u mnie pada to i w górach siąpa, także dziś nici z wejścia bo i co za przyjemność iść we mgle. Wyjść warto, a jak dojdziesz do trudnego odcinka możesz przejść na inny szlak, łatwiejszy. Pamiętaj że wejście to jest wyzwanie i jak ktoś na co dzień ma dużo ruchy to nie jest nic wielkiego, natomiast zejście jest bardziej bolesne w nogach. Ja opracowałem sposób zeskakiwania z jak najmniejszym ugięciem w kolanach, amortyzacja na palcach. Dobre buty z twardym spodem i sznurowane najlepiej do tego kurtka bo zawsze może lunąć. Idź i nie oglądaj się, warto.