Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. i co z tego że nieużyteczna.... Przecież cieki są połącone z innymi studniami, rzeczywiście nieużyteczna ale gdzieś ktoś w okolicy korzysta ze studni
  2. he, he ja też mam alergie na kurz i znam ból, a najgorszy jest wiatr w plecy albo totalny zastuj wiatru żeglarze mówią flauta. Kiedyś miałem okazje polatać z,nieszczelną kabiną i stwierdziłem że bez kabiny łatwiej uciec gdzieś na bok do powietrza bez kurzu
  3. kabina w kombajnie jest super, ale pod warunkiem że szczelna i z klimą.
  4. u mnie ostatnie sprzątania pod zboże.
  5. . Po pszenicy generalnie możesz wszystko z wyłączeniem pszenicy. Rzepak, jęczmień, motylkowate. Kuku można po wszystkim. Buraka też możesz uprawiać
  6. może nie być oleju w zbiorniku, albo pompa pada, albo orbitrol, albo siłownik.
  7. to kolego zbieraj kase, załatwiaj kredyt na powiększenie gospodarstwa.
  8. ja też zjechałem kombajnem około 20-stej. Pokosiłem u sąsiadów. Próba sprzętu przeszła test pomyślnie. U mnie to nie wiem czy będzie co zbierać w przyszłym tygodniu.
  9. to 335 ci wystarczy i z nadwyżką. Natomiast co do uprawy to zgodnie z zmianowaniem. nie podajesz co sąsiad na tym uprawia w tym roku. Z drugiej strony rolnictwo na takiej powierzchni traktuj jako hobby.
  10. jak również nie wspominałeś o wapnie
  11. nawet nie piszesz z jakim ciągnikiem to ma pracować. ale dawke na ha. sam wybierasz, a później podczas jazdy cały czas przeliczasz, każdy materiał inaczej się wysiewa. Co do rcw to nawozów sztucznych nie opłaci się nim wysiewać tylko wapno.
  12. ja jutro jadę kombajnem do,sąsiada, u mnie jeszcze wszystko miękkie, a owies zielone łodygi ma jeszcze
  13. pewnie lubi suszyć łopatą
  14. w tamtym roku pszenżyto sypało 7 - 8 ton z ha,
  15. u nas zboże jest drogie na jarmarku, ale rolnika nie uświadczy tylko handlarze. Cenią wariacko bo wszystko na 70 za 100 kg. Kupują gołębiarze i dla krulików. Podobno sprzedają po kilka worków za dzień. Także co to za handel..... Dostałem na olx oferte na zboże jęczmień 460 a owies 380 za takie pieniądze to niech se trocin kupi.... Ceny zaczną rosnąć za dwa miesiące.
  16. to cieniutko, dało w tym roku popalić z pogodą, może będą lepsze ceny za to.
  17. U mnie całą noc padało, ale szału z intensywnością nie było. Pierwszy całonocny deszcz od kilku miesięcy.
  18. kolego temat jest złożony. Chodzi ci o stronę prawną ? wielkość ? położenie ? województwo czy region? dostęp do wody? może wybierz jakieś oferty i wtedy można będzie coś powiedzieć. Moim zdaniem rozważniej brać do remontu niż po remoncie a i nie określiłeś czy używany czy nowy z jakich lat. Pomijam budżet. Napewno dom po remoncienmoże ukrywać wady, a największą wadą jest to czy był kiedyś zalany i nie ważne czy od spodu czy góry. Moje kryteria byłyby: zdala od sąsiadów, w najwyższym punkcie, zdala od wylewowej rzeki, zdala od ruchliwej ulicy. Takie tyle....
  19. Jest wiele aspektów stare czy nowe. Podstawowy to ekonomiczny. Maszyna musi zarobić. Wydatek jednorazowy duży, a zwrot kosztu ciągnika z gospodarstwa kilku czy kilkudziesięciu hektarów dułgi. Osobiście użytkuje sprzęt w przedziale 20 - 30 lat. I nie zamierzam ubierać się w nowy ciągnik, uważam że są ważniejsze wydatki i nie tylko w gospodarstwie. Z drugiej strony jak słyszę co się dzieje z nowymi ciągnikami ijakich nastręczają problemów to mam przerażające wizje. Dalszy sąsiad ma John Deere ciągniki 2 szt. Na gwarancji w większym padała skrzynia i kilka,razy był serwis. Zaraz po gwarancji znów wyszły problemy i serwis wymontował i zabrał skrzynię biegów. Po dwuch tygodniach miał ciągnik sprawny, a koszt to 25 tyś. Lepiej wyszedłby jakby kupił dwie używki i jeszcze by kasy zostało niż ubierać się w nowy ciągnik. Ma swoich około 40 ha i dzierżawi ponad 100 tylko że ponad 30 km. dojeżdża do pola. A tak do tematu to spewnością lepsze w szerokim tego słowa znaczeniu nowe maszyny, ale stare są żywotniejsze i można samemu coś przy tym zrobić
  20. a u mnie 0 deszczu, a zimno jak w jesieni
  21. spód może być zimny i to,też będzie niekorzystne dla np. ogórków. Składniki pokarmowe rośliny czerpią z wierzchniej warstwy, a z głębszych warstw tylko wodę. Ja i tak na twoim miejscu sypnąbym 10 cm normalnej ziemi i przejechał glebogryzarką. Możesz na kawałku skołować obornika dobrego z pod bydła np. I na tym posiać różne rośliny. Experymentuj i obserwuj co się dzieje. Z tą zasadową ziemią u ciebie mi nie pasuje, zbadaj to .
  22. To nic tylko cieszyć się, dobrą cen dostałeś, ja wczoraj widziałem z przypadku na olx ogniwo za 750 zł. Ja wziołem 900 bez silnika i pracowała z 30 godzin w przeciągu 10 lat. Garażowana, także nie złom. Pozdrawiam
  23. wiesz, powiem ci, że można mieć wrażenie, że masz ziemię kwaśną, bo na kwaśnej urośnie rzodkiewka i pomidor i szpinak. Seler, ogórek muszą mieć ziemię lekko zasadową. Tyle ja wiem. Natomiast może to być czymś innym uwarunkowane. Ciekawe co na to Michałek powie. Pozdrawiam.
  24. nie kolego. Można wiele wypatrzeć i musi się go uruchomić. Jeśli nie wyjdzie szlif wału i cza będzie,go kupić to temont,wyjdzie cię co dwa używane. To jest perkins , byle czego nie włożysz a to kosztuje
×
×
  • Create New...