w zależności kto czego oczekuje, znaczy się jakiego zarobku. Sam kupuję prosięta, odchowam, ubijam, przerabiam i... Rzeźnika muszę zapłacić, dodatki typu wołowina i kasza również doliczając wodę i prąd. Paszę (czytaj zboże typu jęczmień, pszenicę itp) mam swoje, a koncentratów zjadają dwa worki niektóre mioty trzy. Raz w miesiącu mam ciepłą kiełbasę i kaszankę i powiem szczerze że nie jest źle, a wiem że nawet gdyby przyszło kupić świnie odchowane gotowe do uboju też w kieszeni zostanie...