Jump to content

JoTeS

Użytkownik
  • Posts

    269
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by JoTeS

  1. Dynie przebogato...wóz ledwie wytrzymał, buraczki też śliczne no i zdrowe. Pozdrawiam.
  2. A czy na tym samym polu sadzisz ziemniaki dwa lata z rzędu?
  3. Piękna cena garzew niechaj się dobrze chowają. Tak i na chomika, i na papużki też, chore szkolenia jeden urzędnik kontroluje drugiego a na końcu płaci obywatel. Czyli kupować tylko w promieniu 50 km?
  4. To w Kartuzach na targu. Rolnik sprzedawał swoje kartofle w cenach jakie podałem.
  5. Jak w błotku jest woda to nic tylko się radować i w dodatku na środku pola...deszczownia i susza poskromiona.
  6. U nas na Pomorzu w worku 15 kg 80gr za kilo czyli 12 zł worek, na kilogramy złotówka. I to od rolnika na targu...
  7. Witaj Maciej! No i trochę czasu żeby pobuszować po forum...Pozdrawiam serdecznie.
  8. Rafaello3 to jesteš jednym z niewielu szczęšliwców bo wszędzie słychać o niskich cwnach i trudnościach ze sprzedażą.
  9. Wygląda zacnie ale czemu taki mały areał?
  10. Ale co? Chcesz go na części, czy jak? Jeden już taki masz...
  11. Witam! Byłem dzisiaj na miejscu zobaczyć to pole, rozmawiałem z gospodarzem z sąsiedztwa. W trakcie naszej rozmowy użył sformułowania , że to piaski. Właścicielka nie żyje, a córka siedzi w Stanach. Ziemia leży odłogiem...wygląda przygnębiająco. http://images67.fotosik.pl/155/8c5d660b50ec4204m.jpg http://images67.fotosik.pl/155/ff5f0314b412f9aam.jpg O widzę, że mój czworonóg już się swojsko poczuł, oczywiście na tym sąsiednim gładziutkim. Jest tam pozostałość jakiegoś zboża chyba pszenżyto, bo kłos taki okrągły z różnej maści chwastami. Co o tym myślicie? Pozdrawiam
  12. Tak cena wygląda zachęcająco aczkolwiek to Żuławy i do Wisły dwa kilometry...Ogłoszenie wisi od dwóch lat, coś musi być nie tak z tą ofertą.
  13. Znalazłem takie ogłoszenie: Do sprzedaży ziemia orna ( cały czas uprawiana). Ziemia w kształcie prostokąta. Grunty orne klasa IIIa o pow. 0,47 grunty orne klasa IVa o pow. 0,58 oraz rowy 0.080. Łączna pow. 1.13 ha. Cena 28 tys.zł Martwi mnie tylko fakt bliskiej odległości od Wisły, klasa ziemi nie jest najgorsza, no i nie leży odłogiem...
  14. No właśnie tylko, że z tym przypatrywaniem jest kłopot, pole będzie oddalone od mojego miejsca zamieszkania o kilkadziesiąt kilometrów.
  15. Chciałbym Was prosić o radę. Rozglądam się za kawałkiem ziemi, na co zwrócić uwagę przy kupnie. Czy zdarzają się oszustwa na klasie, czy zatrudniać geodetę, kamienistość gleby też pewnie ma jakiś wpływ na jakość, podobnie jak to czy jest obrabiana? Jeżeli chodzi o wielkość to planujemy na początek kupno około 1 ha. Pewnie macie wiele doświadczeń...czasu mniej, ale jakby ktoś chciał się podzielić byłbym wdzięczny...pozdrawiam
  16. Zaciekawiło mnie zdanie o różnych rodzajach podejścia...czy możnaby prosić coś bliżej?
  17. Dziękuję za powitanie na forum i już śpieszę by czerpać od Was jak najwięcej. Chcielibyśmy z synem kupić dla niego niewielkie gospodarstwo, tak około 2-3 ha z zabudowaniami. Ale jest w maturalnej klasie i musi na razie skończyć szkołę tu gdzie mieszkamy, a jesteśmy mieszczuchami z urodzenia i zamieszkiwania. Co prawda każdą wolną chwilę spędzamy za miastem, ale praca na gospodarstwie to inna bajka. Syn chciał być leśnikiem, weterynarzem, aż teraz dojrzał do tego by osiąść na ziemi. Na początek coś takiego małego by się wdrożył, ja będę dalej pracował zawodowo, a syn postanowił po maturze robić dwuletnie technikum weterynaryjne. Dojeżdżałby tam już z nowego miejsca. Żeby nie stracić możliwości krusowych zastanawiamy się czy nie kupić gdzieś już teraz na jesieni jakiegoś ha łąki, lasu czy coś podobnego i zarejestrować się w KRUSie. Obawiam się bowiem, że w nowym roku 2015 ustawodawca w ogólnej tendencji do obszarnictwa może obwarować takie możliwości większym areałem, np. 5 / 10 ha a nas nie byłoby na to stać, mamy do wydania maksymalnie 300 tys.zł. Jak pisałem ja dalej pracowałbym zawodowo i co jakiś czas można by było jakieś poletko dokupywać. Czy jest możliwość by taka malutka gospodarka 2,3 ha w dodatku zamęczana przez żółtodziobów wychodziła na zero? Ja w dzieciństwie chyba za Gierka hodowałem trzy króliki efekty były mizerne bo króliczyca miała dwa mioty i wszystko zagryzła...po tych próbach skończyła w garnku. Dopiero zaczynam pisać tu na forum i pewnie będę miał jeszcze dużo pytań. Panuje tu przemiła atmosfera:D, pozdrawiam JoTeS
  18. JoTeS

    Witajcie

    Chciałbym się przywitać, mam na imię Jarek od kilku dni podczytuję forum i bardzo mi się tu podoba. Póki co pomieszkuję jeszcze w mieście, ale coraz trudniej to znoszę... Ze mnie już gospodarza nie będzie, ale syn marzy by mieć gospodarstwo. Chętnie poszukam u Was rady by frycowe było jak najmniej bolesne. Pozdrawiam:D
×
×
  • Create New...