Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. bo sie psuje nawet nowy, bo części nie są tak tanie jak 30 lat temu, bo nie jest do zrobienia oryginalne wspomaganie układu kierowniczego tylko cza wżucić orbitrol a to kosztuje, bo blokada działała w nowym przez 3 lata, a później zawsze po dniu pracy od naprawy tarcze się zaoliwiały bo tam gdzie się śruby zluzowały, gwiazda, półoś, półrama, wałki przodu i inne sam ciągle się rozkręcał i trza było latać co 50 mth z kluczami i skręcać go, bo przedna oś napędowa " koza" zawsze usmarkana w oleju. Bo po 15 latach użytkowania zaczeły się problemy z układem napędowym i wom. Z hydraulikom zawsze były problemy i jak ma oryginalną to cza wywalić i uprościć, bo jazda nim jest męcząca. wystarczy ? co im sie udało to silnik i 9- ty bieg 40 km h. Reduktor też ma dobry i ma tym koniec.
  2. dziwnie tani ten mtz, ładnie wygląda. Miałem takiego samego od nowości. Mam 180 wzrostu i 70 kg. Waże i grzałem głową w dach, a i w bok też się zdażało. Ten gość jest po drugiej stronie krakowa ode mnie , kilka razy z nim rozmawiałem, ale nigdy nic nie kupiłem , zawsze był droższy od innych. 100% handlarza w handlarzu. Za takie pieniądze to żeczywiście z ciągnikó 4x4 tylko mtz. Bo inne to do muzeum. Cza się liczyć z wkładem do takiego. Moge,coś podpowiedzieć o mtz, ale nie polecać. Z drugiej strony jak wybierać między forsznitem, a mtz to góre bierze mtz. Na ciągnik lepszej klasy bez wkładu cza przeznaczyć min 30 - 40 tyś. Ostatnio widziałem filmik z szrotem mtz, jak gościu go odpicował, ale prół tam wszystko.
  3. mocno i rzeczowo z tymi bronami, ja miałem 2 komplety 5 -tek lekkie i ciężkie, a ponadto 8-ki ciężkie na belce hydro. Od dwóch lat niemam żadnych Brony to wysuszacz ziemi i nic więcej
  4. Oba są ładne, ale amazonka chyba lepsza...
  5. a ja myśle, że c330 i t 25 to ciągniki idealne w,warzywnictwie, albo ogólnie ogrodnictwie. Zajmujesz się rolnictwem więc te ciągniki są ci zbędne a 330 jest drogi. Nie masz pługa ni agregatu do 80 koni. Ja myśle, że mając c 355 i w dobrym stanie bo jesteś mechanikiem możesz pomyśleć o czymś w tej samej klasie np. 360 nowszy i pewniejszy model, masz czas na poszukanie ładnego ciągnika. Następnym krokiem możesz sprzedać 355 i wtedy rozglądnąć się za sprawniejszym ciągnikiem np. MF 255 Bo to jest ciągnik który ma wszystkie w tej klasie pod sobą, droższy, ale niezawodny, pojeździj gdzieś takim. MTZ 80 jest bez przodu, a 82 z przodem napędowym. Kupisz trąda to nie mało dołożysz, na pewno będzie cza wżucić orbitrol bo ta ruska konstrukcja jes do olania. I nie dojdziesz z tym ładu a jeśli to na krótko. Miasz piachy więc bez przodu napędowego dasz rady. Ja nie pchał bym się w 80 koni bez pługa i agregatu. Możesz poszukać np. Fajnego pługa 4 i odkręcić korpus by robić nim 360, a później kupić cięższy ciągnik i to samo z agregatem uprawowym. Porobisz agregatem dobrym to zlikwidujesz brony bo one tylko oszukują polei rośliny, wysuszają ziemię.
  6. witaj i nie sprzedawaj, zostaw potomnym
  7. no ja ich czasem nastawiam na wage przez pośpiech i zakrótki kciuk . 3 rodzaje klawiatury i co jedna to gorsza
  8. och, nawet nie spodziewałbym się, że tyle tego jest Kolego, a na Twojej wizytówce co to za jedne ? a poza tym śliczne ptaszyska
  9. kolego, siew teraz . Jak ozimine posiejesz wiosną to nic ztego nie będzie. Siejesz i nawozisz jak na ziarno, a wiosną dawka,saletry jaknajwcześniej i bez środków ochrony !!!!
  10. a, do mnie przylazł mżawka
  11. jak chcesz na później zostawić to nigdy w maszynie, a nawozy azotowe rozpływają się od wilgoci w,powietrzu, a i od słońca terz. Takie ziarno z mocznikiem na drugi rok może nie kiełkować !!!!
  12. Fosfor i potas ziemia zatrzymuje, a azot sobie idzie wgłąb do wody gruntowej albo w powietrze. Później jest nie ciekawa herbatka z azotanami....
  13. a po kiego to,zostawiałeś, ten mocznik spłynie od wilgoci i zeżre ci maszyne .....
  14. rozumiem, że chodzi tobie o kiszonke na późną wiosne. Sieje się jak na ziarno, nawożenie na jesień takie samo, a,na wiosne sporo saletry i koszenie druga połowa maja. Później możesz siać kuku, sadzić ziemniaki, ważywa z flanc, czy ogórki Saletrzak wymaga wymieszania z ziemią i niema sensu go dawać pod ozime. Nawozisz fosforem i potasem 100 % ozime na jesień azotu 20-30,% a reszte azotu wiosną i w kilku dawkach przy intensywnej uprawie
  15. mtz o tyle, że niema półbiegów to z napędem bez problemowo, silnik to można porównać nawet do perkinsa. Natomiast kabina i jazda wydaje mi się lepsza w ursusie. Z drugiej strony cenowo podobnie, a za troche więcej można mieć mtz 82 4x4 A i istotne bo hydraulika w mtz przyprawia o wymioty , pozytyw w tym że dwu stronnego działania ale ile się tego używa..... Sięganie do tej wajchy od hydrauliki i zmiana biegów to może się śnić po nocach jak chorror . Ogólnie,mtz oszczędniejszy, a większy komfort w ursusie. Co kto woli.....
  16. kolego, tak sie,robi jak opisałeś, suszy się i czyści z syfa, no jeśli uszkodzi izolacje emaliowaną to będzie przebicie, ale jak to dobrze zrobione to nic mu nie będzie, U mnie ludzie potopili pompy w szambie i po takim zabiegu chodzą dalej. Ważne by go nie włączyć przed suszeniem !!!!!
  17. Dzięki Po przeczytaniu Twojego wcześniejszego postu złapałem takiego smaka na ogórki, że przyniosłem sobie 2 słoiki i co, oba to gnój, poszedłem znowu po 2 i tosamo. Poszedłem jeszcze ras i wziołem taki najładniejszy słoik i dobre, dochodziłem sie, ale jak co piąty słoik ma być zjadliwy ta ja to piedziele.....
  18. ale używany to jest mniej niż pół nowego, cenowo, a też jest to coś ustawić samemu a nie przez firmę
  19. rolnik o małym obszarze będzie sie,starać robić przglądy przez siebie i z oszczędności i z ciekawości. Osobiście od nastu lat nie korzystam z żadnejpomocy mechaników. Olej kupuje na beczki, a co do części to mam w zasięgu 4 punkty dobrze zaopatrzone, 10 km, ode mnie jest jag gąska, 25km mam wszystko do mf-a 255 i do pozostałych ursusów, dodatkowo ostrówek i wszystek świata sprzęt budowlany, ponadto akumulatory, zakuwanie,węży inne, 30 km coś w rodzaju przedstawicielstwa kutna a to jak ursus i wszystkie maszyny polskie stare i nowe dawna agroma, za komuny zajmowali magazyny na 30 ha dziś mają 0,5 ha terenu. I jest jeszcze internet. W mojej okolicy nie widze szans na tego typu sklep, tym bardziej, że w gminie jest może 10 gospodarstw które produkują na zewnątrz. Mam jeszcze w zasięgu 30 km sklep z łożyskami uszczelniaczami i pasami mają albo zamawiają do 3 dni wszystko co na świecie.
  20. najlepsza jest ściółka ze słomy. Przy ruszcie w zimie cza mocno dogrzewać....
  21. nie wiadomo czy na skrawek będzie miał ochotę podmianki bo to troche roboty Chociaż łubin na zbożowych pójdzie, ale do gorczycy cz zmienić na mniejsze jak do rzepaku
  22. kranik o tyle ile syfu się zebrało, tam jest wredny kranik, a znam ludzi co stale zamykają i otwierają. kolego otwóż kranik i dmuchnij pompką do środka i nie zamykaj go po zgaszeniu silnika. Nominalne obroty to 2200 może mieć troche mniej, ale jak więcej to ogranicz je,
  23. z gorczycą o tyle kłopotliwa, że ziarno jest mocno zanieczyszczone łuszczyną, kupowałeś z pod kombajnu to wiesz łubin, pod warunkiem, że równo dojżeje i nie powali sie to niema większych problemów. Zmiana sit, a przy grubszym ziarnie zmniejszenie obrotów młocarni i tyle. Pytanie czy ktoś kogo najmujesz ma różne sita
×
×
  • Create New...