Już gdzieś pisałem że przez kila lat pracowałem jako serwisant w husqvarnie, co nie oznacza że mam się za znawcę, eksperta, lub coś w tym rodzaju. Teraz od jakiś 10 lat prowadzę mały warsztat w domu i trochę tego naprawiam. Osobiście posiadam kilka maszyn i wiem z autopsji że stihl jest wytrzymalszy od husqvarny (nie mówimy tu o egzemplarzach najmniejszych 017 czy 018) ale porównując modele flagowe i oczywiście podobnej mocy (bo tym się mierzy moc pilarki a nie długością prowadnicy jak czyni to wielu) czyli "S" 023 z "H" 340. Firma partner i mcCuloch kiedyś dwie obce firmy teraz zakupione przez husqvarnę, w obudowie partnera robione pod nazwą mcCuloch. Stiga to zupełnie inna firma nie mająca nic wspólnego z husqvarną (nawet licencji). Makita i dolmar również się połączyły i to teraz to samo, a co do nac'ów i wszelkiego rodzaju wschodnich produkcji nie ma reguły- zależy jak się trafi...Co ciekawe jak zauważył waldi1979 jest inna proporcja tworzenia mieszanki paliwowej przez co dużo ludzi zaciera takie urządzenia bo nie zwraca na to uwagi... Mam wspomniane 023 i wiem że to wytrzyma naprawdę dużo, a 340 wygodna tylko z racji tego że jest lepiej amortyzowana... Tak czy inaczej uważam że stihl i husqvarna to pilarki godne polecenia. Wiadomo że sprzęt trzeba dobrać w zależności do swoich potrzeb...