Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. no, jak ktoś chce sie podłączyć do istniejącego wodociągu to buli słono... w czasach jak sie budowało wodociąg to nie było takiego wariactwa te niedobre komunisty dofinansowywały
  2. zasada jest prosta im więcej tym mniejsze. w tym roku wiosna przeplewiła kwiaty na drzewach i stąd mniej owoców ale jak już coś się ostało to powinno być dorodniejsze
  3. za dwa lata to zdążysz go zebrać i sprzedać w dobrej cenie i może następnego posiać
  4. prościej jest nie siać słyszałem że żepak wychodzi z bio paliw za dwa lata i będzie dużo tańszy w skupie.
  5. wszelkie naprawy do wodomierza na koszt wodociągów, a przyłącz to coś w rodzaju haraczu bo nie kosztuje to 1800 zł czy więcej nawet.
  6. ta, i znajdź serwis jeepa. wszyscy narzekają bo ma niestandardowe rozwiązania i wymaga specjalistycznych narzędzi. 4x4 fajne tylko serwisuj napęd i zawieszenie.
  7. ech, teraz to prawie wszystko chińczyk. zwykłej motyczki do pielenia poszukiwałem bardzodługo i znalazłem polskie rzemiosło.
  8. Nie ma nic lepszego od obornika dla ziemi, tylko by go nie zepsuć
  9. sól potasowa tzw 60tka bo są i inne to filar nawożenia potasem, a fosfor to fosforan amonu nazwa chandlowa polidap. kiedyś były superfosfaty pojedynczy i potrójny. polifoska to wygodnictwo albo konieczność należy zwracać uwage bo jest ich sporo kombinacji i im więcej azotu tym mniej ekonomiczna obcja.
  10. kolego też uważam że sam rocznik to zamało a Twoje wyposzczególnienia mają sens. W wielu przypadkach polska wieś działa na maszynach starszych niż 25 lat. maszyny wyprodukowane do roku 92 już mają ponad 25 lat. U mnie większość maszyn to lata 80te i stąd moja myśl. nie chce tu wciągać samochodów bo potraktowali perełki ręcznie składane na równi z produkcją sztamplową. mam na myśli te 25 lat.
  11. taki festiwal to mam u siebie na podwórku Pozdrawiam
  12. ja stawiam na nac
  13. U mnie przeszedł przyzwoity deszcz i mam nadzieje że nie wymłucił mi gorczycy
  14. Orkan to nie tylko kolby pozostawia ale nabierze kurzu czyli ziemi, ta maszyna to przeżytek i sabotażysta
  15. robert, jakby było bliżej to dałbym Ci za frii słomy. Ja z żniwami dopiero sie rozkręciłem. Zostało mi jeszcze z 2 ha owsa bo od niego zacząłem. sypał wybitnie różnie od niecałych 2 do 4 ton z ha. mombajn po 15 ha bez awarii, ale słysze już żegocącą zębatke w skrzyni biegów i blokuje mi się młocarnia na skrzyni przekładniowej. Obawiam się że coś padnie. Dziś też zarobiłem , jadąc przez wieś uchyliłem sie przed gałęzią lipy i złapałem bagnetem siatke którą ogrodzili staw. cza będzie bulić za ok. 40 m. ogrodzenia....
  16. Dobre, ja już u siebie . ale wyjade dopiero koło środy -tyle zaległości
  17. w pracy w polu nie ciśnie sie do dechy, no jeśli jest górka albo sie topi to odcinkami tzw. mniejsze zło. Ciągnik ma iść lekko i wtedy mniej spali i dłużej posłuży. I tu moje doświadczenie wieloletnie Ciągnikiem z nadwyżką mocy mniej spalisz na jednostke niź ciągnikim z niedoborem mocy. Każdy dodatkowy grat który pobiera energię z silnika nie jest obojętny na zużycie paliwa. Jednak wydaje mi się, że jakbyś wszystko poodłączał to nie była by to mocno odczuwalna ilość paliwa, te 0.5 litra na godzine to może nawet przesada. Zresztą wszystko można obliczyć jak kolega wyżej napisał. a ja dodam że wszyztkie obliczenia moģą upaść w praktyce. Wniosek z tego taki - rób i nie patrz na pierdoły bo tylko będzie cię boleć głowa. amen
  18. kolego, bezpośrednio to ciężka sprawa . zboże cza wystudzić. prymitywny i najpowrzechniejszy sposób to rozsypać 15 do 20 cm i kilka razy przeszuflować. Jeśli niemasz gdzie tego zrobić to może ktoś kto będzie ci zbierać coś podpowie kto w twojej okolicy skupuje rakiego świerzaka. ewentualnie ktoś kto ma hodowle .
  19. a to waga .... kawalara
  20. no, kolego nie mam zamiaru nikogo obrażać a drógą stroną i Tobie i mnie leci trzecia dwudziestka
  21. kuszą równo po kieszeni. 350 hektar i to jest obustronnie uczciwe
  22. no tak, dotyczyło to tych około 100 kg. co jak idą to sapią jak lokomotywa
  23. kolego, ja mając w pamięci to co było tu na forum pisane o olejach zamierzam troszke zweryfikować moje podejście do bipolu 6. Odpuszcze go w zdrowych układach hydraulicznych. Po powrocie zamówie beke superolu cc, mam wymiane we wszystkich silnikach a przy okazji wym. w skrzyni w mf 255.
  24. też pamiętam czsy kosy, konie w polu. Ludzie o 5 tej już pracowali.Mój ojciec opowiadał jak kosą zarabiał na studia, na łąkach, żniwach. Koledzy powiem tyle bo na sobie przerabiam. Praca fizyczna musi być ciągła bo jak sie odpuszcza a potem chce sie wiele to organizm nie daje rady. Też do takich prac przychodziło mase ludzi i było ciekawie. Teraz sie jedzie na pole kombajnem, samemu i w największy upał, ale to w związku z zmianą sposobu zbioru z wielofazowego na bezpośredni.Obserwuje ludzi i jak widze tych młodych ludzi po 20 pare lat , opasionych, niedołężnych to sobie myśle ,że oni to roboty nawet nie widzieli. Mimo wszystko jest dobrobyt u nas, większość z nas wygląda jak opasy....
  25. ja wszędzie wale 6 przekładniowe. nawet do hydrauliki mf kombajn. z uwagi że pompa już na gorąxym oleju nie dźwigała. hipol 6 sprawił że wiele lat jeszcze daje rady. Do nowej maszyny szukałbym oleji zelcanych, ale jak mam wydać 6 tysi na pompe to spró owłem z gęstym olejem. Na tym moim uniwersaliźmie jeszcze nie straciłem.
×
×
  • Create New...