rozumiem, ale można poprawić orke np. kuhn-em i zostać przy biernym agregacie. talerzowy teorie ma piękną, ale ma swoje wady. Szczerze to chciałbym zobaczyć taki agregat na różnym stanowisku. tzn. tak jak piszesz, rżysko, ziemia zaorana, łąka, mokro-sucho. Robie broną talerzową i nic tak nie wkurza jak zmieniająca się struktura ziemi w jednym przejeździe. albo idzie fajnie, albo skrobnie marnie, albo utopi sie w ziemi i niby nic, ale im głębiej ją wciąga tym bardziej paprze sie robota. nieda sie na jednym przejeździe regulować maszyny.... Stąd muj negatyw na wszystko co na talerzach do uprawy ziemi, nie dotyczy to siewnika talerzowego