Witajcie. Odświeżam temat. Co prawda moje jabłka w tym roku nie są małe, ale jest ich bardzo mało. Wydaje mi się, że będę miała nawet z 50% mniej niż w ostatnich latach. Trochę jabłek wozimy na skup, co prawda nie są to wielkie ilości, ale trochę łatają domowy budżet. Myślicie, że mniejsze zbiory wynagrodzi w tym roku cena? Jak zbiory będą wyglądały u Was?