Posiadałam 15 sztuk małych brojlerów, zostały kupione na pobliskim jarmaku, raczej nie były szczepione , bo strasznie chrapią , kaszlą i głośno oddychają. Wyczytałam, że to może być zapalenie oskrzeli, dróg oddechowych itp. zaczęły zdychać, najpierw jeden a po tygodniu znów następny obawiam się że będą zdychać do ostatniej sztuki. Szkoda żeby wszystkie zdechły i pytanie może mieliście podobny problem z takimi kurami , może znacie sposoby na wyleczenie tego choróbska. ps. już nigdy nie kupię u nas na jarmaku kur. Raz kupiliśmy takie borjlery na kilo się płaciło szczepione były i uchowały się na bardzo duże i ciężkie kury gotowe do zabicia , hodowca miał certyfikaty itp . ale gdyż czas nie pozwoli mi jechać tak daleko po takie zdrowe kurki wię musiałam kupić tu w pobliżu ! co za pech