wychodzić z drobiu to tylko najmłodszy zacier siedzi w kurniku i to nie cały a reszta załogi a zwłaszcza kaczki siedzą zadowolone na dworze i ciapią sie w wodzie:) Pozdrawiam
-
-
Ja Marcinie jak sadziłem kapust białą na zimę to zawsze sie wycinało przed większymi mrozami bo nawet jak jest -5 w nocy to kapuście nic nie będzie:) inna sprawa że ja mam zbyt ciepłą piwnicę tak wiec muszę czekać do ostatka:( bo w innym wypadku to po prostu masakra jeżeli chodzi o dłuższe przechowywanie:(
-
Tak ja już po wszystkiemu choć w sumie to raz na giełdę mi zostało pojechać a liście i jakieś nie dobitki stoją w paczkach tak więc przy obecnej pogodzie wszystko z liściami jest ok ale jak będzie ciepło no to będzie nie dobrze. Co do twojej kapusty to pewnie w piwnicy miała za ciepło i taki skutek a ta na wozie to raz ciepło raz zimno i przez to lepiej wygląda:)
-
Marcinie kapusty mam sporo tak że do lutego powinno starczyć o ile nie będzie ciepła bo wtedy popłynie i trzeba będzie wywalić ale mam sąsiada co sadzi ponad 40tyś/szt tak więc coś zielonego da radę od nie go dorwać
-
JoTeS o tym projekcie na 60 tyś już czytałem i wygląda ciekawie tylko czy do dochodu 6tyś eur=24000 będzie doliczana dotacja (JPO) + zwierzaki bo wtedy można tą sumę przekroczyć i po filipku:) ale to na razie tylko projekt tak ze można tylko po spekulować. Ciekawie też wygląda dopłata do roślin wysokobiałkowych (326eur/ha) tak że kolosalna różnica w stosunku do JPO 110eur/ha ale też już coś mówili że jeżeli zbyt wielu rolników z tego skorzysta to i suma dopłaty będzie niższa.
-
Może po prostu zmiana pogody albo uderzają w amory tak więc apetyt trochę mogły stracić Ja co rano daje 5l pszenicy i 5l ospy noi ziemniaki wszystko mieszam i sypie w 3 koryta (jakieś 2,5m) tak że kolo południa pusto więc sypie 5l pszenicy:) i powtórka z pszenicą na dobranoc a noi jeszcze pekinka do oporu. Tak czy inaczej myślę że nie masz co sie przejmować ze wyjadły:)