-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
eh, ty
-
hm, jak zakwoczyły to już chyba nie nioski i takie spewnością zamatkują
-
jest wrzesień, za miesiąc mogą być przymrozki. Uważam że niema sensu, rob i się zimno, a rośliny nie rosną na chłodzie
-
No, powtarzać się nie,będę
-
za tyle to i dobrego dominatora kupi, czy MF-a. Ale na 10 ha ? max 15 godzin w roku ? bez sensu. Consul wcale sięi tak nie psuje . Zresztą podstawą jest tak przygotować maszynę by oblecieć sezon i nic nie robić podczas sezonu, a nie zostawiać pasa czy łożyska ile wytrzyma, bo poleci coś innego. Znajomemu w merkatorze zerwał się pas i rozczaskał koło i skrzywił wał, a wiedział, że sie strzępi.... Ja oblatuje sezon każdym sprzętem i bardzo żadko stoje w polu. W tym roku przeleciałem z 70 ha i stałem tylmo ras kilka godzin, sypnęła się zębatka na przenośniku zborzowym. To nie było do przewidzenia. Na 10 ha to jest jak spacer.
-
no nie gadaj, że wegetujesz .....
-
kura nioska ? myśle, że anijednego, a jeszcze zadziobie....
-
kiedyś były dostępne lemiesze dwuczęściowe (spawane) długie i krótkie, a od kilku lat niema tych długich a były dobre. Zamieściłem w,galerii fotke z remontu pługa. Odkładnice były po 10 latach, a lemiesze po 2 , zostało ich od 6 do 8 cm. Oryginały nie pamiętam, ale mają do 15 cm.
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
kolego ja nie,mam pojęcia co to jest mtz 52, słyszałem kiedyś, że te ciągniki miały silniki ze wstępną komorą spalania, więc różnią się głowicą, wiele,to nie znaczy. ale prawdopodobnie to był import indywidualny.... Obawiam się, że będzie mułowaty bo wszystko to samo co w mtz 82. Jak sie upierasz na rusa to patrz na 82 -
miałem ziemie w nowej hucie w pra dawnym rozlewisku wisły, tam po 15 latach orki ledwo było znać ślady użytkowania, a tu jak nie złamie w pół to max 2 sezony wytrzymują.....
-
no u mnie konieczność po popadało mniej niż godzine. Dospawanie napewno czegoś w rodzaju dłuta pomaga, ale niewiele cza , za długiego szpeja nie ma sęsu spawać bo się urwie. Pamiętajcie , że lemiesze są hartowane, a spawanie niszczy strukture stali i powoduje naprężenia. Wszystko z gową i jak najmniej nagrzewać.
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
kolego, ja jestem do ciągników reno przekonany, ale nie jestem z tych którzy sobie wymyślą chcę to i szukają najtańszego nie patrząc , że to ma ponad 20 lat i naście tyś. mth . Szukam modelu i przeglądam ogłoszenia trzymając się średnich cen. Wczoraj pojechałem zawieźć próbki zboża do De Heus -a i przy okazji oglądnąłem suszarnie do kuku. Bo blisko w okolicy, cena jedna z wyższych. -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
mówimy o ciągniku do 20 tyś, a nie 40 tyś. a za tyle nie kupisz jeżdżącego ursusa. Do każdego ursusa kupisz części... Do mtz- ta też . Ale ja go nie polece. -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
francuskie samochody ? to cie poniosło..... -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Mój ojciec z 15 lat,temu sprowadził fenta 11 tyś. mth. rok nim pojeździł i sprzedał, po miesiącu chłop przyjeżdżał płacząc by mu kase oddał...... poszedł dyfer i jakąś obudowe uszkodziło. W pługu 4..... Po tym incydencie jestem sceptycznie nastawiony do zabytków. -
nic to nieda jak taki oporny.... oglądnij lemiesze
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Zachodnie dobre dopuki nie wyjdzie poważna awaria. Ja teraz się gimnastykuje z częściami do przystawki do kukurydzy. Poszły mi dwie zębatki jedna podwujna i wałek . Wymiary calowe, ta podwujna jest odlewana bo nie podejdzie frezem myślałem żeby zrobić dwie osobne i zamonfować na wałku, ale tokarz powiedział, że to padnie. Za te dwie zębatki powiedział mi 1200 zł bez utwardzania.a gdzie wałek.... w polsce niema takich części nowych ani używanych.... U korbanka zamówili katalog ciekawe jak znajdą ile krzykną.... Znalazłem taką we francji, ale..... -
patrzyłem na olx i w consulu jest w czym przebierać, części są ze złomowanych i nowych nie brakuje. Za 15 tysi kupisz w ładnym stanie z sieczkarnią. Na 10 ha nie tra ci nic innego, ja miłem 3 metry kose są 2.2, 2.6, 2.8 i 3 metry. Jest to bardzo oszczędny kombajn w paliwie , około 6 litrów na mth oczywiście z perkinsem.
-
może to naciągacz i swędzi go coś.
-
poniżej 20 tysi kupisz ładnego consula z sieczkarnią co prawda bez kabiny, ale zobacz ile ich jest na olx. Nie ubieraj się w merkatora bo to niewypał tosamo europa, cosmos te to już skansen. Consul ma hedery od 2 do 3 metry.
-
patrz żeby było natrzaskane tego mnóstwo. Co do kabiny mam inne zdanie niż robert, a sieczkarnia jest dobra, ale jeśli zbierasz słome to kombajn bez sieczkarni dużo taniej kupisz. Ja miałem classa consula bez kabini i bez sieczkarni. Zbierałem nim 35 ha i całą słomę, ale jak mi przybyło pola to musiałem zmienić kombajn. Consul nie jest zły !!! Jak szukasz kombajnu to po oglądnięciu zarządaj odpalenia i niech pochodzi kilka minut ja podczas pracy. Jeśli nim trzepie to sobie odpuść. Z polskiego gospodarstwa może mieć wady więc szukaj od zachodniego użytkownika najlepiej od niemca oni potrafią dbać o maszyny... Z kabiną i sieczkarnią możesz szukać jelonka 965 ?? tego numeru nie jestem pewny. Podobno dobry, ale consul popularniejszy i tańsze części. Innymi markami nie zawracałbym sobie głowy. Kiedyś ktoś powiedział , że kombajny zaczynają się od Jelonka dalej Holland, MF , Class i dalej cała reszta.
-
u mnie boćki opuściły gniazdo, już 2 dni ich niema był tylko jeden młody. Odleciały ??? Robert co do pola to rzeczywiście wygląda jak zryte wydmy nad morzem. U mnie jakbym zaorał to bryły byłyby wielkości 5 litrowego gara, a dopiero po zimie byłaby możliwość,jprawy. U mnie,bryły są tak twarde i zwięzłe, że młotkiem cza się namachać by taką rozbić Nocą padało pół godziny
-
17 redlic to nie na słabą ziemię i na przeciętne nawożenie..
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Silnika w mtz- cie nigdy nie robiłem jedynie coś z osprzętu. Mtz silnik ma genialny !!!! zawsze to powiem. Natomiast jestem prekonany co do reni, bo od różnych ludzi słyszałem pozytywy. Mam znajomego w francji który ma firme transportową ponad 30 ciężarówek i on od dawna zachwalał mi renie, że we francji jest zachwalany i bardzo popularny. Znajomy ma renie i chwali, pewnie że jak coś padnie to boli, ale każdy remont cza zrobić. Nie,myślałbym o innym ciężkim ciągniku niż 1614, ale do niego nie założe pługa na moje,ziemie. Nawet jak go podniesie to jest do 10 cm nad ziemią. Znajomy na pierwszy prow wziął fendta 105 koni i czwórke kuhna na ramie 150 U siebie lata nim jak nic ma 80 ha. Próbowaliśmy u mnie i masakra, skała.... Ja mósiałbym mieć taki płóg w wersji non-stop. ale on waży około 1400 kg. do tego jakaś ziemia i opór jej podczas podnoszenia. 1614 to se moge conajwyżej pomażyć o robocie takim płógiem. Miałem atlasa 5 non stop i porażka. Waga 1200 około. Rwały się odciągi lasz, sworznie i w końcu urwało prawy wieszak. Pług wywiozłem na złom ...... -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
zgodze sie, że za 20 tyś. nic nie kupi sensownego. ale właśnie polemika to czy nie dostukać drugie tyle tysi i kupić 4514 czy np. renie. Zgodze się też że z 20 ha ciężko uzbierać na dobry ciągnik. Ja za wiele nie kombinowałem bo wolałem sprzedać mtz , po 15 latach musiałbym kupić , wspornik półrame, układy kierowniczy i hydrauliczny zmienić, zaczął wyskakiwać wsteczny i już nie szło zkręcić womu - kroiły sie spore wydatki woałem to pozbyć . Kupiłem go w 84 a sprzedałem w 99 , sprzedałem 4514 wziołem za niego więcej niż dałem i kupiłem ładnego 1614, agregat uprawowy i kilka maszyn . Żałuje 4514 i potrzebuje taki ciągnik. Choć tak popłynołem na świniach że nie,zamierzam się wysilać . Chodzi mi o ciągnik do opryskiwacza, nawozów, ewentualnie,siewnika. W przeciwnym razie stargam mf 255. Mtz chodził na 35 ha z T 25, którego w 97 zamieniłem na 4514. Od,2004 gospodarstwo liczy 50 ha. 1614 paliwożerny i zmnkejszyłem mu dawkowanie na pompie,,ale to był błąd. W 2010 kupiłem innego 1614 z skrzynią 4 i silnikiem ZTS I to jest burza!!!! Rwe drzewa z korzeniami jak zapałki buki, jawory nawet po 50 cm średnicy wiążąc line jak najwyżej około 5 m od ziemi. Wielokrotnie do mnie pod góre pomagałem ciągnąć wanne z wapnem 24 - 29 ton. Ciężarówką brakowało pierwszego biegu. Mtz miał 4200 mth, też nim zarobiłem w transporcie wożąc luz cementu z nowej huty 50 km. Przebitka była straszna. a miałem czeską 9 - tkę. Też nówke. Woziłem piasek na budowy 30 km. Z libiąża z janiny węgiel, z sierszy w Trzebini. To były czasy gdzie na,wszystkim szło zarobić. MTZ zarobił na siebie i nie żałuje jego zakupu, ale drugiego już bym nie kupił. Zrobiłem też troche kursów po nawozy do Puław, Tarnowa, Kędzieżyna-Koźla uf.... natukłem sie tym, ale później tak się rozkręcał, że strach było gdzieś dalej ruszyć się.