-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
bo sie psuje nawet nowy, bo części nie są tak tanie jak 30 lat temu, bo nie jest do zrobienia oryginalne wspomaganie układu kierowniczego tylko cza wżucić orbitrol a to kosztuje, bo blokada działała w nowym przez 3 lata, a później zawsze po dniu pracy od naprawy tarcze się zaoliwiały bo tam gdzie się śruby zluzowały, gwiazda, półoś, półrama, wałki przodu i inne sam ciągle się rozkręcał i trza było latać co 50 mth z kluczami i skręcać go, bo przedna oś napędowa " koza" zawsze usmarkana w oleju. Bo po 15 latach użytkowania zaczeły się problemy z układem napędowym i wom. Z hydraulikom zawsze były problemy i jak ma oryginalną to cza wywalić i uprościć, bo jazda nim jest męcząca. wystarczy ? co im sie udało to silnik i 9- ty bieg 40 km h. Reduktor też ma dobry i ma tym koniec. -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
dziwnie tani ten mtz, ładnie wygląda. Miałem takiego samego od nowości. Mam 180 wzrostu i 70 kg. Waże i grzałem głową w dach, a i w bok też się zdażało. Ten gość jest po drugiej stronie krakowa ode mnie , kilka razy z nim rozmawiałem, ale nigdy nic nie kupiłem , zawsze był droższy od innych. 100% handlarza w handlarzu. Za takie pieniądze to żeczywiście z ciągnikó 4x4 tylko mtz. Bo inne to do muzeum. Cza się liczyć z wkładem do takiego. Moge,coś podpowiedzieć o mtz, ale nie polecać. Z drugiej strony jak wybierać między forsznitem, a mtz to góre bierze mtz. Na ciągnik lepszej klasy bez wkładu cza przeznaczyć min 30 - 40 tyś. Ostatnio widziałem filmik z szrotem mtz, jak gościu go odpicował, ale prół tam wszystko. -
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
mocno i rzeczowo z tymi bronami, ja miałem 2 komplety 5 -tek lekkie i ciężkie, a ponadto 8-ki ciężkie na belce hydro. Od dwóch lat niemam żadnych Brony to wysuszacz ziemi i nic więcej -
Oba są ładne, ale amazonka chyba lepsza...
-
Jaki drugi ciągnik, c355+..... na 12-15ha
Vademecum replied to Robert ;-)'s topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
a ja myśle, że c330 i t 25 to ciągniki idealne w,warzywnictwie, albo ogólnie ogrodnictwie. Zajmujesz się rolnictwem więc te ciągniki są ci zbędne a 330 jest drogi. Nie masz pługa ni agregatu do 80 koni. Ja myśle, że mając c 355 i w dobrym stanie bo jesteś mechanikiem możesz pomyśleć o czymś w tej samej klasie np. 360 nowszy i pewniejszy model, masz czas na poszukanie ładnego ciągnika. Następnym krokiem możesz sprzedać 355 i wtedy rozglądnąć się za sprawniejszym ciągnikiem np. MF 255 Bo to jest ciągnik który ma wszystkie w tej klasie pod sobą, droższy, ale niezawodny, pojeździj gdzieś takim. MTZ 80 jest bez przodu, a 82 z przodem napędowym. Kupisz trąda to nie mało dołożysz, na pewno będzie cza wżucić orbitrol bo ta ruska konstrukcja jes do olania. I nie dojdziesz z tym ładu a jeśli to na krótko. Miasz piachy więc bez przodu napędowego dasz rady. Ja nie pchał bym się w 80 koni bez pługa i agregatu. Możesz poszukać np. Fajnego pługa 4 i odkręcić korpus by robić nim 360, a później kupić cięższy ciągnik i to samo z agregatem uprawowym. Porobisz agregatem dobrym to zlikwidujesz brony bo one tylko oszukują polei rośliny, wysuszają ziemię. -
witaj i nie sprzedawaj, zostaw potomnym
-
no ja ich czasem nastawiam na wage przez pośpiech i zakrótki kciuk . 3 rodzaje klawiatury i co jedna to gorsza
-
och, nawet nie spodziewałbym się, że tyle tego jest Kolego, a na Twojej wizytówce co to za jedne ? a poza tym śliczne ptaszyska
-
kolego, siew teraz . Jak ozimine posiejesz wiosną to nic ztego nie będzie. Siejesz i nawozisz jak na ziarno, a wiosną dawka,saletry jaknajwcześniej i bez środków ochrony !!!!
-
a, do mnie przylazł mżawka
-
jak chcesz na później zostawić to nigdy w maszynie, a nawozy azotowe rozpływają się od wilgoci w,powietrzu, a i od słońca terz. Takie ziarno z mocznikiem na drugi rok może nie kiełkować !!!!
-
Fosfor i potas ziemia zatrzymuje, a azot sobie idzie wgłąb do wody gruntowej albo w powietrze. Później jest nie ciekawa herbatka z azotanami....
-
a po kiego to,zostawiałeś, ten mocznik spłynie od wilgoci i zeżre ci maszyne .....
-
rozumiem, że chodzi tobie o kiszonke na późną wiosne. Sieje się jak na ziarno, nawożenie na jesień takie samo, a,na wiosne sporo saletry i koszenie druga połowa maja. Później możesz siać kuku, sadzić ziemniaki, ważywa z flanc, czy ogórki Saletrzak wymaga wymieszania z ziemią i niema sensu go dawać pod ozime. Nawozisz fosforem i potasem 100 % ozime na jesień azotu 20-30,% a reszte azotu wiosną i w kilku dawkach przy intensywnej uprawie
-
mtz o tyle, że niema półbiegów to z napędem bez problemowo, silnik to można porównać nawet do perkinsa. Natomiast kabina i jazda wydaje mi się lepsza w ursusie. Z drugiej strony cenowo podobnie, a za troche więcej można mieć mtz 82 4x4 A i istotne bo hydraulika w mtz przyprawia o wymioty , pozytyw w tym że dwu stronnego działania ale ile się tego używa..... Sięganie do tej wajchy od hydrauliki i zmiana biegów to może się śnić po nocach jak chorror . Ogólnie,mtz oszczędniejszy, a większy komfort w ursusie. Co kto woli.....
-
kolego, tak sie,robi jak opisałeś, suszy się i czyści z syfa, no jeśli uszkodzi izolacje emaliowaną to będzie przebicie, ale jak to dobrze zrobione to nic mu nie będzie, U mnie ludzie potopili pompy w szambie i po takim zabiegu chodzą dalej. Ważne by go nie włączyć przed suszeniem !!!!!
-
Dzięki Po przeczytaniu Twojego wcześniejszego postu złapałem takiego smaka na ogórki, że przyniosłem sobie 2 słoiki i co, oba to gnój, poszedłem znowu po 2 i tosamo. Poszedłem jeszcze ras i wziołem taki najładniejszy słoik i dobre, dochodziłem sie, ale jak co piąty słoik ma być zjadliwy ta ja to piedziele.....
-
Szczęściarz
-
ale używany to jest mniej niż pół nowego, cenowo, a też jest to coś ustawić samemu a nie przez firmę
-
rolnik o małym obszarze będzie sie,starać robić przglądy przez siebie i z oszczędności i z ciekawości. Osobiście od nastu lat nie korzystam z żadnejpomocy mechaników. Olej kupuje na beczki, a co do części to mam w zasięgu 4 punkty dobrze zaopatrzone, 10 km, ode mnie jest jag gąska, 25km mam wszystko do mf-a 255 i do pozostałych ursusów, dodatkowo ostrówek i wszystek świata sprzęt budowlany, ponadto akumulatory, zakuwanie,węży inne, 30 km coś w rodzaju przedstawicielstwa kutna a to jak ursus i wszystkie maszyny polskie stare i nowe dawna agroma, za komuny zajmowali magazyny na 30 ha dziś mają 0,5 ha terenu. I jest jeszcze internet. W mojej okolicy nie widze szans na tego typu sklep, tym bardziej, że w gminie jest może 10 gospodarstw które produkują na zewnątrz. Mam jeszcze w zasięgu 30 km sklep z łożyskami uszczelniaczami i pasami mają albo zamawiają do 3 dni wszystko co na świecie.
-
najlepsza jest ściółka ze słomy. Przy ruszcie w zimie cza mocno dogrzewać....
-
nie wiadomo czy na skrawek będzie miał ochotę podmianki bo to troche roboty Chociaż łubin na zbożowych pójdzie, ale do gorczycy cz zmienić na mniejsze jak do rzepaku
-
z gorczycą o tyle kłopotliwa, że ziarno jest mocno zanieczyszczone łuszczyną, kupowałeś z pod kombajnu to wiesz łubin, pod warunkiem, że równo dojżeje i nie powali sie to niema większych problemów. Zmiana sit, a przy grubszym ziarnie zmniejszenie obrotów młocarni i tyle. Pytanie czy ktoś kogo najmujesz ma różne sita