Witam wszystkich . Jestem poczatkujacym rolnikiem i chcialbym zadac pare pytan. Jutro jade kupic wladimirca, a na wiosne do tego osprzet. Mam 4ha swojego pola. I czy waszym zdaniiem oplaca Mi sie zaczynac wszystko od nowa. Bede chodowal max 10swin. Bedzie to dodatek do pracy.
Chce sie zdecydowac na jedno dlatego pytam. bo widze co soe dzieje w tym kraju z rolnictwem. Prawie kazdy to rzuca. A jeszcze jak dotacje sie skoncza to juz wgl lasy beda rosly a nie zboza Bardzo lubie i Mnie interesuje rolnictwo dlatego chcialbym sie dowiedziec co najlepiej hodowac na 6klasie ziemi. I na czym najlepiej wyjde
Mówisz Wojtek , że świnki ;> ? też jestem na to nastawiony , bo mam tylko 3ha w dzierzawie i 3 swojego z łąką. łąke bym zorał i posiał zboże ile świń utrzymam z tych 6 ha ? co mam posiać dla tych świnek jeżeli mam 6 klase ziemi ?
Narazie co najlepiej Mi idzie to kury nioski mam prawie 50szt w tym 8 kogutow. Co dzien zbieram prawie 20jajek i sprzedaje po ludziach. czy waszym zdaniem bedzie to dobry wybor jesli dokupie tak do 100szt. ? Bede chcial obsiac 2ha przezyta i 2ha owsa. Reszta niech lezy. Czy jesli zesrutowal bym owies na "ospe" to beda to kury jesc?
Czyli na 6ha wole jednak trzymac 20-30 tucznikow i co 4 miesiace jak kolega mowi oddawac na ubuj. Lak mam malo. Tylko 1.5 ha czyli jednak wole tuczniki. W Moim przypadku akurat pasuje, bo mam 6klase ziemi. To tylko obsjeje zbozami i to wszystko.
Lak bym dokupil . Ornego mam teraz 6ha. A za takiego 400kg ile bym wzial? Wgl dobry zbyt jest z bykami czy ciezko sprzedac? A cena jaka jest teraz kilogram tucznika w skupach? Czyli blondynki lepiej sie oplaca? Tyle, ze w swinie tyle ile wlozysz to tyle zyskasz. A czasami jeszcze sie jest na minusie. A cena jaka jest teraz kilogram tucznika w skupach? Czyli blondynki lepiej sie oplaca? Tyle, ze w swinie tyle ile wlozysz to tyle zyskasz. A czasami jeszcze sie jest na minusie.
Pytam o wszystko, bo chce wybrac jedno ktore mi bedzie odpowiadac... mi nie pasuja krowy mleczne bo chodze do pracy i wracam dopiero po 15.00. A przy tych 6 byczkach to zdazyl bym rano jesc dac i wracajac z pracy.
Panowie, jest taki problem , ze pracuje po 8 godz w pracy i chcialbym zachodowac jakies zwierzeta. Tylko problem jest z tym , ze w poludnie nie mialby kto jest dac. Myslamem o swinkach i zastosowac paszociagi. Co o tym myslicie?