Jedzie teściowa na rowerze. Zięć pyta: - Gdzie mama jedzie? - Na cmentarz. - Ojej, a kto później rower przyprowadzi? Albo drugi: Siedzą dwaj kumple przed barem i nagle Krzysiu mówi do Jasia "Patrz Jasiu, wiosna idzie, wszystko z ziemi wychodzi" A na to Jasiu "O kuźwa, ja tydzień temu teściową zakopałem!"