arek172
Użytkownik-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by arek172
-
A czy można jakoś samemu sprawdzić, jakich składników na danym polu jest obecnie niedobór, a których nadmiar? Jakieś badania można przeprowadzić?
-
Witam kolegów, mam pytanie czym różni się od siebie polifoska 6 od lubofos 4-12-12? Na pewno ceną (1,5 razy droższa jest Polifoska) Co byście polecali pod zboże i ziemniaki? Lubofos czy Polifoskę?
-
Wracam do tematu Macie jeszcze jakieś opinie na temat przedniego napędu do 360-tki? Jak jesteście za, to tóry jest lepszy Uaz czy Robur?
-
A co myślicie o saradeli jako poplon pożniwny? Sialiście kiedyś ją. Chodzi mi głównie by pod koniec lipca zaraz po żniwach wsiewać i późną jesienią zaorać łącznie z biomasą. Ile tego się sieje na ha?
-
Czyli według was, nie warto przerabiać ciągnika i zakładać przedniego napędu?
-
A co myślicie o tym: http://olx.pl/oferta/przedni-naped-4x4-c360-355-3p-nowe-opony-orginal-CID757-ID8A133.html#361d14e313;promoted http://olx.pl/oferta/ursus-360-3p-4x4-przedni-naped-uaz-4011-komplet-c-355-nowy-CID757-IDaz6PH.html#361d14e313 http://olx.pl/oferta/przedni-naped-do-ciagnika-c360-przystawka-i-wal-CID757-IDcOTfw.html#361d14e313 http://olx.pl/oferta/przedni-naped-c-360-4x4-ursus-i-inne-CID757-IDaVjcz.html#361d14e313 http://olx.pl/oferta/ursus-c-360-3p-c355-4011-4x4-przedni-naped-CID757-ID5CzxX.html#361d14e313 A co do kupowania nowego ciągnika, to jestem przeciwnikiem, z tego względu, by mieć nowy z przednim napędem, musiał bym wyłożyć z 30 tys, by mieć coś sensownego, ale to jeszcze nie jest najważniejsze. Najgorsze jest to, że znam mój traktor, wiem jak on działa, co w nim działa ja żyleta, a co jest do remontu. Ja przyjmuję zasadę, że nikt dobrej maszyny nie sprzedaje, no chyba że potrzebuje szybko kasy, ale to są wyjątki. Na własnej skórze przekonałem się, że mimo że na pierwszy raz wszystko gra w maszynie, to później wychodzą takie rzeczy, że tylko załamywać ręce. Ostatnio zrobiłem mojemu ciągnikowi kapitalny remont silnika. Skrzynie nie jest jeszcze w najgorszym stanie. Jeszcze tylko będzie trzeba wyłożyć trochę kasy, by zrobić dobrze hamulce (nożny i ręczny) oraz blokadę tylnego mostu i z czasem podnośnik (pompa i rozdzielacz). Zastanawiam się nad tym napędem, tylko pod względem czy zakładać, czy nie, Chciałbym się jedynie dowiedzieć, czy daje to ciągnikowi (konkretnie przerobionej 360-stce) lepszy uciąg. Czy lepiej się nią jeździ. Podejrzewam, że z pewnością tak nie rzuca przodem przy cięższej pracy, no i jest bardziej zwrotny (lepiej się skręca, bo przód ciągnie, a nie jest pchany przez tył). Dodam, że chciałbym przeznaczyć na to tak w okolicach 5 tys, Zatem zadam może bardziej sprecyzowane pytanie, bo trochę zeszliście z tematu: "Czy jest sens zakładać do 360-tki napęd przedni? Daje coś to przy pracy?"
-
Jak uważanie, warto jest założyć przedni napęd do 60? Lepiej się pracuje? Jakie są wasze opinie i relacje z pracy przed i po założeniu napędu? Jaki napęd polecacie lub nie polecacie? Proszę o wasze zdanie.
-
Co myślicie o środku na chwasty BIATHLON 4D w zbożach jarych (mieszanka (owies, jęczmień) i jęczmień? Godny zastosowania? Cena ok 116 zł za 0,1 kg środka Dawkowanie 0,04-0,07 kg/ ha (czyli opakowanie starczyłoby na 1,5 ha) Zawsze stosowałem Chwastox Turbo (wcześniej Extra) i zastanawiam się nad zmianą. Stosowaliście już go kiedyś, proszę o opinię?
-
Prasa kostkująca John Deree 332 nie chce wiązać
arek172 replied to arek172's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Dzięki za pomoc. Jak na razie sam trochę grzebałem. Doszedłem do wniosku, że winę miały przytrzymywacze sznurka, dlatego wymieniłem na inne, używane ale o wiele w lepszym stanie. Drugi problem to były ogromne luzy na tym gdzie idą igły, na tych cięgnach, które przyciągają igły, więc rozebrałem je i wyeliminowałem luzy. Igły też szły za nisko i nie zdążyły nałożyć sznurka na trzymak. Teraz Igły idą o wiele wyżej i jeszcze je ustawiłem żeby szły bliżej obudowy aparatu. Tak jak ustawiałem próbne siano i słomę prasowało, ale uważam, że takie próby są po prostu nie wiarygodne, wszystko okaże się za kilka tygodni. Poczekam na żniwa i zobaczę co zrobi. U nas jeszcze to potrwa bo zboża jeszcze są bardzo nie dojrzałe. Dzięki za podpowiedzi, może się przyda choć mam nadzieje że to co zrobiłem wystarczy, ale nic nie wiadomo. ;-) -
Sory że się wtrąciłem, bo to pytanie pewnie skierowane do przemo, ale troszkin, jak pójdziesz do jakiegokolwiek sklepu, gdzie sprzedają farby i powiesz że chcesz farbę chlorokauczukową do metalu w kolorze zielonym, czarnym, to z pewnością będą wiedzieli o jaką farbę chodzi, nie będzie dla nich z tym większego problemu. Na prawie każdej puszce wielkimi literami jest napisane chlorokauczukowa (chodzi o farby tego rodzaju). Pamiętaj by wziąć do tego odpowiedni rozpuszczalnik, by wyczyścić pędzle i inne nieprzewidziane zabrudzenia. Powodzenia w malowaniu!
-
No od tego sezonu, używam tego przetrząsacza z Jarmetu zwanego karuzelą. Zakupiłem sobie używany, ale w dobrym stanie.
-
Prasa kostkująca John Deree 332 nie chce wiązać
arek172 replied to arek172's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
sznurek mam o grubości 400 1600m w paczce, taki polski, ale powiem że wcześniej na tym sznurku wiązała, może nie 100/100, ale gdzieś 90/100 i jak puszczała, to tylko jedna prawa strona. Lewa wiązała bez zarzutów. Dalej dziś do niej patrzałem i igły idą idealnie koło aparatu, chwytak ładnie sznurek chwyta i trzyma, więc zauważyłem że nie wyrywa on z trzymaka sznurka. Dalej przeciąga go przez palec i przewiązuje i chce zaciskać, tylko, że palce trzymają tylko jeden koniec sznurka i jak chce zacisnąć, to zaciśnie tylko jeden koniec, a drugi jest przewleczony przez supeł, ale jak już wyjdzie to go po prostu wysunie bo nie jest razem z węzłem. Sznurek po wyjściu z pęka wygląda tak że na jednym końcu jest pojedynczy supeł (tak jakby przez palce dłoni jeden koniec sznurka przewiązać) a drugi jest po prostu czysty. A blaszki co wychodzą za zasobnika są ciasne bardzo. Powiedzcie czy może to być wina palców? -
Mam problem ze swoją prasą, albowiem nie chce wiązać sprasowanych snopków. Albowiem wygląda to tak, że chce wiązać węzeł, jest widocznie źle związany, bo jak tylko lekko pociągniesz to węzeł puszcza. Próbowałem dokręcać te śruby co są w aparacie i później luzować i na jednym i na drugim sposobie robi to samo. Dodam, że aparaty są od polskiej prasy, przedtem prasowała, najpierw miałem problem, bo nie chciała prasować jak jej dałem obciążenie na cięgnach żeby ciaśniej było, a teraz jak odkręcałem nóż do cięcia sznurka żeby zobaczyć i naostrzyć, to przestała prasować już wogóle. Proszę o pomoc, pilnie ...
-
Zdechnąć nie zdechną, ale będzie im zimną. Należy dodać, że im zimnej tym przyrost masy będzie mniejszy, zatem w takiej wiacie wiele na wadze nie przybiorą zimą.
-
sąsiad opryskał mi pole - jak ubiegać się o zadośćuczynienie?
arek172 replied to kinimini's topic in PRODUKCJA ROŚLINNA
A jakim środkiem to opryskał. Chyba nie Roundupem? A co do sprawy, to przede wszystkim nie zaszkodzi wezwać policji na pole, to przynajmniej będzie Pan miał jakiś podkład, do dalszego jakiegoś działania. Może nawet doprowadzi do sprawy sądowej, jeżeli dojdzie do trwałego zniszczenia plantacji, wtedy będzie można jakieś odszkodowanie zasądzić. Jak na razie, to oględziny policji to priorytet. -
Tylko żeby też tej pszenicy nie przypaliło, ale to jedyny chyba sposób. Trzeba poczytać do jakiej wielkości zboża można stosować dany środek, bo to jest tam często zależne od jakieś ilości liści czy coś tam. Trzeba sprawdzić, by nie zniszczyć pszenicy, bo mimo wszystko lepiej mieć pszenicę z żytem niż nic, ale jak by dało radę to ja bym spróbował.
-
Niestety, ale pewnie będziesz w przyszłym roku kupić nowy siew pszenicy, jeżeli masz w zwyczaju siać swój materiał pszenicy. Można wyrywać, jak jest bardzo rzadko tego żyta i mała powierzchnia, w przeciwnym razie to będziesz musiał po prostu kombajnem w żniwa skosić. Nie orientuję się jak to jest ze środkami chemicznymi do usuwania chwastów ze zboża. Z tego co czytałem to np. puma można stosować tylko dla pszenicy i jęczmienia, nie wiem jakby opryskał co by zrobiło z żytem?
-
Rozumiem że jeżeli o pracę to nie ma porównania że siać lepiej agregatem, bo zamiast jeździć 3 razy po polu jedziesz raz i po bólu, lecz autorowi wątku chodzi o koszta, jakie są potrzebne do uprawy pola i czy to się opłaca. Oczywiście łąki można zaorać, lecz DEP 70 chciała uchować na tym kozę, lecz po bardzo słusznej radzie kolegi Przemysława, lepiej faktycznie będzie uchować krowę z cielęciem, lecz do tego potrzebne jest pastwisko do wypasu, jak również jakaś łąka do skoszenia na siano, by również zwierzęta miały co jeść w zimie. Inaczej prowadzi się gospodarstwo mając własne maszyny, a inaczej wszystko najmując. Jak masz swoje to jak chcesz i masz czas to zapinasz i jedziesz. Ale jak uważacie że jestem zaściankowy, to nie będę się już wypowiadał na ten temat. Jeżeli DEP 70 będzie chciała zajmować się tylko hodowlą kur, to oczywiście było by to nawet wskazane by wszytko było zasiane zbożem, np 2-3 gatunkami, gdyż czasami jeden może słabo rosnąć w danym roku i możemy mieć słabe całe pole, a tak tylko część. Patrząc na koszta to czy siać agregatem, czy tradycyjnie to powiedzmy ten sam koszt, skoro agregat bierze za godzinę 200 zł, zależy od gospodarza, czy mu pasuje gdzieś mieć jakiegoś sąsiada z maszyną i czy wjedzie na pole. Nie można tak na raz oceniać, ze musi siać agregatem, bo to może zależeć od wielu czynników. Ustosunkowując się do zarzutu, że nic niby mi się nie opłaca, to powiem tak, jest o wiele mniejszy zysk jeżeli, nie ma się swoich maszyn. Z drugiej strony nie znam sytuacji w innych rejonach, ale niech mi ktoś powie dlaczego u mnie, wszyscy co mają gospodarstwa 5 ha i mniej wszytko działkują i sprzedają. Zostawiają sobie może jakiś mały kawałek koło domu i dla przykładu jeden sąsiad ma teraz parę kur i kucyka, mimo że podstawowe maszyny ma do dziś. Jak z nim rozmawiam, to pytam się dlaczego tak zrobił, to odpowiada to przecież się nie opłaca, a kto by to robił. Wszyscy gospodarze którzy mają wiele więcej ziemi po prostu się śmieją z nas tych małych, po co wy to robicie, przecież nic z tego nie macie. W sumie powiem tak, gdyby nie te wszystkie dopłaty i dofinansowania z UE to by inaczej gadali, bo wiem przędli przed wstąpieniem do UE, chociaż mieli tyle samo ziemi (30 ha) i tyle samo sztuk bydła (stary ciągle psujący się C 360,ciapek, 1 przyczepa, stara prasa kostkująca, pług 2 skibowy, brony i siewnik i robili nic nie gadali a teraz wszystko z UE mają nowe ciągniki prasy rolujące, pełne podwórko przyczep, agregaty, co sobie dusza zamarzy. Sami się chwalą, że gdyby nie ta unia, to by za przeproszeniem dalej gówno bym miał. Tylko gospodarstwo 3,4 ha nie może nawet się starać o jakieś dofinansowanie prócz dopłat bezpośrednich. Wszytko muszą kupić za własne pieniądze i po cenach, które w ciągu kilku lat wzrosły 3-krotnie. Mam pytanie do Przemka15_03 ile ma hektarów ziemi i jak wyglądają jego fundusze UE, bo ja nie porównywałbym średnich i dużych gospodarstw do tych małych gospodarstw, takich DEP 70, którzy nie mogą liczyć na żadną pomoc, taka jest polityka UE i Polski, by po prostu zniszczyć nieopłacalne małe gospodarstwa, ale tego nikt nie widzi. Trzeba iść z postępem, ale nie każdego po prostu na to stać finansowo. Przepraszam wszystkich, których może obraziłem, ale taka jest moją opinia, która jest popierana przez wielu.
-
Ale nawet z kolegi Przemka15_03 wynika że z tego luksusów nie będzie. Bo kolega rozprawia się tylko nad ziemią orną, a przecież jest jeszcze 1,8 ha traw.
-
Moja rada, pomoc sąsiedzka zły wybór. Sam wiem jak to jest będą chcieli cię ze skóry zedrzeć. Bo to nie jest tak byle jak: oranie, bronowanie, prace kultywatorem, sianie zboża, bronowanie, oprysk, sadzenie ziemniaków, obsypywanie, wykopki, koszenie trawy (dwa razy na rok), suszenie trawy, prasowanie siana i słomy, kombajn, oranie na zimę. Dam radę, raczej to się nie opłaci. Z tego co liczyłem to gdzieś koszt wynajmu będzie oscylował w granicach 2150 zł (rocznie). No można wynająć ludzi z lepszym sprzętem i większymi ciągnikami, ale oni mają odpowiednio wyższy cennik! Z tego co wiem dopłaty będą wyższe niż 1000 zł, bo gdzieś ponad 2100 zł. Przy dobrym roku z tego pola dostaniecie 4-5 ton pszenicy (900 zł/t), a 1,8 ha traw jak dobrze pokryje zapotrzebowanie tej krowy i cielaka. Trzeba zaznaczyć że 5 ton pszenicy na rok dla 200 kur to jest kropla w morzu potrzeb. W praktyce wciągną o wiele więcej, więc i tak trzeba zakupić resztę, a najlepiej paszę, bo na samym zbożu to wyniki jajek będą bardzo słabe. Do tego trzeba doliczyć zakup kur 15-20 zł/szt trzeba się liczyć że kura żyje co najwyżej 1-2 lata i nie niesie się cały czas). A co do zakupu ciągnika to nie wiem czy też to się opłaci, bo zamiast ciapka lepsza był by Ursus C-360 (10 000 zł może być mało), do tego maszyny: pług, brony (w sumie 3 tys zł), jakaś przyczepa, a i tak resztę maszyn będzie trzeba nająć bo to już jest inny koszt. Do traktora trzeba wlać paliwo, policzyć części zamienne do niego i do maszyn. Nie wiem czy bym się na to odważył bez maszyn. Gdyby nie stare maszyny i traktor to bym wyszedł na wielki wielki minus a tak to może raz na jakiś czas wyjdę jak dobrze to na zero!
-
Ja tak jak przedmówcy, skosiłbym to rotacyjną i to jak najwcześniej, póki jeszcze coś może będzie można coś na tym zasiać. Może jeszcze kukurydza (na kiszonkę), co o tym sądzicie?
-
Drabinki do niej nie mam, ale to nic nie szkodzi, bo i tak bym raczej jej nie używał, mało ziemi mam , to sobie na spokojnie podam później na przyczepe! A co myślicie o podbieraku? Ma on 1,40 m nie jest za wąski? Będzie się dobrze prasowało przy takim podbieraku, czy będzie rozchodzić się siano na boki?
-
Ja bym luzem byków nie ryzykował. Jak jest ich więcej a przeważnie zdarza się tak po osiagnięciu jakiegoś wieku po prostu stają się agresywne, zaczynają się bodzić, a tak poza tym jest wiele słyszanych przypadków, ze byk zabił gospodarza. Weźmie na rogi, rzuci na ściane, albo podepcze i tragedia gotowa. Lepiej na starsze byki grubszy łańcuch i mocne zapięcie i jest już trochę bezpieczniej.