panowie, świeca żarowa jak najbardziej wskazana na mrozy!!!! Ja w 1614 nie zakładam bo niema rozsądnego miejsca, a walenie takiego grata do dolotu przeraża mnie bo przewęzi przepływ powietrza i pewnie przypłaciłbym to zurzyciem paliwa. Mam metode gorącej wody i żaden mróz mi nie przeszkodzi. Natomiast rzeczywiście jak jest element z c 360 3p z świecą to jak najbardziej jest wskazane. Należy przemyśleć czy żarową czy płomieniową. 3p perkins w mf 255 ma płomieniówke podłączoną pod ciśnienie z pompki zasilającej pompe wtryskową, jest taka opcja podłączenia z filtru paliwa. Ja w lecie wyjmuje wsuwke ze stacyjki od płomieniówki, ale w zimie to podstawa. Niema sensu piłować rozrusznika bo będzie -15 czy -20 i niema bola zapalić, a rozrusznik padnie i akumulatory. Dizle mają przewidziane akumulatory jako większe by wystarczyło na podgrzanie powietrza w dolocie. Dobre rozwiązanie do c 360 dać z c360 3p. Podpowiem, że mtz ma płomieniówke ze zbiorniczkiem. T 25 ma żarową tylko on ma taki kolektor że można tam wszystko włożyć , łącznie z łuczywem. Można też użyć doraźnie samostartu, ale rozważnie bo korba wyjdzie blokiem, przedewszystkim dobry akumulator bo jak stanie to może być nieciekawie. Dziś pracowałem moim mf 255 i było - 14 zagadał bez większych problemów, gada i przy - 30 tylko na dobrym paliwie