Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. mój brat pływa z gdańska do sztokcholmu, ja róznie od swinoujścia poprzez rostok po trawemunde, ale też lrzez rodbi bodaj to jest dania a póżniej most do malmo. Jak sie będziesz wybierał to chętnie udziele info. bo są szczegóły z płatnymi w norwegi . generalnie jak najwięcej jedziesz po szwecji bo drogi darmo, a ze szwecji wszędzie blisko do norwegi
  2. a rolnika nie stać by przywieźć ją do siebie w pole. Mamy mase lichej ziemi i można by ją wzbogacić
  3. Przy mlecznych musisz wydoić 2 x dziennie bo stacą mleko, a jak chcesz więcej uciągnąć ze sztuki to.3x dziennie, z widłami też kilka razy dziennie koło każdej musisz przejść, pastwisko pomaga, ale cza krowy nauczyć. niema mowy o zostawieniu. Swinie jak niema prosiąt z maciirą na 2 doby zostawiałem, ale zdaźało się że paśniki przemielone, rurociągi pourywane i po brzuchy swiń wody Czasem były jazdy, jak dłużej zostawisz z paszą oczywiście zaczynają być agresywne i zagryzają się
  4. Z pełną swiadomością mogę powiedzieć, że to co dziś na polu urosnie to kultura uprawy min.100 lat wstecz. Uczyli mnie ,że 1cm czarnej ziemi tworzy sie 100 lat , dopowiadam , ze na górach cza wiele więcej albo jak spĺywa to nigdy nie utworzy się. Także warstwa orna 30 cm powstaje od 3 000 lat. Dlatego ziemi należy sie szacunek, bo latwo ją zepsuć bezpowrotnie.
  5. Z rodziną to na fiordy, lofoty , tunele po 8 - 12 km , alta i morze barentsa, ale 20 tysi cza mieć. Mieszkanie w aucie czy namiocie bo hoteli tam zaden budżet nie wytrzyma. Byłem sam i warto wziąć tam rodzine. W norwegi czerwiec to początek lata i zchodzące.wody z lodowców, piękne widoki
  6. jasne, ale są priorytaty - i odbije sie to na mf 255, szkoda go bo przeciążony
  7. Do mnie tam z gór przyjeżdżali po żyto dla opasów, znanomy sie smiał, że kupowali dla opasów a sprzedawali bimber
  8. kolego, nie musisz kupować krów od.razu za tysiące, możesz kupić cielęta, jałówki
  9. o, gdzie tam do ogrodzieńca ojców, pieskowa skała szlak orlich gniazd,dolinki krakowskie, z warowni niestety potop szwedzki pozostawiĺ z wielu zamków fundamenty tylko
  10. To WODR pewnie w karniowicach, a tam o dobrego doradce trudno, spytasz o porade to powiedzą sprawdź w internecie, a tam spedzisz pół dnia i nic sie nie dowiesz. Kiedyś wymyśliłem by szukać porady tam gdzie rolnictwo prężne czyli swiętokrzyskie, opolskie - żona dzwoniła, udzielono informacji że jeszxze nic nie ustalona, żona zadzwoniła do ministersrwa też nie wiedzieli, także tylko pod górkę. Natomiast ojciec ci może pomagać ale nie oficjalnie , jeśli sie ie utrzymasz określonego czasu to kase cza zwrócić, ale jak jesteś pewien interesu, masz zaplecze , młody kalendaż to tylko dziaĺać choć rozważnie
  11. u mnie zawsze bedzie deficyt, mozna powiedzieć na dachu jury, wyżej już nic niema, ode mnie woda odpływa, w nocy popadało a koło południa sucha ziemia,
  12. a guzik, działke kupiłem. 4512, albo 5312 musi poczekać, Teraz na jesień jeszcze kupiłem część maszyn z mĺyna tyskiego, bo okazja
  13. Wiadomo, wszystko dla dzieci
  14. to bezpieczeństwo produkcji jednokierunkowej powinienł nam zabezpieczyć rząd, wszak rząd chce taniej zywności. Stety wszystko na karku rolnika.
  15. dobre z tym co sie lubi to sie nie pracuje bo po coś sie żyje. Moja córka dziś zgarnęła nagrode za prace artystyczną, Jury doceniło małego artyste, cóż dziadek artysta plastyk, wieloletni dzialacz w ZPAP okreg krakowski, a jego prace wystawiane w muzeach, bankach, galeriach.
  16. Człowiek rózne sytuacje przerabia w zyciu, pamiętam jak sie zostawiło na tydzień śrute zbożową na suchym betonie, po tygodniu bierzesz worek a on jakby twardy od spodu, wiadomo ciekawość, ocena organoleptyczna i masz , stęchnięte. Rozwaga nakazuje by po takim doświadczeniu nie traktować suchego betonu za suchy i worki stawiać na drewnie
  17. chandel zbożem niełatwy temat, kasa to tylko jeden punkt, chandlowałem z gościem , zresztą zawsze jak niema komu zboza sprzedać to zostaje telefon do handlarza, rzadko trzymam do maja ale każdy rok jest inny. Tenże znajomy bierze kredyty na zboże, ale on rolnik, handlowiec ma 20 ciężarowek, w tym kilka na międzynarodówce, obroty miesieczne w milionach, jak brakuje to do banku - skupuje wszystko, a co najważniejsze i przebija wszystkich to podstawia ciężarówke, nawet na kilka dni i rolnik nie płaci za to. Ja obawiałbym się w chandlu zbożem o jakość, bo wystarczy że ktoś nieuczciwy do parti doda ziarno skarzone, czy to chemicznie czy biologicznie lub jakościowo, sypiesz do silosa 500 czy 10000 ton i masz problem. Znam też przypadki gdzie z wołkiem zawozili. Tu trzeba by zasady, pokaż jak czymasz zboże a powiem ci co o nim wiesz
  18. W przyjaznych terenach to 2 pokosy suszenia to norma , nierzadko wychodzą 3 , a jeśli trzeci nie wyjdzie to wtedy koszą na zielonke jak teren podmokły albo wypas. W moim terenie nie suszy się drugiego pokosu tylko wypas. w nowej hucie trawy pierwszego pokosu siegały 120 cm , tu 80, tak jest teren zrużnicowany
  19. Byki są nieobliczalne, też kiedyś hodowałem, ale były takie co handlarze wyprowadzali, nie odważylem się Bydło do mrozów może być na pastwisku, w takiej francji cały rok.
  20. ja nie miaĺem okazji, ale w innych portach, stoczniach już tak. Kiedyś wiozłem towar na sdres chyba apex , bez numeru. Jeżdzilem po porcie i nic , zagadaĺem dorobotników w swoim ojczystym języku o apex, a gość palcem pokazuje na coś wielkości 11 piętrowca 10 klatkowego a na samej górze Apex Jakże ,okręt.wyceczkowy, Mam sporo fotek, jest grzmot, objechałem go z 3 stron
  21. Powiem ci, że mnie knurek uciekł na jesień - nieznakowany. Wiosną , taki spoko kierowca z bakutilu bo przynajmniej raz w miesiącu odbierał padline ode mnie, Wtedy powiedziaĺ , że jedzie do miasteczka oddalonego o 50 km bo znaleźli w śmietniku na osiedlu zwłoki świńskie, opowiedziaĺem mu tą chistorie i prosiłem by przedzwonił czy kastrat czy nie no i wielkoßciowo. Był to knurek, nieznakkwany i jestem pewien, że ten co mi sie zerwał. Niedaleko mnie hodowca wypuścił kilkanaście sztuk do lasu na pokazuwke jak ceny były żałosne, później biaĺe dziki sie trafiaĺy. Kiedyś też maciora wysokoprośna zerwała mi się z wieczora, poszła do lasu i ślad zaginą. 2 godziny szukałem, a za trzy dni rano znalazĺem ją zamopaną w oborniku tylko ryj wystawał i 11 małych w gnoju, żywych. Takie historie źycie pisze, kotka mi sie okociła miedzy prosiętami, a też w pustym stanowisku znalazłem kwoke z pisklętami. Jakoś puźną wiosną siedziaĺem obok budynku na brzegu pola, nocą z owsem i w moment coś mi z tyĺu pod pache wpadło na kolana, - sarenka i wiele innych histori z zycia wziętych. Zwierzeta nie zginą bez czĺowieka.
  22. ech, kolego nie tylko niemcy. Potoccy też wozili ziemie z podola na swoje ogrody, budowali całe bocznice kolejowe, przez lata wozili pociągami. Dziś są tu ogródki działkowe, na tej ziemi.
  23. wiem, równie zawsze mnie to wkurza - bo w porcie, a co mnie tam port oddalony ponad 600 km
  24. ludzie wszędzie na tej planecie dają radę niedĺugo i w kosmosie rady dadzą
  25. mam wrażenie że to tylko wymówka z tymi portami
×
×
  • Create New...