-
Posts
4371 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
11
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Tofik
-
hehe czyli koncepcja była no ale z drugiej strony dla siebie i rodziny też wystarczy co by oko nacieszyć Ja do Opatowa jadę z małą nadzieją że może uda mi sie kupić kurkę bialoczuba a i przy okazji zobaczyć co tam ciekawego a i z tego co sie dowiedziałem no to teraz jest ten targ w 1 i 3 niedzielę miesiąca:)
-
Wiadome że jak są jakieś wynalazki to zaraz cena praktycznie kosmiczna ale wolał bym dołożyć i kupić małe kaczuszki jak jajka bo jak bylem w zeszłym roku w Opatowie po swoje podopieczne:) to gość miał staropolskie czubate to za 3szt chciał 100zl i to były całkiem spore podrostki:) hehe co do Opatowa to jadę w niedziele:) bo pierwsza niedziele miesiąca. A co do świnio-dzików i innych wynalazków to nie myślałeś o agroturystyce?
-
Zgadza sie każdy ma jakieś tam swoje sprawy a co do jaj to grunt że są i niebawem do nas dotrą Robercie ludzie mają różne "bziki" i różne wynalazki chowają znalazłem ciekawą cenę jaj:) http://tablica.pl/oferta/jaja-legowe-biegus-indyjski-czubaty-CID757-ID566qF.html#5b2a338e94 hehe obejrzałem świnioowce:) i tak sobie myślę jak by ją oskrobać jak by ją zabił
-
hehe właśnie powiedziałem Adze że jajka przyjadą pocztą bo Grzegorz nie da rady przyjechać a ona na to:"to po co ja przyrządzam tego kaczora":) hehe żeby mi w jakąś depresje nie wpadła:) bynajmniej nie ma obawy ze kaczorek sie nie zmarnuje:) Adres Grzegorzu przesłałem Ci na pw Pozdrawiam Ps.Robercie ta świnia to tak na smyczy sobie chodziła między psami i nic sobie z tego nie robiła:)
-
Grunt że jajka są a co do kuriera no to chyba nie będzie tragedii i jajka dotrą w całości:) Co do jajek to ja pisałem o : wyandotte-10 orpingtony-10 no to ode mnie chyba tyle:) Co do inku no to dobrze że jest praktycznie gotów:) Pozdrawiam
-
o sorki widać szybciej myślę niż piszę a tresowali świnię Co do bialoczubów to wiem tyle w sumie co Marcin pisał jedne są rogate a drugie nie i te nie rogate są bardziej popularne i uznawane przez hodowców:) a tu zobacz jaka piękność http://allegro.pl/goloszyjka-czubatka-leghorn-i-serama-i4004456186.html a i te bialoczuby też są ładne ale za to jaka cena za malucha:) http://allegro.pl/bialoczuby-biale-holenderskie-i4006662104.html
-
Witaj Robercie a to peszek:( a co do zwierzaków to każde zwierze hodowlane można chyba tan nauczyć że będzie chodziło noga w nogę poza tym różne takie przypadki już sie trafiały hehe nawet ostatnio widziałem jak ludzie tresowali i na smyczy chodziła:) A tu znalazłem coś dla siebie:) niestety hektar ode mnie:( http://tablica.pl/oferta/drob-ozdobny-bialoczuby-holenderskie-CID757-ID3f1Lp.html#174a35d9ed
-
No na takie ładne garbonosy to nie wyglądają ale mi chodzi tylko o cenę bo zazwyczaj są po 10zl/szt:) Mojej żonie też nie służy taka ponura pogoda:( Dobranoc Aniu
-
hehe Aniu ależ masz plana:) a propo gęsi to znalazłem jajeczka:) http://tablica.pl/oferta/sprzedam-jaja-legowe-od-gesi-kubanskich-garbonosych-CID757-ID55UW7.html#5b2a338e94 tylko ciekawe co z nich może wyjść przypuszczam że jak by od małego take gąski chować to na pewno by była bardzo przychylna:)
-
hehe kaczory tak mają najpierw jakoś wlezą a potem spadają, dziś obserwowałem kaczora jak właśnie na kaczkę sie gramolił i może nie zwrócił bym uwagi ale on najpierw na nią próbował wejść od boku:) a potem od strony dzioba i co najlepsze wlazł jej praktycznie po głowie po czym sie na niej przekręcił i zrobił robotę (bynajmniej tak mi sie wydaję) a najlepsza była kaczka bo jak on sie na nią gramolił to ona sie położyła i czekała aż kaczor zrobi co ma zrobić
-
Witam czytam czytam i czytam:) i mi wniosek nasuwa sie jeden a mianowicie skoro od małego chodzimy kolo drobiu który osobiście wychowujemy no to nie ma co sie dziwić że on tak do nas lgnie:) bo z tą bliskością to ja mam przechlapane z kaczkami bo żeby przejść to trzeba je nogą odsunąć Co do jajek no to 4 sztuki a biegusy to mi sie jakoś zacięły:) poza tym dziś pogoda nie za ciekawa:( bo pochmurno i wietrznie ale to nic dziś poniedziałek i czekam na dobre wieści od Grzegorza:) Pozdrawiam
-
hehe nie wiem jaki ma obwód takie jajko ale chyba 2 jak piszesz by sie zmieściły:) Co do tych Świnio-dzików:) to jest to podobne do świni tyle że są lekko wygięte tak jak dzik sierść podobna do dzika bo ciemna ale za to nie mają kłów:) ot taki zwierz:)
-
Ja na szczęście nie mam takich spotkań bo ani saren ani dzików nie ma bo za bardzo pogrodzone poza tym nie ma lasów ale za to mam świnio-dziki za miedzą A tu coś dla Marcina http://tablica.pl/oferta/jaja-legowe-emu-CID757-ID4TpVN.html#dabe7c82ba
-
U mnie bażanta i zająca to czasami sie jeszcze spotka ale też różnie bywa bo mimo że takiej dziczyzny nie wiele to kłusownik co drugi dom:( A co do wypłat to zawsze sie migają bo w biurokracji tak jest że jak zapłacić to ok z jak żeby oni zapłacili już im sie nie widzi a jak chcą już wypłacić to dają grosze:( Znalazłem indory w niezłej cenie:) http://tablica.pl/oferta/para-indykow-niebieskich-CID757-ID3hQgf.html#5b2a338e94
-
Aniu kolo 10 marca śmiało ogóra możesz sobie w domu zasiać no a jak będzie już dość ciepło no to wysadzisz do folii a jeśli sadzisz pomidora no to jak najbardziej możesz już zasiać Co do drapieżników no to u mnie aż takiej tragedii nie ma na szczęście choć czasami wypadki sie zdarzają
-
No w obecnej chwili no to nie wiadomo co myśleć o pogodzie bo dziś tak no a za tydzień całkiem inaczej poza tym nie ma gwarancji że zima jeszcze nie powróci:( Aniu kapustę sieje w multiplaty a za jakieś 5-6 tyg w sadze w pole no a ogórek no to sieje w wychówku a za jakieś 4 tyg pod folie:) Co do fruwających drapieżników no to tak z nimi bywa a i u mnie najczęściej ich ofiarami bywają gołębie:(
-
Dlatego napisałem że czekam na dobre wieści od Grzegorza:) bo przecież parę dni różnicy nie robi bo jak dla mnie to grunt że będą No to sie na wycieczkę namyśliłeś co do siania w polu to chyba jeszcze za wcześnie nawet jeśli chodzi o nawozy bynajmniej ja jak na razie nawet za bardzo o tym nie myślę Co do jajek no to trochę przepiekałem raki no ale jajka miały być wcześniej no ale jest jak jest tak więc już nie mam żadnych obaw:) Co do mojego siania no to kapusta a kolo 10 marca ogórek:)
-
hehe właśnie opyliłem sernika kawałek i jakiegoś przekładańca:) U mnie w polu całkiem nie źle tak że jak by coś chcieć działać to chyba można wjechać no ale na razie nie mam potrzeby bo na razie nie mam co sadzić hehe jutro mam w planach dopiero siać ale rano z Agą do doktora tak więc sie zobaczy jak dzień sie ułoży:) Co do jajek no to nie mam co narzekać bo do inku starczy mi bez problemu:) ale na razie czekam na dobre wieści od Grzegorza:)
-
Co do jajek to ja wcale nie narzekam choć czasami jest bida:) ale raz jest 3 a raz 6-7 z czego u mnie jest chyba 10kur:) ale z drugiej strony to my tacy jajorzercy nie jesteśmy tak więc coś kolo 40 jaj już leżakuje:) i za bardzo nie wiadomo co z nimi zrobić mimo klusek i placków:) bo ileż można jeść w kółko to samo. hehe no to sie zabawiłeś w niuchacza:) no a podkład to zawsze skusi kurę bo wystarczy że jedna kura zniesie to zaraz inne na to miejsce wchodzi:)
-
Zawsze można na takie wynalazki trafić poza tym podobnie bywa z kogutami:)
-
Jak zrobi co ma zrobić to na pniaka z nim i po problemie:) na mnie też sie dziś jeden sadził tak więc w najbliższym czasie trafi pod toporek:)
-
Witam hehe ale Robercie masz pomysły:) ale chyba w takim wypadku nie da rady bo na wszystko musi przyjść czas i pora:) moje Aniu też sie jeszcze nie niosą choć zaczynają sie już po woli chędożyć tak że i jajka nie długo pewnie będą A co do jajek no to dziś niewiele bo 1 biegusa i 2 od kur tak więc dziś kury sie marnie spisały:) Pozdrawiam
-
Witam widzę że tu straszna cisza:) Co do braku prądu to u mnie pisze tak:) "W przypadku braku zasilania należy przykryć inkubator np.kocem. Należy również obłożyć inkubator butelkami z ciepłą wodą. Pomoże to utrzymać określona temperaturę u inkubatorze. W przypadku przedłużania awarii i braku prądu zalecamy otworzenie inkubatora i szybkie schłodzenie jaj do temp. około 12stopni, ale tylko w pierwszym lub drugim tygodniu inkubacji. Po włączeniu prądu, natychmiast usuń koc u butelki, aby nie doprowadzić do rozregulowania elektroniki i uszkodzenia wentylatora". Więc w razie braku prądu coś trzeba będzie działać ale mam nadzieję że nie będziemy mieć takich awarii prądu:) Pozdrawiam
-
No pewnie Robercie masz rację Co do listwy to ja kupiłem bo kiedyś Grzegorz wspominał że lepiej przez listwę podłączać A co do braku prądu w czasie inkubacji to wyczytałem że należy obłożyć inku butelkami z ciepłą woda i przykryć kocem:)