Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. generalnie szukaj polskich odmian i nie w hipermarketach, też niema pewności co kupisz
  2. jak nie masz nic lepszego do roboty i lubisz to to działaj. Słuszne spostrzeżenie kolegi DG żeby rozmawiać z ludźmi bo wiele osób narzeka na nasiona. W latach 70 tych uprawiało sie odmiane pomidora krakowski wczesny i producent jak i konsument byli zadowoleni. Dziś jak ktoś ci powie o tej odmianie albo o krzeszowickim to bzdura. Pamiętam lata 80 te jak hodowcy pomidorów dawali sie skusić na nasiona holenderkie , pamiętam robine pomidory były pod kilogram , garbate zrywało sie zielone i w ciemnym pomieszczeniu dochodziły na czerwono a w ich miejscu rosły następne . smakowały jak głębie kapuściane tylko więcej włukien. Po kilku latach nasadzone pomidory usychały bez powodów, przyjeżdżali holendrzy i mówili że nie jesteśmy wstanie zapewnić odpowiednich warunków. na 2000 krzaków potrafiło wypaść ponad 400 a miejsce ogrzewane i doświetlane kosztowało.
  3. tylko 5 koła więcej a sprawia wrażenie konkretu. tamto za 25 ma silnik jak w kosiarce, ciekawe czy ma rozrusznik elektryczny czy na sznurek. w sumie to nie patrzyłem czy nisko czy wysoko prężny bo z zapłonem elektrycznym to do obory to porażka
  4. na dzień dzisiejszy odmiany są tworzone nie dla smaku ale dla wytrzymałośći na transport, odporność na horoby , szkodniki. prof. odmiany pochodzą przede wszystkim z holandi. Produkcja nasion dobrych to jest praca wieloletnia i nie jest to to co zbierzesz i uzyskasz z własnej produkcji. Nigdy nie wiesz czym jest zapylone.
  5. kolego, dobrego pomidora nie wyprodukujesz bo nie istnieją nasiona. Kiedyś w tym specjalizowały sie kombinaty ogrodnicze a dziś już ich niema. Krzeszowice produkowały nasiona pomidorów a dziś fragment tego prowadzi hyba niemiec a na pozostałej części budują sklepy
  6. jak gliniaste podłoże to dobre - kamień, piach to najgorsze i nie pod ważywa. Jak jesteś pewny zbytu to działaj, dziś to najtrudniejsze. Też pamiętaj że ekologiczne to mniej okazałe niż nie ekologiczne a ludzie idą na wygląd a nie smak. Też niedawno pamiętam jak kobieta w sklepie wybierała mandarynki te okrągłe , twarde i dobrze wybarwione, a ja po niej te płaskie, miękkie o bledszym wybarwieniu i tak mnie zapytała dlaczego biore te zepsute - odpowiedziałem jej że te ładne smakują jak korpiele. Po jakimś czasie mnie spotkała i dziękowała, wzięła jedną dla niej zepsutą i zrozumiała że zmysł wzroku i smaku to nie tosamo
  7. Tam gdzie moji rodzice zaczynali intensywne ogrodnictwo to jak tylko dało sie wejść w pole to nawet końcem lutego ojciec siał ręcznym siewnikiem rzodkiewke, ziemniaki już skiełkowane ręcznie sadzone , wszystko sie nakrywało folią. Po rzodkiewce ziemniak późny , kapusta, kalafior, ogórek - 3 plony w roku to norma, ale nie na wszystkich polach bo marchewka, pietruszka, burak czerwony to w jednym plonie. klasa bonitacyjna I i II (Nowa Huta) Odbiorcami były stołówki pracownicze - szło wszystko !!! Pamiętam jak nieraz spod śniegu zbierało sie natke pietruszki - szło na wage wszystko. Dziś to tylko pomażyć o takim zbycie.
  8. jaką masz klase bonitacyjną ziemi ? poziom wody gruntowej - jakieś większe miasto koło ciebie - tak dla orientacji. Do zmęczenia masz kilka lat, ale samo zmęczenie będzie zależało od ziemi również. Weź też pod uwage potrzebe podlewania bo takie czasy.
  9. próbuj, ja mam nastawienie pesymistyczne, niewiadomo czy znajdziesz zbyt, coś cza przechować. Moja rodzina i ja już wszystkiego próbowaliśmy i nawet jak jakiś okres jest dobry to puźniej przychodzi wtopa, efekt jest taki że ciągle szukasz czegoś nowego i zaczynasz od początku.
  10. przewietrz, ale nie na mrozie. nic innego nie zrobisz
  11. w pomiocie sie sprawdzi, ale wapno ciężkie , niema pewności że te ślimaki dadzą rade. Ciekawe też ila tam jest z oryginała - jak jest zrobiony . i jeden lalerz, więc równomierność niepewna. Coś podobnego widziałem zgnitego , możliwe że to to. Jakby gościu zgodził sie zaprezentować w pracy to można by sie szarpnąć bo niedrogi , ale bez sprawdzenia w polu nieryzykowałbym. Na moje oko to maszyna do pomiotu
  12. ja nie znam tego silnika i ci nie podpowiem, możesz spróbować na yutube podglądnąć. Jak robisz taką przekładkę to powinienneś wszystko układać tak żeby wracało w to samo miejsce. do podpór wału, korbowodów i głowicy potrzebujesz klucz dynamometryczny, warto oglądać gwinty bo mogą być osłabione.
  13. takie rzeczy ustalasz podczas rozbiórki, z tego remontu zadowolony nie będziesz ale następny dasz do zrobienia komuś kto sie zna. nieważne co po zewnętrznej stronie tuleji, ważne co w środku ale na oko tego nie stwierdzisz . tuleja, tłok korbowód podczas pracy odkształcają się w takim stopniu że tylko mikrometrem możesz to pomierzyć, teoretycznie jakbyś wszystko złożył idealnie to mogłoby być jak poprzednio, ale praktycznie nie włożysz tak samo tuleji, zawsze gdzieś sie przekręci minimalnie , a jak włożysz tłok do innej tuleji albo go obrócisz o 180 st. to masz dziure pomiędzy.
  14. wcale nie twierdze, że niewolno liczyć. Fakty są takie że hodowla na skale polskiego rolnika to jedynie uwiązanie a nie biznes.
  15. nie posługuje sie danymi bo te to narzędzie w rękach analktyków, ale jeśli byłyby braki to cena pięłaby się w górę. Dla mnie sie liczy to ile zarobie na produkcji a póki co ciężko mówić o zarobku, dobrze jak sie nie straci
  16. pewnie w przyszłości cza będzie na wycięcie papier i stosowna opłata
  17. 60 tką nie naszalejesz turem a 3512 jeszcze lżejszy. ładowarka wygodniejsza ale jak masz gryzonie to najpierw je zwalcz.
  18. to takie jak z siekierą na słońce. w europie jest zadużo a teraz z ukrainy zaczną pchać jeszcze taniej.
  19. chcesz mieć dobre efekty to tylko na ściółce, syp jeszcze rano, wieczór po pół kilo owsa na ściółke. Dla rusztu cza mieć mikroklimat na najwyższym poziomie - czyli wymiana powietrza i ogrzewanie.
  20. musialbyś wiedzieć najpierw dlaczego nie może jej sprzedać teraz (wcześniej)
  21. kolego, ja przy ponad 50 ornego, w polu w roku mam max 2 msc. roboty. Nikogo nie zamierzam zatrudniać a sprzęt ma 30 - 40 lat. W efektywnej pracy wskazana jest samotnia jak to piszesz. 10 msc. w roku mam na co innego czas. Dlatego te 3 msc. w roku jeżdżę po europie zawodowo i z ciekawości i kasa dobra. W rolnictwie cza experymentować bo niema dwuch takich samych lat. Jeśli ktoś działa z roku na rok taksamo to z góry jest skazany na porażkę. Też kiedyś naciskałem na mase z pola, ale nie warto - miniony rok pokazał że z bierności lepsza kasa niż z intensywności.
  22. można to mocno uprościć, a z tymi wymogami to troche przesada. Jest jeszcze opcja agroturystyki.
  23. kolejarz, ziemi nie możemy się pozbywać - o to chodzi molochom. Trzeba czekać na jakieś wydarzenie które spowoduje upadek molochów i może to nie być aż tak długo. Czynników jest wiele . Uprawa ziemi nie jest aż tak czasochłonna.
  24. sadź drzewa i nie patrz na nic, jedynie odległość od sąsiadów jest istotna. mogą mieć pretensje. Taki młodnik musisz wykaszać dopuki drzewa nie zakryją ziemi od słońca, można posadzić dużo gęściej a później wycinać.
×
×
  • Create New...