Dziękuję za powitanie na forum i już śpieszę by czerpać od Was jak najwięcej. Chcielibyśmy z synem kupić dla niego niewielkie gospodarstwo, tak około 2-3 ha z zabudowaniami. Ale jest w maturalnej klasie i musi na razie skończyć szkołę tu gdzie mieszkamy, a jesteśmy mieszczuchami z urodzenia i zamieszkiwania. Co prawda każdą wolną chwilę spędzamy za miastem, ale praca na gospodarstwie to inna bajka. Syn chciał być leśnikiem, weterynarzem, aż teraz dojrzał do tego by osiąść na ziemi. Na początek coś takiego małego by się wdrożył, ja będę dalej pracował zawodowo, a syn postanowił po maturze robić dwuletnie technikum weterynaryjne. Dojeżdżałby tam już z nowego miejsca. Żeby nie stracić możliwości krusowych zastanawiamy się czy nie kupić gdzieś już teraz na jesieni jakiegoś ha łąki, lasu czy coś podobnego i zarejestrować się w KRUSie. Obawiam się bowiem, że w nowym roku 2015 ustawodawca w ogólnej tendencji do obszarnictwa może obwarować takie możliwości większym areałem, np. 5 / 10 ha a nas nie byłoby na to stać, mamy do wydania maksymalnie 300 tys.zł. Jak pisałem ja dalej pracowałbym zawodowo i co jakiś czas można by było jakieś poletko dokupywać. Czy jest możliwość by taka malutka gospodarka 2,3 ha w dodatku zamęczana przez żółtodziobów wychodziła na zero? Ja w dzieciństwie chyba za Gierka hodowałem trzy króliki efekty były mizerne bo króliczyca miała dwa mioty i wszystko zagryzła...po tych próbach skończyła w garnku. Dopiero zaczynam pisać tu na forum i pewnie będę miał jeszcze dużo pytań. Panuje tu przemiła atmosfera:D, pozdrawiam JoTeS