Ja gotuje co dzień gar ziemniaków bo i tak ich nie przejemy w w tym roku rewelacji jakoś nie było bo krzaki porosły w kolano a pod spodem 70% to sadzeniaki więc na giełde nie da rady więc lepiej żeby ptactwo zjadło a niżeli na wiosnę mam je z łętami wynosić a pszenicy zostawiłem 1,5t bo myślę że wystarczy a resztę mam na zamiarze sprzedać choć na razie cena zbytnio mnie nie zadowala bo 680 na konto a 650 do ręki więc jak by nie liczył to niestety w tym roku na pszenicy jestem w plecy bo nawet kosztów nie odbiję ale teraz zimowa posiana więc myślę że na nią nie będę musiał narzekać Pozdrawiam