tak, tyle, że,tyczenie to było naniesienie budynku na mape. Nie tylko budynki bo i drogi i 3 zbiorniki na gnojuwke, szambo , ogrodzenie, a teraz rozkopuje góre wybieram kamień, ziemią zasypuje wąwóz powiększam teren. Wg. prawa wszystko wymaga uzgodnienia w,dzisiejszych czasach, a ja jakoś niemam z,tym problemów, sąsziedzi dalsi zasypali pół rzeki i też sie kręci biznes.