100, 135 no normalnie to worami na odległość rzucacie, ja drobinka do was koledzy prawie dźwigam ile waże przy 180 wzrostu... Robert , rzeczywiście mawet jak nie wielkość kabiny to wychodzenie z niej po schodkach to problem, ja z mojego MTZ-ta wyskakiwałem nie szukając stopni nogami, szkoda mi było na to czasu, to samo z przyczepy , nigdy nie zchodziłem tylko na ptaszka miałem czeską 9-tke z okładkami było ponad 2 metry. Przyjdzie zapłacić stawami w przyszłości...