Jump to content

VoYtek8

Użytkownik
  • Posts

    2684
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by VoYtek8

  1. A po co Ci taka wiedza? Co chcesz uprawiać? Pozdrawiam
  2. A to o tym że wał chcesz doczepić to nie wiedziałem. Jak chcesz go dołączyć do talerzówki to z 2x8 Ursus c330 sobie niezbyt poradzi, więc lepiej szukaj 2x7 co będzie zapewne ciężkie, ale powodzenia. Jak znajdę jakąś przyzwoitą ofertę to dam Ci znać! Pozdrawiam
  3. Takie grabki mnie nie interesują bo te zagrarniacze są jakieś dziwne i mam wątpliowści czy będą dobrze zagrzebywały. Już w sumie tutaj nie ma o czym mówić, bo wszystko mam obmyślone jak zrobić i będę robił na częściach od Poznaniaka, a wszystko będzie dość podobne do tego co na zdjęciach przedstawił @massay1. Jednak dziękuję za dobre chęci. Pozdrawiam
  4. Powiem Ci że naprawdę ciężko znaleźć talerzówkę jakąkolwiek 2x7. Przejrzałem większość stron ogłoszeniowych i jest talerzówek mnóstwo, w różnym stanie i za różne pieniądze, ale tych 2x8. Czemu chcesz kupić 14 talerzową? Ja na jesieni ciągałem 16 talerzową Ursusem c330 i szło rewelacyjnie, bez żadnych problemów. Z tego co pamiętaj to i Ty masz trzydziechę, więc może pomyślisz też nad taką? Tutaj masz ogrom tych ofert http://tablica.pl/oferty/?q=talerz%C3%B3wka&search%5Border%5D=filter_float_price%3Aasc , a tutaj z jakiejś innej strony http://sprzedajemy.pl/ladowacz-cyklop-glebogryzarka-talerzowka-okazja,11076022?source=right . Pozdrawiam
  5. Może napisz w jakich uprawach te prace mają być wykonywane, bo inaczej uprawia się pole pod ziemniaki, pszenice ozimą czy cebulę... Pozdrawiam
  6. Zetor to Czeski ciągnik, więc jest składany na Czeskich częściach. Inna sprawa że jeśli był np. w Skandynawii to podczas ew. napraw mógł mieć wstawiane jakieś częsci od tamtejszych producentów, jednak nie uważam żeby to było problemem, bo nieistotne czy część jest z Polski, Czech, czy np. z Francji, albo Norwegii, bo to i tak to samo jest. Jeśli znalazłeś egzemplarz w dobrym stanie i w cenie nie z kosmosu jak większość maszyn tego modelu to postaraj się chociaż przekonać ojca żebyście pojechali go obejrzeć. Ogólnie to części do Zetora jest u nas dużo i problemu z tym nie ma. Pozdrawiam
  7. Ostatnio sam zagłębiłem się w rynek rolniczych maszyn używnaych i powiem Ci szczerze że większośc sprzedawców to debile, oszuści, cwaniaki i idioci handlujący złomem który podają jako sprzęt w stanie "idealnym". Żeby trafić na przyzwoitą maszynę, w rękach normalnego sprzedawcy trzeba się bardzo naszukać, bo wielu cwaniaków kombinuje jak konie pod górę. Pozdrawiam
  8. Witam na forum! Z tego gospodarstwa się nie utrzymasz, bo 1,5ha to niewiele, jednak jeśli zostaniesz stolarzem, a to gospodarstwo będzesz sobie prowadził w czasie wolnym to z pewnością będziesz mógł się rozwijać. Pozdrawiam
  9. Moc znamionowa to 30,5kM, a w klasycznym c330 jest to 31.5kM. Jednak sęk tego że c335M jest szybszy leży w tym że w skrzyni biegów są inne przełożenia. Pozdrawiam
  10. Mam zwykłą c330 i c335M i ten drugi szybszy o wiele jest na drogach. Pozdrawiam
  11. Widzę kolego że długo szukasz, więc trzeba Ci pomóc. Jaka lokalizacja i ile masz na to kasy? Pozdrawiam
  12. Właśnie nie mam w okolicy żadnego takiego konnego 10 w dobrym stanie, bo większość została przerobiona już na żyletki, a pozostałe stoją jeszcze używane, ale już porozwalane. Patrzyłem po cenach siewników 10 lejowych i to jakieś + 400zł, a ja tego 15 lejowego kupiłem za 300zł. Jak chce łączyć to muszę dokupić 10 lejowy, a nie 15 bo kolega ma połączone dwie 15 i ciąga to Ursusem c360 i jest cacy, a mi przy c330 już tak ładnie tym siewnikiem robota nie szła, bo to już 3m szerokości. Jak to będzie z tym łączeniem to nie wiem jeszcze. Skrzyni na ziarno powiększał nie będę bo moje pola (niestety) są dość krótkie i szerokie dlatego dosypywanie to dla mnie nie problem. Siałem już różnymi statkami i zawsze sobie radziłem to i z tym się uporam. Pozdrawiam
  13. Że ten palec tani jest to ja wiem dobrze, dlatego zdecydowałem się właśnie na to rozwiązanie. Ogólnie gdybym miał dużo pieniędzy na ten siewnik to na pewno kupiłby Amazone D4 (chociaż dziwnie wygląda), Poznaniaka w dobrym stanie, albo coś innego zachodniego. Niestety na ten siewnik za dużo funduszy nie mam dlatego wszystko po jak najmniejszej cenie robię. Zdjęcie tego mocowania jest już zbyteczne bo dzięki tamtym zdjęciom wszystko wiem i dziś już obmyślałem jak to wszystko zrobić, więc dziękuję za dobre chęci, ale sobie już poradzę. Dziś przywiozłem ten siewnik na podwórko, dogłębnie go obejrzałem i to naprawdę ewenement żeby stary siewnik konny był w tak dobrym stanie. Problem w tym że jest wąski bo ma tylko 15 lejków i mam teraz rozterkę czy nie dokupić jeszcze gdzieś tanio siewnika 10 lejowego i ich nie połączyć ze sobą... Cóż co by nie było to jak uporam się przy reszcie obowiązków ze zrobieniem wywietrzników w szklarni to biorę się za ten siewnik. Teraz popatrzyłem na Twoje zdjęcia (jeszcze raz za nie dziękuję) i wiem co i jak mam zrobić. Więc w kolejnym tygodniu trzeba będzie wybrać się po towar do remontu siewnika i zacząć działać! Pozdrawiam
  14. Kukurydza to taka roślina że pochłonie praktycznie każdą ilość nawozu. Ważne żeby dać sporo obornika przed zasiewem, a potem po 200-350kg np. Lubofoski na hektar. Podczas wegetacji można zasilić ją saletrą amonową lub mocznikiem. Do oprysku warto dodać także odżywki mineralne jak np. Kristanol. Pozdrawiam
  15. Teoretycznie to wszystko, a praktycznie to niewiele bo korzenie po porzeczce będą skutecznie uniemożliwiały uprawę wielu gatunków roślin. U mnie we wsi jak jeden zlikwidował czarną porzeczkę i miał pełno tych korzeni na polu to je właśnie tak powyciągał agregatem, potem pościągał broną i zasiał wtedy jęczmień chyba bo to późną wiosną robił i na reszte zbóż było już za późno. W następnym roku sadził ponowie porzeczkę, ja mu w tym pomagałem i na polu zdarzały się korzenie jednak w ilościach śladowych. Postaraj się te korzenie powyciągać, to będziesz mógł zasiać kukurydzę lub zboże. Pozdrawiam
  16. Dzięki wielkie kolego! Właśnie o coś takiego mi chodziło! Bardzo mi tym pomogłeś, już teraz wiem mniej więcej jak to robić, zamocować itd. Mam jeszcze pytanie co do drugiego zdjęcia, na co są mocowane te zagarniacze do belki? Czy dobrze widzę że one są na zwykłych śrubach? Ps. Ładny czarny piesek! Pozdrawiam
  17. O moją pracę się nie martw. Zrozum że pisanie o innych tematach niż tym zawartym w wątku tworzy tylko bałagan. Tutaj mamy pisać na ten temat: "Ursus 912 - podnośnik nie ma siły niczego podnieść", a nie o wymianie ciągnika na większy. Jeśli to się będzie powtarzać to takie komentarze będą usuwane żeby nie zrobił się bałagan na forum, a tego nikt nie chce. Pozdrawiam
  18. Dziękuję koledzy za pomoc! Za propozycję sprzedaży tej belki również, ale jednak postaram się wykonać ją sam. Spulchniacze za kołami ciągnika będą obowiązkowo zamontowane, bo lubię mieć równe pole i maszyny które spełniają moje oczekiwania w 100%. Pewnie do końca tygodnia uda mi się sprowadzić ten siewnik na podwórko i będę przy nim coś działał. Pozdrawiam
  19. Temat był już kiedyś poruszany na forum, ale nie mogę go znaleźć. Sam kiedyś żyłem w przekonaniu iż ta krzyżówka jest możliwa, bo po wsiach "specjaliści" głoszą zawsze jakieś legendy, jednak to nie jest możliwe z biologicznego punktu widzenia, bo te stworzenia należą do zupełnie różnych rzędów. Inna sprawa że szczury lubią żyć tam gdzie króliki bo mają miejsce, jedzenie itd. Z tymi stworzeniami to jest tak samo jak u psa i kota. Mogą żyć w zgodzie (w sumie to mogą nawet ze sobą kopulować), lub starać się uśmiercić. Jednak ze stosunku szczura i królika potomstwa nie będzie. Tyle że czasem tak jest że szczur przyplącze się do gospodarstwa pobuszuje w klatkach, poroznosi jakiś chorób, potem króliki mają parcha są bez sierści itd. a ludzie mówią że to krzyżówka ze szczurem. Pozdrawiam
  20. Wegetacja ruszyła niedawno, więc o urodzajach czy klęskach nie rozmawiajmy bo może przyjść powódź/susza/gradobicie/wichura i dobre plony będą mogły się tylko pomarzyć, chociaż fakt że zima nie wymęczyła w tym roku zbóż ozimych i wyglądają dobrze. Co do plonów o których piszecie to życzę wam i sobie żeby takie osiągnąć, prawdą jest że jeśli się podsypie nawozu to i się z tego da coś wyciągnąć, ale no jak czytam o 8 tonach pszenicy z hektara ziemi III klasy to u mnie wywołuje to tylko śmiech i podziw dla wyobraźni autora. Nawożenie to jest trudna sprawa bo trzeba dać nawóz, ale nie można pola przenawozić, wtedy plonu nie ma, a kasy w kieszeni ubywa bo nawozy tanie nie są niestety. Cóż powiem wam tyle, zejdźcie na ziemię koledzy bo z tymi plonami to szczerze mówią przesadzacie na moje i nie tylko moje oko. Pozdrawiam
  21. Witam na forum! Tutaj będziesz mógł poniekąd rozwijać swoje pasje! Pozdrawiam
  22. Panowie proszę was nie róbcie po raz kolejny off-topu i jeśli piszecie to piszcie na temat jaki jest zawarty w tytule wątku, a nie o zakupie jakiegoś zupełnie innego ciągnika. Pozdrawiam i liczę na poprawę.
  23. Rzecz ciekawa, jednak zastanawiające jest to do czego taki tuz w Ursusie c330 miałby służyć? Przecież to mały ciągnik i sam jako posiadacz "trzydziechy" nie widzę zbyt wielu zastosowań dla tego urządzenia, może tyle co do pługa do śniegu by się to sprawdziło. W polu nie wiem czy to miałoby jakiś sens bo gdyby przyczepić taki tuz + coś na niego założyć to przednie koła by zaczeły ciąć w ziemi i raczej by się tym nie narobiło, ale cóż ktoś to wymyślił to i może kasę za to zgarnie. Pozdrawiam
  24. Witam wszystkich. Cóż przyszedł czas powiedzmy rozwoju/modernizacji mojego gospodarstwa. Wszystko idzie do przodu w dobrym kierunku. Ostatnio zupełnie przez przypadek natrafiłem na okazje kupna siewnika po śmiesznych pieniądzach, a raczej ta okazja trafiła na mnie. Normalnie to bym takiego "statku" nigdy nie kupił, ale że widzę iż uprawa zbóż to przez ok. nastepnych 5 lat będzie główną uprawą u mnie to ten siewnik kupię, bo mam już dośc pożyczania od sąsiada tego jego wyeksploatowanego zabytku który kiedyś był podobno dobrym siewnikiem. Problem w tym że ten siewnik którym mam zamiar kupić jest konny (szerokośc 2m) i nie jest przerobiony do ciągnika, poza tym tryby, rurki itd. są w stanie idealnym, a i wizualnie nie jest najgorzej, bo był przez wiele lat garażowany w stodole. Z przerobieniem do ciągnika poradzę sobie bez problemu, jednak mam swego rodzaju "gwoździa" z tym jaki zasypywać ziarno wysiane tym siewnikiem. Z bronek raczej zrezygnuję bo mi osobiście nie podoba się siew gdy bronki zasypują wysiane zboże + zajmują dużo miejsca oraz wydłużają cały zestaw. Dlatego wpadłem na pewien pomysł aby samemu zrobić "grabki" zasypujące na wzór i z części z Poznaniaka. I teraz właśnie mam pytanie głównie do posiadaczy takiego siewnika. Jak wygląda ta belka z grabkami, chodzi mi głownie o rodzaj zaganiacza w tym siewniku, odległośc od jednego do drugiego, ilośc ich powiedzmy na 1 metr szerokości belki oraz typ mocowania, zdjęcia samej belki też bardzo by mi pomogły. Liczę na pomoc. Pozdrawiam
  25. To zupełnie niepraktyczne naczynie, ale wygląda fajnie. Logo orginalne i ogólnie klimat tej filiżanki jest taki jaki był w latach świetności Ursusa. Sam bym chętnie coś takiego nabył! Pozdrawiam
×
×
  • Create New...