też pamiętam czsy kosy, konie w polu. Ludzie o 5 tej już pracowali.Mój ojciec opowiadał jak kosą zarabiał na studia, na łąkach, żniwach. Koledzy powiem tyle bo na sobie przerabiam. Praca fizyczna musi być ciągła bo jak sie odpuszcza a potem chce sie wiele to organizm nie daje rady. Też do takich prac przychodziło mase ludzi i było ciekawie. Teraz sie jedzie na pole kombajnem, samemu i w największy upał, ale to w związku z zmianą sposobu zbioru z wielofazowego na bezpośredni.Obserwuje ludzi i jak widze tych młodych ludzi po 20 pare lat , opasionych, niedołężnych to sobie myśle ,że oni to roboty nawet nie widzieli. Mimo wszystko jest dobrobyt u nas, większość z nas wygląda jak opasy....