Jump to content

Czarekmarek

Użytkownik
  • Posts

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarekmarek

  1. Czołem Jestem ogólnie świeży na forum, ale na roli spędziłem paręnaście już lat i jak tak czytam posty Wielkiego124 to nasuwa mi się kilka myśli. Jak ktoś kto nie potrafi sklecić kilku zdań po polsku, z zasadami choćby PODSTAW ortografii może mieć kasę na rzeczy o których ten Pan pisze? Skoro temu Panu tak zależy na tym, by wszyscy wierzyli w to co pisze, to może niech nam wklei fotki tych maszyn, tych zagród, tego WSZYSTKIEGO, co już ma i o czym pisze? Przecież dzisiaj idzie w kilka sekund sprawdzić autentyczność takich zdjęć, więc wrzucenie czegoś z google odpadnie Zaglądam na forum w sumie od dłuższego czasu, niedawno zacząłem się tutaj udzielać, na razie głównie pytam, ale może będę kiedyś w stanie komuś coś pomóc. Problem w tym, że nowe osoby zaglądając tu po raz pierwszy i natykając się na posty takich użytkowników, mogą odnieść wrażenie, że takie forum jest mało poważne Pozdrawiam o/
  2. Termostat jest nowy (miesiąc temu zajrzałem z ciekawości do niego i musiałem założyć nowy, tamten był ok, ale stary w śmiesznych okolicznościach uległ uszkodzeniu już po wyjęciu ). Działa na 100% poprawnie, po włączeniu widać, że nie puszcza płynu do chłodnicy, po nagrzaniu wyraźnie widać, że płyn płynie już w dużym obiegu. Chłodnicę przeczyszczę, rozumiem, że z zewnątrz wystarczy kompresorem przedmuchać? A co w środku? Normalnie wodą zalewać i wylewać czy są jakieś metody/środki? (pytam o coś sprawdzonego, środek do czyszczenia umiem znaleźć w google, ale wolę zapytać o coś co DZIAŁA ) Widziałem w innych tematach dyskusje na ten temat - ciągnik od jakichś 8 lat jeździ na płynie (wcześniej nie jestem pewny, ale raczej woda). Ostatnia wymiana rok temu. Jak sprawdzić poprawność działania pompy wodnej? Samo to, że przy wlocie do chłodnicy widać, że płyn jest energicznie wpychany do niej wystarczy?
  3. Witam. Mam pytanie, podczas podorywki (5 skibowy pług podorywkowy, na drugim/z górki trzecim biegu, 2ha) moja C360 zaczęła się grzać. Tzn nie zagotowała się, ale wskazówka od temperatury zawędrowała już tuż poza granicę czerwonego pola na tarczy. Dałem ciągnikowi pół godzinki oddechu i sprawdziłem czy płyn w chłodnicy jest, sprawdziłem napięcie paska klinowego i ruszyłem dalej, bacznie obserwując czujkę temperatury. Po 10 minutach pasek strzelił. Zostawiłem ciągnik do całkowitego ostygnięcia, po czym zjechałem do domu i zostawiłem, w poniedziałek zajrzę zobaczyć co się stało. Jestem w temacie mechaniki totalnie zielony, więc proszę o radę. Oto co zaobserwowałem: -to kółko po którym chodzi pasek na alternatorze ma luzy, chodzi ok 5 mm w lewo/prawo (patrząc względem pozostałych kół po których pasek chodzi), alternator miał dwa lata temu wymieniane jakieś pierdółki w środku, facet mówił, że max rok, dwa i wymiana, więc sądzę że kupię nowy -koło od pompy wody chodzi swobodnie, nie ma absolutnie żadnych luzów -mam nowy termostat, poza tym nie sądzę żeby mógł mieć znaczenie (piszę o tym, bo podejrzewam, że takie rady mogą się pojawić) Pytania: -Czy ciągnik mógł się grzać np przez blokowanie paska na tym kółku co się rozlatuje w alternatorze (nie wiem czy blokowało, podejrzewam, że mogło)? -Co innego może być przyczyną przegrzewania? - Założę nowy pasek i co dalej? Jak taką usterkę zlokalizować będąc totalnym świeżakiem w temacie? Z góry dzięki za odpowiedzi
  4. Witam Moja pompa w C360 wymaga regeneracji - szukam warsztatu w którym dobrze to robią. Najlepiej na Dolnym Śląsku, ale może być dalej. Polecacie kogoś? Widziałem na allegro sporo ogłoszeń o sprzedaży pomp po regeneracji i przyjmowaniu w rozliczeniu starych pomp. Korzystał ktoś z takiej usługi? Jak wrażenia?
  5. Witam. Mam głupi problem. Wiem, że dałem ciała nie dopełniając obowiązków od razu, ale czasu nie cofnę. Kupiłem ciągnik w 2010 roku. Nie przerejestrowałem go na siebie, nie przepisałem ubezpieczenia, ani nie dokonałem opłaty skarbowej. (ciągnik szybko się zepsuł, tak to nie jest usprawiedliwienie) Teraz ciągnik naprawiłem, chcę sprzedać. Myślałem, że jak opłacę skarbówkę (czynny żal) to będzie wszystko ok. Teraz jednak okazuje się, że może być problem z ubezpieczeniem. Co zrobić żeby uniknąć problemów z Funduszem Gwarancyjnym? Czy jest możliwość, aby jakoś polubownie zapłacić ubezpieczenie wstecz? Poprzednie wygasło z końcem 2010 roku. Pani w Warcie powiedziała mi, że jak nowy właściciel ubezpieczy ciągnik w dniu zakupu, to ON nie będzie miał żadnych kłopotów w związku z luką w OC, ale Fundusz Gwarancyjny może (ale nie musi) szukać kto był właścicielem pojazdu w czasie gdy nie był on ubezpieczony. Składki są śmiesznie niskie, więc bez problemu zapłaciłbym wstecz i byłoby ok, ale okazuje się, że nie mogę. Zna się ktoś na takich rzeczach i udzieli rady? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...