-
Posts
355 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by *SSaPeRR*
-
No nie wiem czy ktoś z forum stosuje worki, ale ja pomagam dla kumpla przy sianokiszonce od paru lat, i przez ostatnie 2 sezony na próbę robił po 20 szuk w workach, to połowa lub więcej balotów do niczego się nie nadawała,no chyba że na obornik. Nie wiem czy to zależy od wytwórni worków, sposobu pakowaia balotów , czy wiązania, ale u kumpla staraliśmy się jak najlepiej wszystko robić no i wyniki były słabe.
-
Mieszanka nasion traw- jaką proponujecie??
*SSaPeRR* replied to *SSaPeRR*'s topic in PRODUKCJA ROŚLINNA
W tym roku raczej nie bedzie trawa użytkowana . Może dopiero gdzieś we wrześniu jak w miarę się ukorzeni, żeby nie była podrywana to trochę bydło popasę. U mnie na tym polu co będę siał trawę to gleba w miarę dobrze trzyma wilgoć. Po siewie i tak trzeba będzie przywałować na wszelki wypadek. A mieszanki to niechcę gotowej kupować. Chcę popróbować ze złożniem własnej. Najwyżej kupię jakąś kośno-pastwiskową na bazę mieszanki i później domieszam jeszcze życicy, tymotki, kostrzewy i koniczyny. Może jakiś dobry wynalazek by wyszedł. -
Witam. Będę siał w tym roku trawę razem z mieszanką zbożową na ziarno. Zastanawiam się nad wyborem mieszanki traw:huh:. Wysiew będzie na glebie klasy IVb i V. Na jednej części pola rok po oborniku, na drugiej 2 lata po oborniku. Gleba jest lekko zakwaszona, średnio zwięzła. Jaką mieszankę proponujecie na takie warunki?? Trawa będzie koszona 2 razy w roku- pierwszy raz na sianokiszonkę, drugi na siano i później wypas. Myslę nad tym żeby w runi dominowały 2 odmiany życicy(rajgras) około 40%, tymotka 15%, kupkówka 15%, kostrzewa łąkowa 15% i koniczyna 15%. Chciałbym taką łąkę eksploatować przez 5 lat. Zda taka mieszanka egzamin?? Co Wy na to?? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.
-
Tutaj powinieneś znaleźć odpowiedzi na większość Twoich pytań: farmer.pl/drukuj/3717.html
-
To co wiem z teorii ze szkoły to dobry będzie zeus bo wytwarza dużo masy w krótkim czasie. Przyorać najlepiej go kiedy będzie miał około 50 cm wysokości, wtedy pług powinien przykryć rośliny. Jeżeli masz tależówkę to pozwól mu podrosnąć do czasu kiedy będzie przed kwitniniem. Słyszałem też o przeciągnięciu wóki po wysokim łubinie którego nie dało się przyorać bo grzywy wystawały z pod ziemi. Ale wtedy jak się orze po takim włókowaniu to przy pługu trzeba mieć kroje. A po jakim czasie masz orać to ciężko powiedzieć bo wszystko będzie zależało od warunków klimatyczno glebowych, co wpływa na rozwój rośliny. Oceniaj po wysokości. Cały okres wegetacji łubinu wynosi od około 95-160 dni. Odmiana Zeus około 120 dni.
-
Piszę to co wiem ze szkoły o łubinie, bo w praktyce ja nie stosowałem. Jeżeli kolega mazi1 może to niech poda ze 2-3 odmiany łubinu gorzkiego szerokolistnego. Może przyda się na przyszłość. Człowiek uczy się cale życie, a takie fora to dobre "szkoły". To samo wiem o tym że jedne łubiny na początku kwitnienia mają 50-60 cm wysokości i są w pełni rozrośnięte, np "Lipinus" Lub tak jak wyżej podany "zeus" na początku kwitnienia może mieć od 110-120cm. Przy takiej wysokości jak ma "zeus" na początku kwitnienia to tylko pozostaje albo kosiarka bijakowa, lub tależówka żeby to zciąć. Pozdrawiam.
-
Kolega bardzomalorolny dobrze pisze. Z 10 lat temu moja babcia miała 5 kuz i 2 capy. Co nieco pamiętam, że niektóre kózki po okoceniu potrzebowały nawet 2 tygodnie na osiągnięcie maksymalnej produkcji mleka. Babcia chodziła do takiej kozy która miała mało mleka, masowała jej wymię jak młode już nie ssały. Może też być ze jest mało mleka, ale jest ono bardzo tłuste i pożywne dla młodych. Też wiem że kozy lubią zmienną dietę- co jakiś czas zmiana-np. buraki na ziemniaki, marchew na kapustę itp.
-
A czym jest teraz karmiona?? Czy pierwszy raz się okociła, i ile czasu minąło od chwili okocenia??
-
No moje sztuki już pojechały. Na wadze wyszło 542kg i 517kg. A więc tak jak się spodziewałem tabela trochę zawyżała. Tylko że jałówki nie zdążyły się dobrze najeść bo za wcześnie po nie przyjechali. :-(
-
Poczekaj też na podpowiedzi innych. Może też mieli taki problem i coś innego było przyczyną. Pozdrawiam.
-
To tak jak wcześniej napisałem- możliwe, że cylinder podnośnika jest bardziej wyrobiony od połowy zakresu podnoszenia. Ja u wujka pomagałem wymieniać cylinder podnośnika bo rotacyjną też tylko podnosił do 2/3 wysokości. Lub też może trochę go przeciążyłeś (bo książkowo tam jest udźwig 700 do max 750 kg) i otwiera się zawór przeciążeniowy(może sprężynka pękła). Najwyżej będziesz musiał podkładkę podłożyć żeby ciśnienie zwiększyć. Albo jedno i drugie- cylinder wytarty i przecieka olej i zawór puszcza.
-
Jeżeli przyczepy nie podniesie też, to wedłóg mnie może coś być z pompą. Tłok w ciągniku nie ma nic wspólnego z wywrotem przyczepy. I na zewnętrzne wyjścia też jest drugi rozdzielacz. Chyba że zawór przeciążeniowy by puszczał z jakiegoś powodu. Ale raczej to nie powinno być to. Sprawdź też czy podniesie większy ciężar na cięgłach od samego dołu.
-
Ja bym raczej zaczął szukania przyczyny awarii od tłoka podnośnika. Może przepuszcza od środkowego zakresu podnoszenia. Może jeszcze pozostali koledzy coś doradzą.
-
To nawet nie daje rady podnieść samych cięgieł bez żadnej maszyny na TUZ, tak?? A czy po podniesieniu do połowy i trzymaniu dalej dźwigni rozdzielacza w położeniu podnoszenia zauważalne jest obciążenie(w pracy silnika), tak jakby cięgła już były na maksa podniesione, czy niema żadnej reakcji?? No i czy próbowałeś pomagania podnoszenia łapiąc za cięgło i podnosząc?
-
Myślę że jeśli pszenica ma być paszowa to gruber i kultywator wystarczy(z wcześniejszym rozsianiem N-np saletrzaku). A jeżeli ma to być pszenica jakościowa to płytka orka musi być i później przed siewem nawożenie.
-
Nie słyszałem, żeby łubin był szerokolistny gorzki. Jeśli źle piszę to mnie poprawicie. Wiem że jek jest szerokolistny to jest słodki, a jak wąskolistny to gorzki. A orkę to wykonać najlepiej w chwili kiedy jeszcze da się radę przykryć łubin. Kolega tyle czasu czekał, że później jak wjechał w pole to po jednym przejeździe zjechał z pola bo z pod ziemi grzywy łubinu wystawały i pług zamienił na kosiarkę bijakową.
-
Z tego co wiem to na zielony nawóz jest raczej dobry "zeus", po wschodach sarny i jelenie nie będą na nim żerowały, bo jest gorzki. Wysiew około 140-160kg/ha. Sieje się od około 20 marca do 10 kwietnia. Ale to też zależy kiedy planujesz przeorać. Nie musisz się aż tak śpieszyć.
-
Odnośnie piaskowania- dla tych którzy lubią majsterkowanie i wiedzą że będą często używać piaskarki. Można pokombinować ze zrobieniem własnego urządzenie. Oto schemat, opis i podpowiedzi: elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1017178&highlight=piaskarka&sid=14db40f53a9e2657be13072380f42f5b Jest jeszcze opisanych kilka podobnych urządzeń. elektroda.pl/rtvforum/topic1121300.html Co o tym myślicie?? Wedłóg mnie na własny użytek mogłoby być takie ustrojstwo. :-) Oczywiście jeśli posiada się dobry kompresor.
-
Napisałem w galerii pod fotą. A mierzy się to w odległości około 5cm(w stronę tyłu sztuki) od przednich nóg(że tak napiszę od pach) Mierzy się ile ma obwodu, dość ściśle opina się taśmą mierniczą(lub sznurkiem i póżiej na miarce się sprawdza). Ja dzisiaj 2 jałówki mierzyłem. Jutro lub po niedzieli będę sprzedawał to napiszę jak wyszło na wadze, bo wedłóg tabeli to 560kg i 540kg.
-
Czy ktoś się spotkał z takim sposobem określania wagi?? Ja już z 10 sztuk sprawdzałem i w miarę dobrze określa wagę, pomyłka o około 15-25kg(najczęściej zawyża). Na krowach się nie sprawdza. Jeśli byście sprzedawali byki lub jałówki to sprawdźcie(jeżeli to nie kłopot) wcześniej ile wychodzi kg wedłóg tabeli i później na wadze i napiszcie tutaj. Może komuś się przyda taki sposób określania wagi. Pozdrawiam. TABELA: http://www.rolnik-forum.pl/gallery/1922_16_03_12_8_38_03.jpeg Co Wy na to??
-
Poczytałem o tych kurach nioskach i teraz też nie wiem jak to jest z ilością bez rejestracji. Część pisze że 50 sztuk, część że powyżej 80 sztuk trzeba zgłosić działalność do US bo to już niby z dochodu trzeba się rozliczyć. Ale większość pisze że właśnie 350 sztuk kur i 2450 jajek co tydzień bez rejestracji. A z kolei widziałem i takie posty w których pisali, że nie ważne ile jest kór, tylko aby sprzedaż tygodniowa nie przekroczyła 2450 jaj. Podobno tutaj jest opisane ile można mieć kur bez rejestracji i sposób utzrymania. Dz.U. 2003 nr 167 poz. 1629 par.42,43 i 44 Mi już tego niechciało się czytać. Może znajdiesz tu odpowiedź.
-
Gdzieś kiedyś czytałem, że bez rejestracji można mieć 50 niosek, jejka bez stępli. A co do badania to za bardzo się nie orientuję, ale chyba nie trzeba w nierejesrtowanej hodowli niosek. Jak dobrze pamiętam to na hektar wybiegu przypada 2500 kur. Czyli u Ciebie te 50 sztuk będzie miało sporo luzu na 35 arach. Może napisz maila do ODR żeby Ci przesłali wymogi i ograniczenia na założenie hodowli niosek bez rejestrowania. No i jaki kurnik musisz mieć- ile m2 na 50sztuk, bo tego to nie wiem. Słyszałem też o trzymaniu kur na dwuch wybiegach- po 50 sztuk i że niby te np. są Twoje a tamte Twojej ciotki, brata, ojca czy kogoś tam.
-
Może na PROW byś się załapał.
-
A tu artykuł "Zielonki ze ścierniska" Na samym dole są mieszanki poplonów dobrane do rodzaju gleby. farmer.pl/produkcja-roslinna/inne-uprawy/pastewne/zielonki-ze-scierniska,923.html
-
Koło mnie jest bardzo duże gospodarstwo i kiedy jeszcze trzymali bydło to siali poplon z seradeli i łubinu słodkiego. Co drugi dzień kosili sieczkarnią. W gospodarstwie zielonke na paszowóz, kicha z QQ, treściwe, różne inne dodatki i robili TMR.