-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
Robercie, to nie takie proste z jednej strony bym go chciała, ale z drugiej nie chcę go i nie mogę zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie
-
Marcin :D powiem Ci szczerze, ze chyba bym nie zeszła na Twoim miejscu do 100 zł.zresztą ja nigdy nie targowałam się, a juz na pewno nie o zwierzaki ile kto zawoła tyle dam, jak mi nie pasuje szukam taniej, ale się nie targuję. jakoś nie leży to w mojej naturze
-
Robercie, cap niby pożyczony, ale gość wolał by żeby u nas już został. nie ma sumienia go zabijac, a ma młodego. Marcinie, za takie stadko to myślę, ze przynajmniej 100 zł. chociaż jak porównam ceny w okolicy to kaczor 50, plus kaczka 40, to min. 130 za takie stadko.
-
Króliki - jak zapobiec gryzieniu?!
ania1983 replied to rolnik-z-widłami's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Tomku i tu się z Tobą nie zgodzę wg. mnie ale nie tylko mnie, zima to najlepszy okres na odchowanie młodych. w upały jest to trudniejsze. ja trzymam króliki w stodole, tam mam klatki. ale mój ojciec trzymał króliki w klatkach na polu i też mi zawsze mówi, ze najlepiej się odchowują te zimowe maluszki. co do czasu między porodami...moja samiczka ma zabierane młode w 8-10 tyg. potem min. 2 miesiące ma na odpoczynek po ciąży i karmieniu. dla przykładu, moja samiczka miała młode w grudniu, następne w kwietniu, ale teraz ciągle jeszcze nie dawałam ja do samca, może w listopadzie, albo dopiero w grudniu. pierwszym razem miała tylko 5 maluszków, ale kolejnym już 13, z czego odchowała 9. mam 3 samiczki, więc jak od jednej będę miała 2-3 mioty w roku to nie zbniednieję jak przez resztę roku bedę je karmiła "za darmo" -
Tomku, a tak na marginesie, to czy rasowe czy zwykłe kury, dla każdego kto ma je z miłości, a nie dla zysku każda sztuka jest cenna. to jak z psami, nie ma znaczenia, ze moje sa kundle, bo sa kochane i zadbane, powiedziała bym ze nawet bardziej niż niejeden rasowy z papierami i za kilka tys. nie możesz tak do sprawy podchodzic.
-
Michał to widzę, ze jak "nasza" Amelka, dobra duszyczka i takie biedy bierze pod opiekę. sama wczoraj przywiozłam capa dla moich kóz, no i chyba go zostawię, podejrzewam, ze jak juz go wyprowadzę na prostą, to nie będę chciała oddać. Tomku, spokojnie. wydaje mi się, ze Michałowi chodziło nie o kozaczenie w negatywnym znaczeniu tego słowa, a o to czy byś koło takiej biedy przeszedł obojętnie zresztą, Michał wyraźnie napisał, ze nie są z drobiem, a osobno je zamknął. jutro ma mieć weta i ten powie co dalej robić.
-
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
o, dzięki w tym roku to nalewki robię głownie na wódce, bo po pierwsze mam smaki na coś słabszego, ja spirytusu nie rozcieńczam z wodą a po drugie w tym roku szkoda mi kasy na spirytus. wcześniej kupowałam w zimie raz na miesiąc buteleczkę, ale tej zimy miałam ważniejsze wydatki, poza tym wiedziałam że nalewek mi bardzo dużo zostało i nie będę raczej nic robiła. -
Króliki - jak zapobiec gryzieniu?!
ania1983 replied to rolnik-z-widłami's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Tomku, święte słowa. mało jest ludzi których znam którzy rozumieją, to że samiczki się nie zakaca tak młodej. ludzie patrzą na to, ze to darmozjady, a darmozjada sie nie trzyma. musi być zakocona jak tylko można i to jest ciąża po ciąży trzeba zwierzakowi dać też żyć i nabierać sił, a nie tylko czerpać z niego korzyści -
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
widzisz, a ja zazwyczaj zalewam od razu %, bo nie lubię nalewek na cukrze. raz jedną zrobiłąm wg. przepisu od znajomego i nie ma kto pić. dosmaczałam miodem, ale jak juz był cukier to dużo miodu nie wleje. -
Króliki - jak zapobiec gryzieniu?!
ania1983 replied to rolnik-z-widłami's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Rolnik, bo Ci piszę ze samiczki mają ruję, weź je chłopie od siebie rozdziel do osobnych klatek, bo w nocy ich pilnowął nie będziesz. poza tym one potrzebują spokoju, a nie w stresie biedne cały dzień będą. szkoda, zeby się męczyły. weź je w 2 osobne klatki i będzie po problemie. -
Króliki - jak zapobiec gryzieniu?!
ania1983 replied to rolnik-z-widłami's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
samice mają ruję skoro się biją. innego wytłumaczenia nie ma trzeba je rozdzielić na stałe -
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
Michale, a tak prościej o tych garbnikach? najlepiej na przykładzie. ja zawsze robię nalewki prosto. owoce zalewam spirytusem lub wódką. to sobie stoi minimum 6 miesięcy a najlepiej 12. alkohol zlewam i łączę z miodem, stoi kolejne 6-12 miesięcy. są wyjątki gdzie trzeba sok wydobyć z owoców i czasami najpierw zasypuję cukrem, ale tylko tyle cukru coby sok puściły, a potem zalewam alkoholem. -
Tomku, a w nocy była? czy jeszcze wczoraj zginęła? bo może jeszcze wróci? a moze ją coś zabrało u mnie dzisiaj znowu był jastrzab jak codzien, ale znowu z pustymi pazurami ode mnie odleciał
-
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
Michale, a Ty robisz jakieś nalewki? lub inne trunki % jeśli tak to pochwal się co robisz i jaką masz "kolekcję" smaków -
Michale, no to ładne stadko Ci dzisiaj przybyło na pewno szybko wyprowadzisz je na prostą Tomaru to Ci zazdroszczę za rok koniecznie musze mieć, ale kogutka Amrocki fajne kurki koniecznie wstaw zdjęcia tych ślicznotek
-
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
Michale, widzę że znasz temat coś więcej napisz od siebie proszę niestety nie mam rajskich jabłuszek, więc nie zrobię takiej nalewki co do głogu zapamiętam dodam rodzynki, tylko oby jeszcze był głóg -
Hodowla kur niosek - informacje dla początkującego
ania1983 replied to kruszon's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Michale, ale ta rekordzistka to była karmiona normalnym jedzeniem czy paszą? czy była doświetlana czy nie? to też jest ważne na jakiej podstawie zdobyła ten tytuł -
Marcinie, czyli jednym słowem zabrałeś się za tuczenie kaczuch Robercie, a lewus taki porządny, ze naprawdę szkoda go na pasztet, tym bardziej ze chłopak sie sprawdza
-
Wina, nalewki, bimber i inne alkohole!:D
ania1983 replied to ania1983's topic in NASZE KÓŁKA FORUMOWE
nowy sezon jesienny się zaczyna, więc przyznawać sie kto i co i w jakiej ilości nastawił ja w tym roku nie robiłam prawei nic, bo mam spore zapasy z poprzednich lat, my praktycznie nie pijemy. ale w tym roku nastawiałam nalewkę z pędów sosny, to z nowości jak będzie dzisiaj pogoda, a się zapowiada to na głóg pójdę i zobacze czy jeszcze jest, bo mam ochotę na nalewkę z głogu -
witam ciepło dzisiaj nawet niby 3 stopnie na plusie, ale zero wiaterku i od razu przyjemniej kury od 6,30 na polu siedzą dzisiaj miałam rano policzyć ile w końcu mam na chwilę obecną niosek, ale mąż wyszedł przede mną i to on wypuścił zwierzynic, więc z liczenia nici moze wieczorem jak nie zapomnę to przy liczeniu policze nioski co do Sławka i jego podejścia ptaaków do gara, to mam podobne po to się trzyma zeby zjeść swoje smaczne i zdrowe mięsko ja tam dużo mięsa nie je i rzadko jem, ale moj mąż musi mieć codziennie mięso na obiad
-
Hodowla kur niosek - informacje dla początkującego
ania1983 replied to kruszon's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
wcicnę się w rozmowę to o czym piszecie Panowie ile która rasa kur znosi rocznie jaj, to tylko i wyłącznie książkowe informacje. z doświadczenia powiem, ze moje pierwsze kury to były rossa i susexy, plus jakies tam jeszcze, takie czarne. typowe nioski wszystkie. przez pierwsze półtora roku odchowu kur miałam codziennie 1 jajko od kury. nieśność 100% czyli wychodzi, ze w pierwszym roku od każdej kury dostałam 365 jaj. książka co innego, a praktyka co innego. dodam, ze moje kury nie widziały paszy, na początku z braku wiedzy żywione były tylko i wyłącznie pszenicą. potem jesienią wprowadziłam im kukurydzę, a potem owies i otręby. aha i moje kury nie miały doświetlanego pomieszczenia. jak dzień kończył się o 15, to ich dzień też się kończył o 15. a mimo to przez całą zimę znosiły codziennie jajko. młode po tych kurach już tak się nie niosą. ale bez przesady. nie wiem ile mam teraz niosek, ale muszę w końcu policzyć coby wiedzieć ile mi się w chwili obecnej niesie... -
Tomku, w takiej cenie owies to u nas mają ludzie, ale ten bezłuskowy, a nie zwykły. za tyle nikt by nie kupił. a co do ilości ile mi idzie, nie mam pojęcia. u mnie nie ma tak, ze gąski mają osobno jak reszta, jedynie w kojcu mają swój paśnik, ale w ciągu dnia tam mają dostęp wszystkie ptaki.
-
Tomku, mój mąż dzisiaj przywiózł owies jak wracał z pracy. ogłoszenie znalazłam standardowo na OLX.pl kazałam mu kupić od razu 2 metry, bo młode króliczki widzę ze bardzo chętnie go jedzą, starsze tylko pszenicę no i kozy dużo owsa zjadają, bo dziennie mi idzie dla nich 2 litry. do tego drób zaczyna zjadać owies, więc ciekawe na ile mi wystarczy ta ilość a płacił 50zł./metr gęsi to jak mają wybór, to nawet wolą pszenicę od owsa
-
witam wieczorowo Tomku, no to ciężki dzień za Tobą, ale z tego co zrozumiałam to jest to praca zarobkowa? jeśli tak, to trzeba się cieszyć, ze jest. sama bym gdzieś poszła na jakieś zbiory,ale w okolicy nic nie ma, autem trzeba dojechać. no i ja nie mogę pozwolić sobie na całodzienne przebywanie poza domem. my z mężem jesteśmy sami i nie ma kto doglądać zwierzyńca jak nas nie ma. a kóz nie można tak zostawiać... zastanawiam się nad tym kiedy gąski zabić, i nie wiem czy jutro mężowi nie będę kazała jednej zabić,a le zobaczę jaka będzie pogoda. bo jak tak zimno jak dzisiaj do południa to nie ma szans. Robercie, masz rację. na wsi zawsze jest coś do roboty, ale ja jak nie mam sił czy pilnej roboty to udaję, że wszystko mam zrobione i odpoczywam ale to nie z wszystkim się tak da. no ale np. liści nie grabię, bo mi się nie chce i zawsze mówię, ze dopiero jak wszystkie albo prawie wszystkie będą na ziemi to wtedy mogę to robić czyli jak potrzebuję tych liści jako kołderkę na czosnek
-
witam u mnie rano było okropnie zimno! w wodzie na polu rano lód! w sumie do teraz takie mroźne powietrze było, ale właśnie wyszło słoneczko ptaki dzisiaj wypuściliśmy dopiero koło 8, bo tak zimno było. gdyby nie kaczki i gęsi, to siedziały by do 9 albo nawet 10 w kurniku/kaczniku