Z tego co wiem to chłopaki z ZZR Samoobrony jeździli za podpisami w sprawie protestu domagając się równych dopłat. Myślałem, że oni tam jadą. Już nie raz z tego wynika Samoobronę odstawiają na boczny tor, żeby przypadkiem nie pokazali ich w mediach. Jak w lutym i marcu Samoobrona wyszła na drogi upominając się o polskiego chłopa to w Brukseli Solidarność chwaliła się przed kolegami z innych krajów, że to oni walczyli o poprawę opłacalności na polskiej wsi. Nie jestem za Lepperem ale brakuje go dziś i Samoobrony w sejmie, przynajmniej coś im wykrzyczał i liczyli się z nim, Zastanawia mnie kto jest w tych kołkach rolniczych ile członków ten związek zrzesza, jestem z mazowieckiego i nie słyszałem aby ktoś działał w tym związku. pozdrawiam.