Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. to może dlatego , że tak go rozbierasz jak zdejmowanie butów....
  2. przejeżdżałem dziś obok mojej stacji i ON 3,72 ja mam jeszcze zniżke od tej ceny..... będe dzwonił na rafinerie po ile wożą tylko w trzebini jest orlen a on jest najdroższy....
  3. u mnie nic nie stajało jest z 10 cm...
  4. Ja też wziąłem, ale o ćwierć mniej niż przed rokiem ):
  5. ech kolego, jak masz takie pojęcie to poco sie bierzesz za remont silnika ? silnik to nie taczka ! wymieniłeś panewke i to samo sie stało, a według ciebie dlaczego ją obruciło ? Jeśli tylko obróciło panewke i nie pracował na tym to można odpuścić tzw. prostowanie bloku przez osiowanie. Pierścienie o których piszesz są w każdym silniku, one utrzymują wał wzdłużnie. W niektórych są tylko na początku wału albo wśrodku, a w innych są z obu stron podpory. Te pierścienie nie trzymają. Prawdopodobnie łapło ci na panewkach albo na pierścieniach tłokowych. Silnik po złożeniu ma sie kręcić dwoma palcami oczywiście bez głowicy albo bez wtrysków. Podczas dokręcania podpór wału, korb zawsze kręcisz wałem i jeśli sie robi opór to wtedy zastanawiasz sie czemu tak jest, jeśli łapie tylko na tej obróconej to wtedy dajesz blok do zakładu do prostowania..... weź mechanika bo widać masz cieńkie pojęcie i pewnie nie jednego gafolca szczeliłeś.
  6. niektóre bizony z tego co słyszałem miały opcje przyspieszenia , właśnie plus te 300 obrotów na min silnika.
  7. ja na fokusie ich wyłapałem i borgiów też, ale w środe będzie zdaje sie ostatni odcinek.
  8. kupi za to ze 2 wistule albo 3 i na pare lat będą części. U mnie jest sąsiad co ma około 10 ha i robi wistulą
  9. a u mnie zima na nowo, napadało 10 cm, a tak sypało, że końca maski w passacie momentami nie było widać
  10. .ciekawie posłuchać jak dr hous kąsa podwałdnych, a i władnych, teraz rzucili mentaliste..... Dobiega końca " Prawdziwa historia rodu borgiów " a pokazały sie na pulsie wikingi. Seriale dające do myślenia , jak niewiele warte było życie ludzkie.
  11. u mnie na orlenie 3, 84, ale wybieram sie na zaprzyjaźnioną stacyjke i tam będzie taniej
  12. Więcej napisałem w podobnym temacie " jak jest z tym krusem "
  13. To są drogie zabawki, a jak sie mało używa to je teafia. Lałem zawsze oliwy pare kropli po pracy i po 10 latach to se można ósemki dokręcać koła już nie odkręci, a ja używam dosłownie kilka razy w miesiącu, a czasem przez pare miesięcy wogóle. Elektryczne tak nie bierze jak leży, a pokazuje sie tego sporo na rynku. Mam 2 pneumatyki 1 na pół cala a drugi na trzy czwarte cala, ten drugi naprawde mało używany i też już nie mam sprężarki by ten duży pociągnąć, do niego cza,troche więcej wiatru.
  14. kolego, pracuj sobie zawodowo i odprowadzaj składki do zus, a rolnictwem sie poprostu zajmuj , płacąc zus nie musisz płacić krus. Nie możesz płacić krus z tytułu gospodarstwa i pracować zawodowo. Pracując zawodowo automatycznie przechodzisz na zus, a ziemi nikt ci nie zabierze. Też już nie jest tak , że przechodząc między zus czy krus składki przepadają, kiedyś tak było, ale już nie jest. Składki sie sumuje. Natomiast krus nie jest taki szczęśliwy bo opieka zdrowotna choć jest taka sama to świadczenia emerytalno rentowe są dużo mniejsze niż w zus, ponadto horobowe w zus sie liczy każde L4 a w krus żeby dostać świadczenia musisz chorować ponad 30 dni i dostajesz 10 zł dziennie chorobowego. Natomiast krus ma wiele lepsze ośrodki sanatoryjne i niema tłumów. Podobno piszesz i udokumentowujesz chorobe i w kilka miesięcy dostajesz sanatorium raz w roku nawet dla całej rodziny łącznie z dziećmi. Są to informacje z grudnia które osobiście ustalałem w krus w krakowie na bratysławskiej.
  15. za 10 tysi to można sie zabawić a nie myśleć o zakupie kombajnu do pracy, a z tym bizonem to dej se już siana d.......
  16. no, do gospodarstwa to wszystkie wady do przyjęcia prócz tego, że siła musi być duża. Natomiast do ciągłej pracy wszystko jest ważne. Ja będe szukał czegoś co użyje kilka razy w miesiącu, a powietrzny leżąc traci.... kolejnego pneumata nie kupię..... Widziałem na allegro.
  17. a tak wogóle jest sens usprawniać prace pneumatycznymi kluczami ? Są dostępne elektryczne , czy ktoś z was wie coś na ten temat ? oczywiście nie wszystko można zastąpić prądem.... Pytanie takie nasunęło mi się z powodu iż muj pneumatyk już słabo kręci, a są elektryczne, łatwiej jest pociągnąć kabel niż wąż.
  18. a u mnie bezwietrznie i prześwituje słońce.
  19. no i to 11 kw nie jest tak mocno przesadzone, ma co robić.
  20. no, t25 wyłączać na zakręcie trudnobyłoby -w orkanie
  21. nie chciałbym przybabolić ale coś mi świta 30 stopni od osi.
  22. Jak nie znajdziesz zbytu to jak można sporo wyciągnąć ????? 10 i więcej ton pszenicy można wyciągnąć, ale kto ci da 600 za tone ? owies płacą 400 ????, wyciągnąć można , ale po preliczeniu na złotówki to już marnie wygląda.
  23. to za tą kase na bizona go nie naciągniesz.....
  24. u mnie słoneczko świeci, ciepło
  25. daj se spokuj z tym bizonem, większość ucieka od tego. Bizon to nie tylko łożyska, np. inne tej samej klasy mają masywniejsze wały, większe łożyska, dwurzędowe łożyska za które sie płaci po 5 stów od sztuki, inny materiał większa precyzja, mocniejsze silniki przez co rzywotniejsze i oszczędniejsze, napęd kosy bizona a szumacher który nie szarbie i jest wyważony balastem i same śruby które w zachodnich są w odpowiedniej klasie i masa innych czynników któte stawiają bizona poza czołówką z swojej epoki. Bizon ma obudowe skrzyni spawaną z blachy i jak raz sie sypnie to zawsze sypać sie będzie, stal nigdy nie wytrzyma tylu przeciążen od odlewu, odlew pęknie a stal skrzywi sie i nic już nie zrobisz.
×
×
  • Create New...