Ja też przeważnie mam dwie krowy i kilka opasów i skarmiane są głównie sianem, śrutem owsiano-jęczmienno-żytnim i czasami ziemniakami, a w okresie letnim no to na pastwisku trawą. Powiedzmy tak tradycyjnie, bo mam mało ziemi gorszej jakości, kukurydzy i buraków nie sieję, tylko zboże i mam więcej łąk i pastwisk. A mleko skarmiam cielętom. Co do postu konkor to wydaje mi się że 110 l dziennie przy 12 krowach to zbyt za mało. Podejrzewam, że w tej 12 są krowy zasuszone i młodzież, ale to i tak mało. Przy takim karmieniu 20 l dziennie od szt to średnia norma dziennie powinna być. Co można poradzić. Karmienie według mnie jest dobre, a nawet bym powiedział bardzo dobre. Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie do stada krów o zwiększonej wydajności mleka (po prostu kryć lepszym szlachetniejszym bykiem i chować od niego cieliczki). Powinno pomóc. A co do trudności w zacieleniu, to ja ostatnio mam problemy w ogóle by zaczęły ruję. Po prostu nie chcą! Ostatnio po zastrzyku dopiero!