-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
mimo wszystko uważam że 70 gr. za jajko wiejskie to zdecydowanie zamało, ale poczekajmy w przeciągu 2 lat żywność drastycznie podrożeje. miasto w końcu zacznie płacić za żywność a nie prześcigać się w domach, samochodach, wczasach egzotycznych.
-
jakie masz igły ? prześledź jak pracują na sucho. zobacz na węzeł, sznurek postrzępiony przy ucięciu, jak jest rozłożona masa słomy w balocie. może ładnie wiązać ale sznurek jeden będzie spadać
-
w tej cenie to można kupować nawet do zaprawy
-
ja mam dwa budynki gospodarcze ze strychami na jednym zboże, a na drugim słoma i miałem taki okres że na strych ze słomą nie zaciągną kota nawet siłą, a jak wziołem kota w ręce i wchodzipem na strych to kot łagodny wpadał w panike drapiąc i gryząc. Kuny tam były i to w ilości sporej.
-
Ciągnik o mocy 90 - 105 KM
Vademecum replied to boromor13579's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
zdaje sie po 90 roku nie kupisz mf-a ponad 100 koni bez elektro bydrauliki a to eliminuje te ciągniki z rynku w tym wieku 30 - 40 lat za ciągnik z takimi bajerami to odwaga i pułapka. -
Ciągnik o mocy 90 - 105 KM
Vademecum replied to boromor13579's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Na prow to zdaje się tylko nowy ??? -
myślę że nie jest to prawdą, kuna jest wielkości kota i niebardzo kot zechce z nią walczyć
-
Jakie macie problemy w Waszych gospodarstwach ?
Vademecum replied to mc_michal's topic in MIĘDZY NAMI GOSPODARZAMI
jak nie płaci krus to rolnimiem nie jest, jeśli chce kupić ziemie to musi ten krus płacić 3 lata i zdaje sie zamieszkiwać w tej gminie, albo sąsiedniej. Ale jest opcja być rolnikiem, płacić krus i pracować na umowe zlecenie i pracodawca coś tam dopłaca do zus, albo i nie dopłaca. Jednak jest limit wynagrodzenia- 65 replies
-
- problemy rolnictwa
- konkurs
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
ja po ponad 40 stopniowym upale w hiszpani i portugalji przyjemnie zmarzłem w bognor regis w angli. 17 stopni.
-
No, jest lekarzem, diagnoze postawić musi choć nie koniecznie trafną. Też nie dyskryminujmy lekarza wszak to on jest fachowcem. Jak potwierdzi się mykoplazmoza to musi dostać antybiotyk, zwróć uwage na date przydatności antybiotyku, jak kura niesie się to zwróć uwage na karencje.
-
idź do weterynarza, jak mykoplazmoza to antybiotyk, postawi diagnoze i przepisze leki.
-
mogą, sam kontakt nie musi doprowadzić do zakażenia. Musi być szczeb na który jest człowiek podatny a i warunki środowiskowe, krótko mówiąc złe warunki , zaduch , chłód, wilgoć. Mowimy o mycoplazmie pneumonia, objawy to przeziębienie, a ignorowanie go może doprowadzić do zaatakowania serca, stawów i układu nerwowego. Mykoplazma jest zakwalifikowana do bakterii choć nią do końca nie jest, jednak bliżej jej bakteri niż wirusom. Dlatego nie można łączyć zwierząt jak kura preferująca środowisko suche i ciepłe z np. kaczką która lubi bajoro ,dzikie ptactwo roznosi mykoplazmy i jest na nie bardziej odporne. To wszystko jest ukryte w znaczeniu słowa dobrostan, jednak nie dotyczy on małych chodowli, Zapadalność na mykoplazmy jest największa na jesień - wilgoć, zimno, brak słońca.
-
Miejmy nadzieje że będzie neżyta kontrola
-
dziwi mnie że ludzie mogą zwierzęta dopriwadzić do takiego stanu i sprzedać, jak słysze o takich przypadkach to jestem za kontrolą weterynaryjną każdego stada. Dużo sie mówi o dobrostanie większych hodowli a 2 Czy 5 sztuk dobrostan nie dotyczy ? Po takich przejściach organizm jest wyniszczony. Robaki nie mieszczące się w przewodzie pokarmowym które migrują do układu oddechowego, brzmi okropnie a czy ci pseudohodowcy mają o tym pojęcie ? Do zwierząt cza podchodzić jak do dziecka. Robale potrafią perforować przewód pokarmowy w takim nasileniu. W tym przypadku jednak mykoplazmoza, ale ona w dobrostanie nie powinna się pojawić, wszak dobrostan to też odizolowanie od siewców czyli dzikie ptactwo, przybłakane gołębie np.
-
fajnie, ale to jak będziesz kupować u produc3nta a nie drobnego handlarza co nie wie czym handluje, powie takie są. Widziałem że wybierają średnice z zestawu chińskego, tylko średnice a reszte wymiarów jakby standard, a tak nie jest. Mając możliwość możliwość wyboru w tylu parametraxh co podajesz nie byłoby problemów
-
mając ponad hektar podlegasz obowiązkowemu ubezpieczeniu Krus , nic nie musisz robić, jedynie możesz na początek iść do krus, kiedyś to kancelaria not. miała obowiązek informować krus dziś tak nje jest. żadnej kary do tyłu nie zapłacisz bo nie byłeś w posiadaniu ziemi. Na polu nic możesz nie robić, puki co. Przepisy sie zmieniają jak w kalejdoskopie
-
byłem na terenie elektrowni atomowej. Procedury zadziwiające, psy w 2 pasach dookoła, oświetlenie ,że nie popatrzysz tak oślepia . security z długą bronią, inna grupa ochrony krótka broń, naboje w pasie jak kowboje w dawnej ameryce. Po wjesdzie do grodzi pies obwąchuje auto jak przy wjeździe do portu do angli. Przed drugą bramą stalowy podest opuszczany hydraulicznie jak jest zgoda na dalszy wjazd. Ubrani na czarno a termometr pokazał mi 41 stopni, Na każdym skrzyżowaniu ochroniarz i kieruje gdzie jechać - Jak na filmach, czekałem 23 h na wjazd. Ciekawe jak u nas będzie wyglądać taka siłownia.
-
kuna jest tak zwinna że ta metoda nie nadaje się. przejdzie ci górą
-
kolego bardzo jasno. Choć nie ukrywam że mocno kombinujesz by uszczuplić budżet.... Są dwie opcje, a domownik odpada bo musisz być domownikiem czyli bliskim rolnika a nic nie piszesz w tym temacie. Obcja dzierżawy notarialnej na 10 lat bo notarialnej na krócej niema. Druga opcja to zakup, ale w obu masz ten sam problem, nie masz wykształcenia i nie jesteś rolnikiem. Jak masz na oku ziemie gdzie niema chętnych rolników do zakupu to prubuj z kowr. Nie możesz kupić kilku kawałków ziemi w odstepie czasu bo zawsze padnie pytanie u notariusza czy masz ziemie i ile a jeśli przekroczy to notariusz nie sporządzi aktu, chyba że kowr wyrazi zgode. możesz też skłamać ale czy to wyjdzie i gdzie i jakie konsekwencje to niewiem i nie polecam tego.
-
powiem ci ze kupisz zestaw oringów , tanio i okaże się że nie trzymają wymiarów, albo zaduży albo za wąski, poprostu niedowiary. nie wiem czy u nas sie produkuje ale do niemieckich sie nie dooczasz
-
jak nie robiłeś tego to se daruj, trzeba ocenić stan głowicy, zaworów i mieć chociaż klucz dynamometryczny, może warto sprawdzić wtryski. ile kosztuje uszczelka to sprawdzisz w sklepie a robota dopytasz kto to robi, bo jest troche pracy i nigdy nie wiadomo co sie wymodzi po drodze.
-
Ciągnik o mocy 90 - 105 KM
Vademecum replied to boromor13579's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
znajomy kilka lat temu kupił cllasa 70 koni i mówi że niema czym robić - c 360 mocniejsza -
Ciągnik o mocy 90 - 105 KM
Vademecum replied to boromor13579's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Kolego, ładowacz to ci poleci np. kol. Robert bo tym pracuje i ma dobre rozeznanie.Wiadomo powinienneś wziąć polski i najlepszy. Co do ciągnika to bym sie sugerował bardziej ceną przy twoim areale Nie wiem jakie są widełki między zetorem a new holladem z tendencją na tego drugiego . Patrzyłbym na cene jeśli zetor jest niewiele tańszy to szedłbym w holanda. Jeden i drugi będzie prosty i w miare tani w użytkowaniu -
u mnie 37 było, już spadło na 36, a tu ma być pojutrze 40 , mam nadzieje że mnie nie będzie tu. Mam 2 kg gaśnice i zawsze było pośrodku zielonego a przyobserwowałem że jest pośrodku czerwonego i wywaliłem ją w krzaki jakby se chciała dupnąć na dodatek mając na uwadze gdzie jestem, wjazd dostaĺem na jutro po skanach dowodu, prawajazdy i dow. rejstr.
-
Ciągnik o mocy 90 - 105 KM
Vademecum replied to boromor13579's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
chinym, indie , są producentem podzespołów. Wymogu nie przeskoczysz,w takim wypadku braĺbym pod uwage cene a nie wszystko inne, 15 ha. na słabszą marke to i tak wytrzyma. niema co takiej kasy wywalać na ciągnik na 15 ha. 100 ha to tak. i ten padowacz przy głównym odradzam. Postaw na dobry pług i nie obrotowy, agregaty uprawowy pożniwny. siewnik. rozś. do nawozów. Nie uprawiaj pola bronami. - 1 przejazd i siewnik, też nie polecam agregatu uprawowo siewnego ze względu że dobre są drogie a na 15 ha to ci sie nigdy nie zamortyzuje.