ja z żoną zlaliśmy dziś wino które już przestało "robić". Porzeczkowo-malinowe, a że pierwsze nasze to robione metodą prób i błędów i wyszło wytrawne lub półwytrawne z racji małej ilości cukru. Powoli się nauczymy... A kto podpowie czym zapełnić w obecnej chwili balon na wino?? Szkoda żeby stał pusty :)