Z legalnych to ciężko coś z nimi zrobić, pastuch nie działa, mówią że polać granice działki szambem ale to nie do końca działa, w sąsiedniej gminie jak ludziom za bardzo zaszły za skórę to sypali mąkę z gipsem, ale to nie do końca humanitarne. Ciężka sprawa się tego pozbyć,mam kolegę co w jego okolicy przywożą osad z oczyszczalni to na tych polach dzika nie spotkasz, czyli zapachy chemi dzikom przeszkadzają