ja dokładnie przeglądnąłem kombajn, wypsikałem kerscherem silnik, hydraulikę i tak gdzie kurz jeszcze po kuku. Wyczyściłem chłodnicę. Nie myję wodą po sezonie bo od wilgoci robi się dziadostwo w maszynie. Planuje jeszcze wyjechać z pod wiaty przyczepą z hederem i zdjąć go z D 47, a z kuku przystawkę wrzucić na przyczepę do słomy bo nie zbieram, a nie,będzie stać pod hmurką. Pasuje jeszcze zobaczyć co w polu tylko masakrycznie bąki tną brrrr