Mam ponad 7 ha pszenicy (Muszelka i Akteur), niestety już teraz mogę powiedzieć na 90 % że nic z tego nie będzie.... mrozy jej zaszkodziły. W związku z tym, mam pytanie co zrobić dalej ...? (będę siał pszenicę jarą) wystarczy tą pszenicę która zmarzła prze gruberować, prze kultywatorować, czy może jest niezbędna orka lub podorywka? Słyszałem opinię że należy wykonać podorywkę, gdyż ziemia musi by wzruszona na większą głębokość, a kultywator tego nie zapewni. Wujaszek kolegi miał taką sytuację... i po kultywatorze nic mu nie urosło... Co Wy drodzy forumowicze o tym sądzicie?