Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. wszystko fajnie, ale duże gospodarstwo może mieć z tym problem, czasem o plonie decydują godziny, np. próg szkodliwości (szkodnika) przekroczony, a jutro mają być opady. Wiadomo opady eliminują wykonanie zabiegu chemicznego. Przedewszystkim dotyczy upraw rzepaku. Co nie usprawiedliwia.
  2. ech, najwięcej za rozpad uni zapłaciłby rolnik - ten średni. Musiałyby podskoczyć ceny produkcji rolnej, a to niemożliwe. Jak ktoś zna sytuacje rolnictwa z lat 90-tych to wie o czym mówie. Unia jest i niech będzie, i niech pozostanie złotówka bo na euro to najpierw rolnik sie poślizgnie a później każdy konsument.
  3. bankrut w agonii podpisze każdą umowe. Umowa to zamało.
  4. jest różnica, sam lata temu pożyczyłem kerszera z plastikową pompą, a chwile później kupiłem nowego z mosiężną pompą i większym ciśnieniem. Te marketowe zdaje sie mają 120 do 140 atm. A ja kupiłem , co prawda nie jestem pewny czy 160 czy 180 atmosfer. Różnica jest potężna, nie potrzebuje środków czyszczących, oleje z ciągników zmywa idealnie, wylewke czy tynk cza z daleka zmywać bo wybiera piasek i robią sie dziury, to samo z lakierem z maszyn , głowica rotacyjna zmywa farbe z maszyn, elementy konstrókcji do malowania , zardzewiałe dokładnie traktuje kerszerem i po wyschnięciu maluje bez mechanicznego czyszczenia, farba nie odpada. Naprawde warto dać więcej kasy bo później mniej czasu poświęcić trzeba na czyszczenie jakichkolwiek powierzchi. Jak sprawdze to napisze jaki mam model kerszera
  5. Od roku mam taki piec, że 3 x na dobe ładuje do pełna drewnem i ciepło. Drewno z własnego wyrębu. Natomiast widze szanse w spalaniu oleju opałowego. Doświadczenie mam z suszenia kuku. Mieszkam w gminie kraków, a to miasto zablokuje spalanie węgla, drewna, za kilka lat. Gazu tu niema. Miasto kraków zalewane jest spalinami z zachodniej strony, więc zakaz jest pewny.
  6. u mnie słońce, mróz i piękne lutowe sople - 2
  7. te A 1 to miały skrzynie biegów praktyczne, a nie jedna dźwignia, mieszanie.... W moich stronach też narzekali na nowsze modele. A2 czy A3. A później był MF i praktycznie do dziś nic dobrego sie nie produkuje. Dobrego-taniego-prostego
  8. Ja swojego w 1989 sprzedałem, jeszcze go kupował mój ojciec w 1976 roku. Miał jakiś duże cyfry białą farbą namalowane, gdzieś z boku, może na tych rurach konstrukcyjnych, ale nie wpadłem, że to numer .
  9. Szczerze to w ząb nie pamiętam gdzie jeden i drugi ma numery. T 25 to pewnie też ma numery przy tych rurach konstrukcyjnych które można nazwać półramą. W ciemno nie wiedziałbym gdzie ich szukać. Nawet w 1614 czy MF 255 nie wiem gdzie bite, choć stoją w garażach na przeglądzie tech. szukali na moście w 1614 ale nie znaleźli, porównywali z tabliczki znam.
  10. owszem, uczę czy uczymy się całe życie. Problem tkwi w tym, że nauka od zera trwa o wiele dłużej niż nauka po kursie. W moim przypadku chyba wszystkie umiejętności praktyczne szlifowałem od zera a to chodźby dlatego, że w wieku 13 lat niemożna uczestniczyć w kursach - oficjalnie. I wiem ile trzeba cierpliwości i jakie tego są koszty, mam namyśli chodźby awarie nieprzewidziane z braku wiedzy
  11. a, widzisz tak mi coś świtało, że na półramie....
  12. he, he. Kurs powinien mieć w programie wszelkie ustawienia, analizy i omawiane problemów związanych ze zbiorem nie tylko zbóż Taki kurs trwałby z pół roku
  13. Szczeże to nie pamiętam gdzie szukać numerów. Napewno tabliczka znamionowa była u mnie z tyłu kabiny, widoczna. Jak nie znajdziesz to powinni wiedzieć ci co przegląd robią
  14. Prawdziwa zima, intensywne opady śniegu, - 2 , wczoraj przeładowałem całą kuku pod dach. Jakieś 15 ton do suszenia. Zima już nie pokrzyżuje mi planów. Miesiąc odpoczynku daje sobie
  15. robert, końcówki drążków i krzyżaki to niedroga i prosta robota. Jeśli chodzi o mocowanie lasz, ramion, listw, belek narzędziowych, myślę, że o tym samym mówimy bo nazewnictwo jest różne i nie jasne. Jest tam taki sworzeń , myślę, że ma ponad 50 cm a na nim mocowane obie lasze , niema tam tulejek i ten element u mnie co jakieś 100 ha łamał się i nie szło z żadnej stali dorobić tego by wytrzymało dłużej, pracował z pługiem 4 korpusy i dość ciężki agregat. Co do biegów to one tak mają z tymi szybkie wolne, można tego na codzień nie używać . Na 6 biegu spokojnie ruszasz, orzesz a wolne używasz sporadycznie. Zresztą jeden bieg wolny masz na tych szybkich. Ważne by biegi wchodziły lekko do końca i nie wyskakiwały,
  16. szukasz w moich stronach, też jak czegoś szukam to w tych trzech województwach, wracając do tematu to z 2 lata temu Wojewódzki ODR karniowice w małopolsce organizował taki kurs i naganiali cza u nich pytać, pewnie jak zbiorą odpowiednią ilość chętnych to zorganizują.
  17. virkon, virkon, tylko ile on kosztuje, stosowanie i termin przydatności, stosowałem i o d.... rozbić. Nie twierdze, że zły, ale wapno czy soda kaustyczna są tanie, skuteczne i praktycznie zawsze gotowe do użytku i nie przeterminowują się...
  18. jak chcesz trwałą myjke to szukaj z pompą mosiężną albo ceramiczną. Chińszczyzna jest wszędzie, nawet w firmówkach.
  19. kiedyś to była soda kaustyczna , formalina, nadmanganian potasu, nikt nie przejmował się, że żrące tylko cza było wielokrotnie płukać. Możesz wszystkim robić dezynfekcje byle pożądnie zmyć środek żrący.
  20. Odnośnie myjki ciśnieniowej to te tanie to mają pompy z plastiku i wiadomo , żywotność marna. Lepsze mają pompy mosiężne i są dużo trwalsze , koszt od 2 tysi. w przypadku kerszera. Natomiast kenzo ma pompy ceramiczne i są trwalsze koszt 5 tysi, 20 tysi i więcej. Warto w każdym przypadku stosować dobre filtry bo piasek wszystkiemu da rade. Koszt filtra kerszera to ponad 50 zł, a za 100 kupi myjke marki myjka....
  21. Jeśli eelektronarzędzia do gospodarstwa to bierz z biedronki,płacisz grosze i pochodzi
  22. No. Ja jeszcze nasion kilometrami nie mierzyłem
  23. Witaj
  24. no, u mnie rano to świata niebyło widać, taka śnieżyca z wiatrem .... A teraz sielanka, 0 stopni. Mój kombajn z kuku w lesie stoji z tydzień, może dziś założe pas jezdny, ale roboty sporo, a zdjęcie koła na gruncie to ryzyko włazić pod kombajn. Cza wleźć między koło a kombajn i zdjąć z widełek wariator by założyć pas. Już kiedyś to robiłem, ale w sierpniu.
×
×
  • Create New...